PUP
PUP
Gandalf Iławecki Gandalf Iławecki
72
BLOG

Praca jest, ale nie dla ciebie. Paradoks polskiej prowincji

Gandalf Iławecki Gandalf Iławecki Gospodarka Obserwuj notkę 1
W powiecie bartoszyckim pojawiają się dziesiątki ofert pracy, od brukarza po fizjoterapeutę. Jednak dla mieszkańców Górowa Iławeckiego są one często niedostępne. Niewidzialne mury – brak transportu i pieniędzy na start – sprawiają, że obietnica zatrudnienia pozostaje jedynie na papierze.

Największą barierą nie jest brak drzwi, lecz odległość, która dzieli od klucza.


Praca, której nie ma kto wziąć. Paradoks pustych etatów na Polskim Pograniczu

Obietnica na Pograniczu

 Górowo Iławeckie, położone w powiecie bartoszyckim, na historycznym terenie pruskiej Natangii i tuż przy granicy z obwodem królewieckim, jest miejscem, w którym geografia oraz historia wciąż kształtują teraźniejszość. W tym unikalnym kontekście pogranicza rozgrywa się cichy dramat lokalnego rynku pracy. Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się obiecująca – urzędy pracy publikują listy wakatów, dając nadzieję na zatrudnienie. Jednak dla wielu mieszkańców ta nadzieja szybko ustępuje miejsca frustracji, gdy okazuje się, że oferta pracy jest jedynie teoretyczną możliwością, a nie realną szansą. Dostępność pracy to bowiem nie tylko ogłoszenie w internecie, ale przede wszystkim fizyczna i finansowa możliwość jej podjęcia. Analiza dostępnych ofert i barier, które piętrzą się przed kandydatami, odsłania gorzką prawdę o systemie, który oferuje, ale nie zawsze umożliwia.

Wszystkie treści na blogu tutaj:

Rynek pracy Górowo Iławeckie: Dlaczego niewielu może podjąć pracę?


Kluczowy wniosek

Czytelnik zyskuje dogłębne zrozumienie, jak niewidzialne bariery, takie jak transport i brak wsparcia na start, uniemożliwiają podjęcie pracy w regionach peryferyjnych, tworząc błędne koło ubóstwa pomimo dostępnych ofert zatrudnienia.

 . . .


Państwo ofert czy Państwo możliwości?

Historia z Górowa Iławeckiego to znacznie więcej niż lokalny problem. To soczewka skupiająca systemowe wady polskiej polityki rynku pracy i pomocy społecznej w regionach peryferyjnych. Rodzi się fundamentalne pytanie o odpowiedzialność państwa. Czy jego rolą jest jedynie publikowanie ofert pracy i tworzenie statystyk, które dobrze wyglądają w raportach? Czy też powinno ono aktywnie tworzyć realne warunki do ich podejmowania?

Sytuacja w powiecie bartoszyckim jest podręcznikowym przykładem pułapki strukturalnego bezrobocia. Brak mobilności, spowodowany zapaścią transportu publicznego i niedostosowaniem instrumentów pomocowych, staje się główną przyczyną dziedziczenia ubóstwa. System, który skupia się na raportowaniu wakatów, ignorując realia dojazdu i startu finansowego, staje się narzędziem biurokratycznej iluzji, a nie realnego wsparcia. To nie jest polityka rynku pracy, lecz jej symulacja.

Pozostaje więc pytanie nie o to, czy w systemie są wakaty, ale o moralną odpowiedzialność urzędników, którzy utrzymują fikcję dostępnej pracy, skazując całe społeczności na dziedziczenie beznadziei.


| rynek pracy | wykluczenie komunikacyjne | pomoc społeczna | Górowo Iławeckie |

Oprac. dla "Słuchy Górowa" pre 10/11/2025,
redaktor Gniadek

Przeczytaj również: 

Fot. ilust. PUP

[ Nota: Materiał opracowano z największą starannością przy użyciu narzędzia generatywnego modelu językowego w celach informacyjnych i analitycznych w oparciu o dostarczone dane, choć może zawierać niezamierzone błędy np. językowe. ]

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Łączę lokalne zakorzenienie w Górowie Iławeckim (pruskie pogranicze, 12 km na północ od Warmii) z uniwersalnym przesłaniem związanym z ikoniczną postacią Gandalfa, ma to podkreślać zarówno symboliczny jak etyczny charakter działalności. To forma budowania mojej tożsamości, która działa aktywnie na rzecz swojej małej ojczyzny, a jednocześnie aspiruję do roli moralnego świadka obserwowanej rzeczywistości...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka