Miałam zły sen, rzadko takie miewam. Nie dotyczył zarazy ale czegoś znacznie gorszego. Śniła mi się wojna.
Wojna NIE nasza.
Wojna jednych rządzących z innymi rządzącymi, nie nasza wojna...wojna szaleńców.
Wojna wywołana albo przez ruskich albo przez naszych "przyjaciół", którym dopingujemy i ochoczo i na rozkaz innych "przyjaciół' pomagamy. Jak zwykle my oberwiemy za naszą lojalność
Oby ten sen nie okazał się proroczy.
Nie znam się na polityce ale pozwoliłam sobie na tę nieprofesjonalną notkę.
Oto newsy....

fot; https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/powstaja-nowe-jednostki-18-dywizji-zmechanizowanej
1) Rada Gabinetowa. Z "pandemią" władze RP dochodzą już do ściany. Za nią już tylko bezradność....o czym więc tak nagle rozprawiają?
"Na wniosek Andrzeja Dudy w piątek odbyć ma się Rada Gabinetowa. Jej tematem będzie pandemia koronawirusa oraz oraz dalsza strategia działań państwa w walce z COVID-19.
Czy tylko o "walce z covidem" będą się nasiadywać? Co tam planują?
2) "Nasz baryton" spec od zagranicy pilnie wyjechał na Ukrainę. Wiadomo, że nie w sprawie covida.

fot: gazeta prawna
"Dzisiaj, 8 kwietnia, odbędzie się nadzwyczajna, pilna wizyta ministra Zbigniewa Raua w Kijowie. Wizyta związana jest z zagrożeniem pokoju u granic Ukrainy" - podało MSZ na Twitterze."
Wiadomo, że "nasi" dla Ukrainy gotowi się bić. Sprawdzony to przyjaciel, tak twierdzą. Tamci odwzajemniają wrogością, czczeniem OUN UPA, Bandery....
3) Dziś przebrany za czołgistę minister wśród żołnerzy. I nie o szczepienia wojska na covida tym razem chodzi...
Czy te trzy wydarzenia są przypadkowe?
Wydaje mi się, że niestety temat wojenny będzie w przyszłości kontynuowany, bo świat oszalał i szaleje w najlepsze.
A biedna Polska, pod władzą współczesnej sanacji jest wasalem tych szaleńców.
"MY europejskim liderem, my wiernym sojusznikiem" - głoszą. Doceniają nas zagraniczne rynki finansowe...
Czy ew. wojna Ukrainy z Rosją to na prawdę NASZA wojna? Mówią, że TAK, bo o nasze bezpieczeństwo chodzi.
Nie uczą się z historii, że Ukraina to wróg.
Ukraina to bufor, mówią! Ślepcy udają, że nie widzą bezpośredniej granicy z Rosją.
Milczą o tym, że USA, Izrael i oczywiście Rosja to decydujący gracze a my?
My durnym "przyjacielem" ....lojalnym sojusznikiem!
Wg. możnych tego świata nic nie działa lepiej jako "zresetowanie" niż krwawa wojna; tak jest od wieków.
Szpitale polowe przy lotniskach były częścią planu? Oby nie.
Może jakiś fachowiec od polityki odniesie się do wyżej opisanych faktów i przypuszczeń?


Komentarze
Pokaż komentarze (20)