Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
128 obserwujących
1595 notek
2026k odsłon
270 odsłon

Byt powstaje z niczego

Wykop Skomentuj9
Złożone przedmioty użytkowe i organizmy żywe się poczynają, mają swój początek, powstają. Niema bytu -> jest byt. To nie znaczy, że materia, z której ten byt się składa powstaje z niczego. Przedmioty użytkowe tworzy człowiek z części. Człowiek, czyli jeden z biologicznych gatunków ssaków. Inne zwierzęta też tworzą proste narzędzia, ale twórczość homo sapiens jest milionkroć bogatsza. Człowiek nie tworzy z niczego, ale z surowców, które znajdzie. Przekształca materię i tworzy z niej nowy byt. A potem ten byt się starzeje, wietrzeje i trzeba go remontować. Często ten remont polega na wymianie części. Byt pozostaje tym samym bytem, mimo, że ma wymienioną część.

Początki bytu <- poprzednia część

Byt użytkowy ewoluuje. Nowy na skutek wietrzenia, rdzewienia, butwienia, gnicia, psucia się przekształca się w stary. Traci wartość użytkową, a zyskuje sentymentalną, estetyczną, ekonomiczną. Najczęściej. Bo są rzeczy, które zyskują wartość użytkową na starzeniu - na przykład wino, czy obrazy. Taka ontologia bytów użytkowych jest od początku powstania kultury i do dziś nic się w tym nie zmienia. I nie zmienia się też to, że filozofowie rozważają różne paradoksy ontologiczne związane z takimi bytami, czego przykładem jest dylemat statku Tezeusza.

Przy tworzeniu i ewolucji bytów zasada zachowania energii jest spełniona. A jak wiemy materia i energia to to samo. Czyli działa zasada zachowania materii. Cała ewolucja bytów materialnych to przekształcanie się jednej materii w drugą. A zatem wydawałoby się, że byt nie może w ogóle powstawać wielokrotnie - istnieje od prawybuchu i tylko się przekształca, ewoluuje. Od Wielkiego Wybuchu nie ma żadnych nowych bytów, wszystkie są stare. Energo-materii we wszechświecie jest ciągle tyle samo, nic nowego nie powstaje - antymateria przekształca się w materię, materia w energie i na odwrót. Wszystko, co jest, powstało raz, nagle, dawno temu, z niczego, z początkowej osobliwości, i nic nowego od tego czasu nie powstaje.
Nie zgadzam się z tym. Wcale nie jest prawdą, że byty się nie rodzą. Otóż istotne byty powstają z niczego, a trwają niezmiennie od zawsze tylko byty trywialne, proste - jakieś tam kwanty. Istotne, to znaczy złożone, strukturalne. Biologia i kultura to twórczość, to powstawanie nowych bytów z niczego. Bo te byty nie są materialne. Istotą bytów biologicznych i przedmiotów przez nich tworzonych jest struktura, czyli informacja, a nie materia. Istotą jest układ atomów, a nie te atomy. Atomy w układzie można podmienić na inne i to nie zmieni istoty bytu, w którym się to dokonało. Człowiek przez całe swoje życie jest nadal tym samym bytem, mimo, że po siedmiu latach wymienia prawie wszystkie swoje atomy. Statek Tezeusza jest nadal statkiem Tezeusza, mimo, że po siedmiu latach remontowania może mieć wymienione prawie wszystkie deski na nowe. Człowiek powstaje z niczego. Komórki, z których się składa, pobierają materię z zewnątrz, ale układ tej materii to coś nowego, czego do tej pory nie było. Nie było układu -> jest układ. Nie było informacji -> jest informacja. Nowa. News.
Świat kultury stwarza człowiek. Tym jest twórczość. Kultura materialna to zbiór niematerialnych układów materialnych bytów stworzonych przez człowieka. Człowiek jest kreatorem. Nie było maszyn -> są maszyny. Nie było filmów -> są filmy. Powstały z niczego, wykreował je człowiek. Przekształcił materie nadając jej nowe cechy - na tyle istotne i inne, że tym aktem stworzył nowy byt.
Człowiek rozpoczyna nowe ciągi przyczynowo-skutkowe - po to ma wolną wolę. Bóg stworzył niedeterministyczny świat, dał człowiekowi wolną wolę, a człowiek ciągle świat przekształca tworząc nowe byty. Taka jest katolicka ontologia. Nic w tej kwestii się ostatnio nie zmieniło. 
Ale są też wiary w determinizm, że jakoby twórczość jest niemożliwa. Bóg stworzył świat wraz z tym deterministycznym procesem trwania i nic się nie da zmienić - zmiany są, ale są niezmienialne. Wiara w taką predestynację też nie jest żadną nowością - są religie, w których to jest fundament - na przykład kalwinizm, który opanował Szwajcarię i Szkocję. I w zasadzie jest to ta sama wiara, co wiara w to, że wszystko powstało w Big Bangdzie i potem się toczy deterministycznie zgodnie z prawami fizyki. To jest moim zdaniem fałszywa wiara. Bigbangi zdarzają się na okrągło, codziennie po sto razy.
Jesteś kreatorem, twórcą, rozpoczynasz nowe związki przyczynowo-skutkowe. Robisz to z niczego. Każdy z nas jest tym twórcą. Kreatorstwo jest istotą człowieczeństwa. Jesteś zwycięzcą. Jesteś zwycięzcą. Jesteś zwycięzcą. Nawet wiatr, który wywołujesz tym, że idziesz, to twoja twórczość. O pierdnięciach nawet nie wspominam.
 
Grzegorz GPS Świderski

następna część -> Roboty kontra ludzie

Kredą po chodniku  <- poprzednia notka
następna notka -> Zabij się!

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie