Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
120 obserwujących
1434 notki
1802k odsłony
1768 odsłon

Korwin zaleca...

Wykop Skomentuj11
Janusz Korwin-Mikke w 1991 roku wydał książkę pod tytułem: „Vademecum ojca”. Książkę tę wtedy tak zrecenzował Daniel Passent:
„...Książka nosi charakter zdecydowanie upominkowy i rozrywkowy. Nie jest to poradnik tradycyjny - suchy, rzeczowy i kompetentny - są to lekkie, zabawne, ale dające do myślenia, bardzo inteligentne felietony, doskonale nadające się na upominek dla młodego ojca...
...Zaletą książki jest jej osadzenie w szerszym kontekście intelektualnym i społecznym, błyskotliwość oraz inteligencja wywodu. Miejscami poglądy w niej zawarte mogą budzić opór, np. rzuca się w oczy antyfeminizm tej książki...„
W książce tej jest rozdział o tytule „kłótnia”, który cytuję w całości:
„Przede wszystkim - co nie jest łatwe w dzisiejszych warunkach (mnie się nie udało) - kłótnia między Panem a żoną powinna być absolutną tajemnicą dla dzieci. Miałem to szczęście, że tylko raz usłyszałem w takiej sytuacji podniesiony głos mego ojca, dzięki temu że podkradłem się pod dziurkę od klucza. Moje dzieci nie mają tak dobrego ojca...
Problematyka kłótni, ich strategie i taktyka - to temat do oddzielnych rozważań. Tu pragnę podkreślić jedno:
T e m a t   k ł ó t n i   j e s t   b e z   z n a c z e n i a !
Jeśli żona robi Panu awanturę o chleb, to zapewne nie chodzi jej wcale o chleb, tylko o to, że Pan ją zaniedbuje (zwłaszcza sexualnie), nie poświęca dostatecznej uwagi, ewentualnie chce ona coś załatwić za cenę zgody na koniec kłótni.
Mimo tej wiedzy unikanie kłótni byłoby błędem. Powód kłótni nie zniknie. Pominięcie dyskusji byłoby kamieniem obrazy, a odzywka (w odpowiedzi na pretensję o kupno nieświeżego chleba): "No dobrze, już kupię Ci tę sukienkę!" - acz jest tym, o co żonie chodzi, wywoła wściekłość, gdyż świadczy o przejrzeniu jej taktyki, a tego kobieta nie daruje. Owszem, łaskawie zgodzi się wreszcie sukienkę przyjąć, ale będą fumy i następna awantura w drodze.
Jeśli prawdziwym powodem do awantury jest pierwszy z wymienionych, to trzeba małżonkę po prostu... no, wśród prawników są spory, czy zgwałcenie własnej żony jest karalne. Ale w tym przypadku oskarżenie Panu nie grozi... A i w pozostałych zalecam raczej jakiś gest dramatyczny (vide KATASTROF TEORIA) niż międlenie ciągle tego samego i powolne ustępowanie.
Po męsku trzeba: albo-albo. Przecież tego ona od Pana w gruncie rzeczy oczekuje!”
Po 23 latach od wydania tej książki, tuż przed wyborami do parlamentu europejskiego w 2014 roku, przed wystąpieniem w telewizji TVN Janusza Korwin-Mikke, którego partia w sondażach przekracza próg 5%, a zatem wchodzi do europaramentu, specjaliści od czarnego PR-u dostali zadanie znalezienia jakiegoś haka na na tego polityka. Coś takiego co go skompromituje i spowoduje, że jego partia nie przekroczy progu.
No to odszukali tę książkę i ustalili, że należy zaprosić do programu Moniki Olejnik „Kropka nad i” oprócz Janusza Korwin-Mikke też Pawła Kowala, który na początku powie, że nie zgadza się na „takie” wypowiedzi o kobietach. No i ona go wtedy spyta: „Jakie wypowiedzi?”, on odpowie: „Mogę sypać cytatami!”, a ona: „No to proszę bardzo”, on: „na pewno?”, ona: „tak”. No i plan się powiódł.
Oczywiście Kowal sypać cytatami z pamięci nie potrafił, więc wyjął z kieszeni specjalną karteczkę przygotowaną przez specjalistów od czarnego PR-u i zaczął czytać: „Jeśli żona robi Panu awanturę o chleb, to zapewne nie chodzi jej wcale o chleb, tylko o to, że Pan ją zaniedbuje (zwłaszcza sexualnie) - jeśli prawdziwym powodem do awantury jest pierwszy z wymienionych, to trzeba małżonkę po prostu... no, wśród prawników są spory, czy zgwałcenie własnej żony jest karalne.”
Korwin-Mikke na to: „naprawdę, przepraszam bardzo, czy to jest poważny program czy to jest żart? Myślę, że przyszedłem do poważnego programu, w którym się mówi o polityce, a nie mówi się o kobietach”.
Na drugi dzień wszystkie media trzęsą się z oburzenia. Korwin-Mikke gwałci kobiety i do tego nawołuje! Nawet sam premier Polski Donald Tusk wypowiada się na ten temat i stwierdza: „To, co Korwin-Mikke opowiada o polskich kobietach, to jest tak naprawdę przestępstwo. A poza tym jest to ohydne, nie ma to nic wspólnego z polityką. Ja człowiekowi, który ma takie wyobrażenie o kobietach, ręki nie podam”.
Ot i cała afera, od której trzęsie się całą polityczna Polska. Tak się w Polsce robi politykę. Tusk i jego ekipa to mistrzowie czarnego PR-u! Ale czy to zadziała na młodzież, która TVN-em pogardza i przesiaduje po całych dniach w Sieci? Zobaczymy już w najbliższą  niedzielę. Ja trzymam z młodzieżą i głosuję na KNP. A na czarny pijar nabierają się tylko głupki.
 
Grzegorz GPS Świderski
 
PS1. Dla tych, którzy nie zrozumieli tego rozdziału o kłótni wyjaśniam o co chodzi: Janusz Korwin-Mikke w sytuacji, w której żona w sposób zakamuflowany, poprzez agresywną kłótnię o nic, domaga się seksu, zaleca mężowi, by jej ten seks dał w postaci sado-maso...

Libertariański monarchizm <- poprzednia notka
następna notka -> Kobieta o kobietach dla kobiet

 

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale