1 obserwujący
20 notek
3321 odsłon
146 odsłon

zła dola rolnika

Wykop Skomentuj4

Gdzieś od końca wieku XV polityka globalizacji przez akumulację pieniądza (czy jak wolisz czytelniku kapitału) zaciskała powoli, acz skutecznie pęta niewoli na grzbiecie rolnika. Procesy społeczne, a w szczególności zazdrość i konsumpcjonizm "za sąsiadem, lub nawet lepiej" rozchylały tzw. nożyce cenowe pomiędzy ciągle tym samym produktem rolniczym, zboże, mleko, mięso, owoce i warzywa (oczywiście skóry, wełna, miód etc..)  a wyrobem rzemieślniczym. Coraz więcej pracy czasowej jednostki twórczej wsi musiałaby/jest wkładana w nabycie tworzywa jednostki pozarolniczej.

I niech tam;

jeśli wszystkim po równo to niech tam,

jeśli wolny rynek twierdzi, że tak uregulował ceny, żeby za ciężką pracę na polu można było kupić odpowiednio mało błyskotek z tego czy innego wieku - też dobrze,

Ale gdy nadchodzą czasy kiedy rolnik z duchem wolnego rynku mógłby za worek zboża kupić kamienicę w mieście to i tak dostanie po dupie! Bo miastowi wyślą wojsko by mu skonfiskowała żywność

Eh żyzń!

Dlatego scyzoryk mi się w kieszeni otwiera jak banda nieodpowiedzialnych gówniarzy i politykierów prawi, że wolny rynek ich wyżywi. Jasne. 

Ze dwa lata nieurodzajów ogólnoświatowych, już bez pandemii i rolnik rzeczywiście za miskę ziemniaków mógłby dużo kupić, ale wtedy w imię równości go okradną

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka