Źródło: zrzut ekranu
Źródło: zrzut ekranu
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
286
BLOG

Zawistna, Ponura Twarz POLAKA

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Społeczeństwo Obserwuj notkę 6

image

Kanał „Magia natury”, który ma 589 tys. subskrybentów, opublikował film pt.: „Zawistna, Ponura Twarz POLAKA - Co Jest Nie Tak z Naszymi Twarzami?”

Film jest pełen stereotypów zarówno, co do Polaków, jak i innych narodowości. Wynika z niego, że My – Polacy, na tle innych narodów jesteśmy zawsze wstrętni, marudni, paskudni, mamy dosłownie (!) zdeformowane złością i zawiścią twarze, a przed każdym snem modlimy się do Boga, żeby dowalił sąsiadowi – jak w filmie „Dzień świra”.

Gdy pojawiają się ponure twarze Polaków, widzimy zdjęcia, a jakże, polityków PiS- Kaczyńskiego i najlepszego polskiego europosła, Dominika Tarczyńskiego. Prawda i wypowiadane słowa nie mają znaczenia, liczy się tylko wizerunek i po gombrowiczowsku, „dorabianie gęby”.

Tym samym wiadomo, wyborcą czyjej partii jest autor, który w jednym ze swoich ostatnich filmów pozytywnie oceniał zmniejszenie – depopulację – ludności Polski, w imię ratowania planety.

Film zbiera dużo lajków, a sam autor cytuje innych komentujących Polaków w necie, którzy „Polakami się wstydzą”.

Niestety, ale większość ludzi kieruje się emocjami a nie logiką. Oni myślą, że myślą. Tymczasem myślenie to bardzo złożony proces, w skrócie polegający na wielkiej mentalnej dyskusji, np. w celu rozwiązania czy stosunku do jakiegoś zagadnienia. Tymczasem większość ludzi kieruje się emocjami, a potem dorabiają do nich uzasadnienie. Gadzi mózg ma tu pierwszeństwo, nic ponadto. Nienawiść (bez powodu), zwłaszcza ta w polityce i w stosunku do polityków, wynika z uczuć, a nie z rozsądku, faktów, czy głębokich analiz i przemyśleń.

Przykładowo, autorowi filmu prawda myli się rzeczywistością, bo postać Janka „Serfera” z filmu „Szczęśliwego Nowego Jorku” myli z Bogusławem Lindę, który jakby z własnej inwencji wykonał monolog o „mordach” Polaków w USA.

Co szczególnie groteskowe, autor chyba nie jest zbyt inteligentny, bo scenę z rewelacyjnej komedii „Chłopaki nie płaczą”, w której jednej z bohaterów, grany przez Michała Milowicza „Bolec” przy gangsterach z Pomorza ekscytuje się „kocimi ruchami” czarnoskórych aktorów w jakimś oglądanych przez nich filmie, została przedstawiona, jako argument, za marnością Polaków i ich „sztuwnością” – odpowiedzi bohatera granego przez Cezarego Pazurę – zabrakło. To byłoby zabawne, gdyby na kompleks własnego pochodzenia nie chorowało tylu Polaków – jacy to zresztą Polacy... – to po prostu żywioł polski - mówiący po polsku tłum

Autorze! Nie wchodź na teren, który jest Ci obcy. Zrobiłeś tak już z filmem, w którym pozytywnie mówiłeś o depopulacji. Tacy są właśnie Polacy! Otóż cytujesz ludzi, którzy sami są ponurzy, co więcej, sam jesteś ponury, bo widzisz tylko same negatywne cechy Polaków. Twoje filmy dotyczą głównie przemocy – co więcej, pochodzą z pracy czyiś ludzi, których uczciwie nie cytujesz.

Właśnie Ty Autorze musisz zmienić swoją „mordę”.

Polacy nie są bez wad, ale żyję już na tyle długo, żeby widzieć, że jako naród zmieniamy się pozytywnie. Co istotne, bez wad i problemów, nie są także inne narody, przedstawione w filmie „Zawistna, Ponura Twarz POLAKA - Co Jest Nie Tak z Naszymi Twarzami?” w samych superlatywach. Omawiany film to po prostu emocjonalnie ujawniona ojkofobia autora, który prawdopodobnie wolałby być świnią niż Polakiem. Ale to już jego problem.


Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo