Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
138 obserwujących
1696 notek
2142k odsłony
  1510   0

Osiągnięcia życiowe

Postanowiłem kandydować do parlamentu europejskiego. I w ogóle od dziś będę kandydować we wszystkich możliwych wyborach: parlamentarnych, samorządowych i wszelkich innych, które demokraci wymyślą. Możecie mnie permanentnie wybierać. Mnie, albo mój blog - bo uczestniczę też w konkursie na blog roku.

Już kiedyś próbowałem kandydować i wtedy napisałem taki: Manifest wyborczy.

Ale to kandydowanie wiąże się z ujawnieniem własnej osobowości - z upublicznieniem tajnych informacji o sobie samym.

Najtrudniejsze dla mnie było to, by w ankiecie, którą powinien wypełnić kandydat na kandydata na pierwsze miejsce na liście kandydatów do miejsca na liście kandydatów - a zatem ja – by napisał, jakie ma życiowe osiągnięcia. Jakie ja mam osiągnięcia życiowe?

Ale to mało. Pojawiła się druga rubryka: osiągnięcia społeczne.

Jak ktoś, kto nie ma żadnych osiągnięć życiowych, może mieć osiągnięcia społeczne? I co to są te osiągnięcia społeczne? Że komuś coś dałem za darmo? Że działałem bezinteresownie?

Wszystkie moje osiągnięcia życiowe są społeczne, są bezinteresowne, są działaniem dla innych, są interakcją społeczną. Nigdy nic nie zrobiłem dla siebie - wszystko co zrobiłem to była inspiracja, czy raczej presja, innych. Dla siebie to tylko jem i śpię.

Jakby innych ludzi nie było, to bym nic nie robił - bym leżał jak ten lew na słońcu, czasem bym pokopulował z lwicą, zjadał co przyniosła, a jakby przyszła inna, to bym zjadł lwiątka tej poprzedniej. A jakby się mnie spytali o osiągnięcia życiowe i społeczne, to bym odpowiedział, że osobiście spłodziłem tysiąc lwiątek a społecznie zjadłem dziewięćset.

Rozróżniacie swoje osiągnięcia osobiste od społecznych? Osobiste to rodzina, a społeczne to pyskowanie na zebraniu rady osiedla czy też brużdżenie w związku działkowców, tak?

Moim zdaniem tak jak nie ma sensu oddzielać wolności obyczajowej od wolności ekonomicznej, tak nie ma sensu oddzielać życia osobistego od społecznego. Wszystko co człowiek robi jest ekonomiczne i wszystko jest społeczne. Nigdy nic nie robimy dla siebie, a wszystko dla potomnych. Każdy z nas i tak umrze i wszystko co osiągnęliśmy i tak dostanie się komuś innemu. Wszystkie nasze materialne twory ktoś odziedziczy. Niematerialne też, ale tylko wtedy, gdy się je opisze. Nasze niematerialne dokonania, przeżycia, osiągnięcia, o których nikomu nie powiemy, nie opiszemy ich, nie uwzględnimy w jakimś trwałym dziele, po prostu zanikną, nie będzie ich. A więc to nie będą żadne osiągnięcia.

W następnym odcinku opiszę te moje osiągnięcia. Dla równego rachunku wymyśliłem ich dziesięć.

A Wy macie jakieś osiągnięcia życiowe?

Grzegorz GPS Świderski

Następna część -> Kandydowanie i blogowanie


Jedna Polska Racja Stanu <- poprzednia notka
następna notka -> Matematyka

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale