Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
144 obserwujących
1732 notki
2192k odsłony
  320   0

Stronność - cz.10 - Internet, motocykliści, snowboard

Jesteśmy państwem lewa, więc musimy mieć lewo jazdy...

Wszystkie odcinki:


Stronność cz.9 <- poprzednia część


Pisanie od lewej do prawej prawą ręką wydaje się bardziej sensowne, bo łatwiej i szybciej widać to, co się napisało. A z kolei czytanie tekstu pisanego zawsze w tą samą stronę wydaje się lepsze, bo szybciej można się tego nauczyć. Dodatkowo gdy pisze się wolnoschnącym atramentem, to pisanie od prawej do lewej prawą ręką może powodować, że tą ręką będziemy rozmywać już napisany tekst. Szybkoschnące atramenty to jest dość niedawny wynalazek.

W dyskusjach internetowych obowiązuje zasada, że odpowiadamy na jakiś tekst po nim, oznaczając go tak by było widać, że to cytat - najczęściej dodając znak ">" przed każdą cytowaną linijką tekstu. Ale nie wszyscy znają tą zasadę i wielu z wygody, bezmyślności i bałaganiarstwa odpowiada na inny list nad nim, czyli pozostawiając cytat pod spodem i na dodatek nie oznacza w żaden sposób cytatu. Wydaje się, że jest to analogiczne do tego jak kształtowało się pismo - w początkach rozwoju pisma stosowano styl zwanym bustrofedonem, który się nie przyjął. Nie przyjęło się to najprawdopodobniej dlatego, że styl ten był niewygodny i dla piszącego, i utrudniał czytanie. Wyjątkiem jest ta mieszanina w arabskim czy hebrajskim gdzie liczby pisze się odwrotnie niż słowa - jest to niewygodne i dla piszącego i dla czytającego, ale jakoś działa i jest stosowane. Dlatego być może ten internetowy bustrofedon, czyli odpisywanie nad cytatem, nie zostanie nigdy wyparty przez normalne zasady netykiety - głupie i bałaganiarskie zasady potrafią jednak trwać.

Naszym motocyklistom, czy rowerzystom, podobno łatwiej wchodzić w lewe zakręty niż w prawe. Wytłumaczeniem może być to, że w ruchu prawostronnym lewe zakręty są po szerszym łuku i jest lepsza widoczność. Jest też wytłumaczenie takie: przy gwałtownym hamowaniu rowerem z hamulcem w pedałach bardziej naturalne jest hamowanie prawą nogą (bo jest silniejsza) i opieranie się na lewej, a więc wiraż w lewo - to powoduje, że zakręt w lewo odbiera się intuicyjnie jako bezpieczniejszy - ale tak powinno też być w ruchu lewostronnym. Nie znam preferencji motocyklistów w ruchu lewostronnym.

W Snowboardzie są podobno dwa style: regular i goofy - różnią się tym, że regular ma lewa nogę z przodu, a prawą z tyłu, a goofy na odwrót. Większość ludzi woli styl regular - oni łatwiej wchodzą w zakręty w lewo, bo jakby co, to mogą spaść do tyłu, a ci co jeżdżą stylem goofy (prawa noga z przodu) biorą zakręty w drugą stronę łatwiej, bo też wolą upadać na tył. Upadek do przodu, w dół stoku, jest dużo bardziej niebezpieczny.

 

Grzegorz GPS Świderski


następna część -> Stronność - cz.11

Pogromcy mitów - 10% mózgu <- poprzednia notka
następna notka -> Stronność - cz.11

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie