Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1445 notek
1823k odsłony
702 odsłony

Handel w niedzielę!

Wykop Skomentuj25
Znów jacyś socjaliścitym razem z "Solidarności", próbują przeforsować antychrześcijański prawny zakaz handlu w niedziele.
Mimo, że handlowanie to praca, to moim zdaniem stanowisko Kościoła katolickiego jest takie, że handel w niedzielę nie jest grzechem. Wynika to z wielowiekowej akceptacji przez Kościół handlu w niedzielę na jarmarkach, targach, festynach czy giełdach - nie tylko akceptacji, ale wspierania i inicjowania takich działań!
Za Inkwizycję papież przepraszał, ale nie słyszałem by przepraszał za jarmarki w święta, a więc nadal tradycje handlu hurtowego w niedzielę obowiązują i są moralne.
Kościół stawia nacisk na świętowanie w niedzielę, a nie na niehandlowanie. Niehandlowanie nie jest formą świętowania - jest wręcz odwrotnie: świętowanie to również handlowanie i to czasem bardziej intensywne niż w dzień powszedni. Od wieków było tak, że chłop pracował na roli w dzień powszedni, czyli produkował, a handlowaniem zajmował się dopiero w niedzielę i święta w sposób hurtowy i wyjątkowo intensywny - na jarmarkach i targach.
Dzień powszedni służył pracy, a niedziela handlowaniu. Handlowanie było formą świętowania, było czymś niecodziennym, odświętnym, innym niż zwykle - nie było traktowane jak praca, ale jak spijanie efektów pracy. W dzień powszedni wytwarzano dobra, a w niedzielę oddawano cześć Bogu i świętowano poprzez hurtową wymianę wyprodukowanych dóbr. Takie są nasze chrześcijańskie tradycje, nieprawdaż?
I hipermarkety wpisują się w te tradycje.
Ogólnie są takie wyjątki od moralnego zakazu pracy w niedziele i święta:
  1. Można w niedzielę pracować na potrzeby ratowania i strzeżenia ludzkiego zdrowa, życia czy mienia (np. apteki, dyżurne sklepy nocne, policja, straż pożarna, firmy ochroniarskie, szpitale, ambulatoria, domy opieki społecznej).
  2. Można w niedzielę handlować w miejscach, dla których niedziela jest najbardziej dogodnym terminem (np. jarmarki, festyny, targi (np książki, żeglarskie, medycyny naturalnej, motoryzacyjne itd...), giełdy (np samochodowe, elektroniczne, komputerowe, fotograficzne, giełdy staroci itd...), pchle targi, bazary).
  3. Można w niedzielę pracować w miejscach związanych z rozrywką (np. kina, teatry, stadiony, cyrki, domy kultury, zoo, radio, telewizja).
  4. Można w niedzielę pracować w miejscach związanych z podróżowaniem (np. stacje benzynowe, lotniska, transport samochodowy, lotniczy, kolej, dworce kolejowe i autobusowe, hotele, motele, agencje turystyczne, wypożyczalnie i sklepy sprzedające samochody, motocykle, samoloty, zagłówki czy kajaki).
  5. Można w niedzielę handlować w sposób utrwalony w tradycji i obyczajach (np. przykościelne sklepiki, jarmarki, giełdy towarowe, cukiernie, lodziarnie, przekupki sprzedające watę cukrową czy baloniki).
  6. Można w niedzielę pracować w zakładach pracy ciągłej (np. wodociągi, elektrownie, gazownie, ciepłownie, huty, kopalnie, niezbędne remonty, firmy z czterobrygadową organizacja pracy, oczyszczanie miasta, wywóz śmieci, odśnieżanie).
  7. Można w niedzielę świadczyć usługi oświatowe (szkółki niedzielne, nauka języków, szkolenia na prawo jazdy).
  8. Można w niedzielę pracować w miejscach serwujących picie i jedzenie (restauracje, bary, puby, tawerny, karczmy, jadłodajnie, lodziarnie)
  9. Można w niedzielę pracować w dużych centrach handlowych zapewniających rozrywkę, pozwalających dokonać zakupów na cały tydzień oraz grupujące restauracje i bary (empiki, domy towarowe, centra handlowe, hipermarkety).
A więc zakaz pracy hipermarketów, czy jakichkolwiek innych sklepów, w niedziele i święta byłby niekatolicki, antychrześcijański, niemoralny, sprzeczny z naszymi wielowiekowymi tradycjami! Każdy chrześcijański sklepikarz jeśli chce, to może swój sklep w niedzielę zamknąć, a jeśli chce, to może mieć otwarte i nie złamie tym religijnego nakazu świętowania w niedzielę. Stosowanie przemocy by mu uniemożliwić otwarcie sklepu jest ewidentnie niemoralne.
Dlaczego więc niektóre partie nazywające się chadeckimi, albo odwołującymi się do chadeckich tradycji, co jakiś czas próbują wprowadzić niemoralny zakaz handlu w niedziele i święta uzasadniając to religijnym przykazaniem? Głupota? Korupcja? Sabotaż? Nieznajomość tradycji? O co im chodzi
 
Grzegorz GPS Świderski

Prawda obiektywna <- poprzednia notka

następna notka -> Narodowość firm

 

Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale