Odczyt jaki odbył się 8 września dotyczył cyklu wykładów: Europa i Stany Zjednoczone odnajdywanie drogi na przyszłość, a tematem forum było: „NATO w przeszłości, obecnie i w przyszłości: spojrzenie z Europy”. Co mogę powiedzieć na temat forum i dyskusji po referacie z zaproszonym gościem?
Minister Sikorski to wytrawny mówca i profesjonalny polityk, który pokazał się z bardzo dobrej strony, jako Europejczyk z bogatą wiedzą i na temat. Dyplomata w przejrzysty sposób podkreślił udział polskich bohaterów Tadeusza Kościuszko i Kazimierza Puławskiego to główne figury i prominenci Amerykańskiej historii oraz wkład innych rodaków w historyczne przemiany dokonywane w świecie od wieków. Czytelnie przedstawił długą i zawiłą historię stosunków Rosji z Polską i najbliższymi sąsiadami Rosji oraz obecny wkład członkostwa tych krajów w organizacji wojskowej NATO. Za rok wraz z 10. rocznicą wejścia Polski do NATO, sojusz będzie obchodził 60-lecie podpisania traktatów waszyngtońskich – porozumienia, na mocy którego powstało NATO.
Co jest bezpieczną granicą z Rosją?
Nakreślił strategię Polski na najbliższą przyszłość z uwzględnieniem rządowej akceptacji budowy tarczy przeciwrakietowej z przypomnieniem historycznych wydarzeń z 17 września 1939 roku. Polacy na wschodnich przygranicznych terenach zostali zaskoczeni, kiedy to o godzinie 3 nad ranem wojska sowieckie przekroczyły granice Polski i zapukali kolbami karabinów do drzwi polskich mieszkańców pod pretekstem obrony ludności ukraińskiej i białoruskiej przed Niemcami. Wydarzenie to Sikorski porównał z dzisiejszą doktryną Dmitrij Anatoljewicza Miedwiediewa prezydenta Rosji, która zakłada obronę swoich obywateli poza granicami Rosji. Uwydatnił też znaczenie i dokonany podział stref wpływów krajów bałtyckich przez ZSRR w tamtym okresie.
Nie był to wykład nudny i jednostajny, nie odbyło się też bez wtrącania humorystycznych opowiastek, a jedna z nich to, cytuję: „What is a secure border with the Soviet Union? A secure borer with the Soviet Union is one that has Russian soldiers on both sides of the border. Co jest bezpieczną granicą z Rosją? Bezpieczną granicą z Rosją jest to, że rosyjscy żołnierze są po obu stronach granicy.” Minister Sikorski raczej pesymistycznie postrzega układ stosunków Rosji z krajami byłego ZSRR oraz chciałby ustanowić kontrole nad surowcami energetycznymi, których Rosji nie brakuje, a stanowią strategiczną broń w stosunku do byłych republik i krajów bałtyckich. Wydawać by się mogło, że minister ma racje i obecnie przekornie boi się rosyjskiej dominacji w byłych republikach i byłych krajach prosowieckich.
Jak ja widzę zachodzące zmiany w Europie i bezpieczeństwo Polski z drugiej strony Oceanu, jako obywatel i mieszkaniec Stanów Zjednoczonych? Nie zapominajmy o tym, że dzisiaj mamy już XXI wiek, czasy wielkich globalnych korporacji, które stać kupić nie jeden kraj z jej mieszkańcami. Historii nie da się cofnąć, tym bardziej że wszech obecna globalizacja okazała się zbawienna dla Rosji i Chin. Dzisiejsza Ameryka nie jest już w stanie udźwignąć narzuconego przez siebie tempa rozwoju, wielkie dysproporcje na świecie w rozwoju gospodarczym zanikają na niekorzyść USA, a budowana przez neokonserwatystów New World Order staje się coraz bardziej marzeniem. Rosjanie i Chińczycy okazali się lepszymi uczniami od nauczycieli Amerykanów w globalnym wyścigu dominacji nad światem. Narzucony jedno-biegunowy świat pod władzą USA nie ma już racji bytu, a dodrukowywanie dolarów niewiele już daje, trzeba więc podzielić się wpływami. Zmiany nie przychodzą łatwo tak jak i strata wpływów, mamy poza sobą doświadczenie ZSRR z lat 90. Rozwój sił krajów w Azji i w Ameryce Łacińskiej, jak i rosyjski gazowo-naftowy moloch zagroziły dominacji USA w Świecie. Amerykanie oddając swoją produkcje i technologie do innych krajów, pod wpływem nieograniczonego bogacenia się globalnych korporacji, za którymi stoją przekupni amerykańscy politycy sami się upokorzyli i zrujnowali.
Na dobrobyt w USA pracował cały świat
Na dobrobyt w Stanach Zjednoczonych, który jest widoczny na każdym kroku, pracował do tej pory cały świat i na szczęście jeszcze nadal pracuje, ale z coraz mniejszą wiarą dla amerykańskiego mitu gospodarki wolnorynkowej.
Rosyjska ideologia socjalizmu lub kraju komunistycznego już dawno przeszła do śmietnika historii, a ta była światowa antykomunistyczna histeria już minęła. Stany Zjednoczone z obecną nacjonalizacją banków przechodzą z kapitalizmu w fazę socjalizmu i tak coraz bardziej zaczynam zastanawiać się nad sensem bytu – w młodzieńczych latach uciekałem od socjalizmu i komunizmu, teraz po latach z powrotem wracam do korzeni. Ameryce dzisiaj już coraz bliżej z „ekonomic superpower” kraju do trzeciego świata, za sprawą światowych spekulantów giełdowych i zapoczątkowanych deregulacji finansowych od 1987 roku za administracji Regana (prywatyzacja F&F mortgage-backed securities, Fannie Mae’s Remic proposal).
Niechęć wielu europejskich krajów nie do końca zjednoczonej UE ze wspólnym prezydentem i ministrem spraw zagranicznych, osłabia pozycje USA w Europie, bo w innej sytuacji byłaby Ameryka mając dwóch proamerykańskich dostojników i narzucone światu proamerykańskie cele do realizacji. Dzisiaj Ameryka w desperacki sposób stara się kreować proamerykańskiego europejskiego męża stanu dla propagowania swoich celów w Europie, fundując Niemcom bankowy krach, a Francuzów i Anglików strasząc zagrożeniem ze strony Iranu.
Bezpieczeństwo Polski zależy od gospodarki
Bezpieczeństwo Polski dzisiaj bezpośrednio zależy od jej gospodarczej pozycji i sukcesu gospodarczego, a nie uprawiania wrogiej polityki podjudzanej z zewnątrz wobec swoich sąsiadów i ciągłym świętowaniu historycznych klęsk. Biedna Polska z bagażem długu ponad 200 mld dolarów i rozgrabionym majątkiem narodowym nikomu do szczęścia nie jest potrzebna, a na pewno nie ciągle bogacącej się z surowców Rosji (rezerwami w banku wynoszącymi 581.6 mld dolarów) i mądrymi przywódcami. Czasy Kargula i Pawlak walki o miedzę minęły już bezpowrotnie, a uczestniczymy w światowej konkurencji w szybkim bogaceniu się i wykupywaniu majątków narodowych biednych krajów.
Nowoczesna gospodarka i ludzkie warunki życia to przyszłość każdego kraju w Europie i na Świecie, a nie prymitywny kraj obstawiony rakietami i zaścianek ciągle modlący się o pokój. Tarcza dla Polski nie jest darem Ameryki, ale ma w swoim zamyśle wyciągniecie pieniędzy przez korporacje amerykańskie za militarną technologie oraz wcześniej czy później powakacyjny charakter wobec Rosji z brakiem odpowiedzialności USA wobec użycia tej tarczy. W USA nikt nie będzie umierał za dziesięć rakiet w Polsce użytych w różnych wojskowych celach. Podstawą polityki kapitalistycznej jest zysk, a nie akcje charytatywne. Na wojskowe technologie i ciągle stwarzane zagrożenia jest zapotrzebowanie, ostatnio Amerykanie finalizują sprzedaż Arabii Saudyjskiej najnowszego antyrakietowego sytemu Theater High-Altitude Area Defense (THAAD) tylko za 7 mld dolarów.
Porażka na Kaukazie – bolesna nauczka
Amerykanie utracili wpływy w sektorze energetyczno-paliwowym na Kaukazie. Realizacja budowy gazociągów Nord Stream i South Stream, kontrolowanych przez Rosjan staje się faktem. Amerykański chwilowy sukces demokratyzacji, niezależności byłych republik na Kaukazie i różnokolorowych rewolucji zostaje zaprzepaszczony. Administracja prezydenta George W. Bush instalując swoich nieudaczników w postaci prezydenta Ukrainy i Gruzji nie przypilnowała i wyegzekwowała od tych marionetek przeprowadzenia politycznych i socjalnych reform. Tak samo wygląda sytuacja w Azerbejdżanie, Kazachstanie, Kirgizji, Armenii, Turkmenistanie, Uzbekistanie itd. rządzący czują się absolutnymi władcami a niewiele zrobili dla niepodległych społeczności w poprawie ich codziennego bytu i przestrzeganiu podstawowych praw ludzkich. Dzisiaj te mieniące się niepodległymi krajami z absolutnymi władcami nie życzą sobie, aby Amerykanie narzucali im przyjaciół i starają się zacieśnić współpracę z bogatą Rosją. Rosjanie wykorzystując w ostatnich latach spekulacyjną koniunkturę na ceny surowców energetycznych wzbogacili się i proponowanymi wysokimi wolnorynkowymi cenami, zaczęli wygrywać kontrakty na kupno ogromnych ilości ropy naftowej i gazu z byłych republik zasobnych w te surowce.
Szkoda, że dopiero teraz podczas wizyty w Kazachstanie zauważyła ten błąd Condoleezza Rice. Utrata kontroli przez Amerykanów nad Kaukazem jest bolesną nauczką, bowiem tam terytorialna integracja i niepodległość stanowią priorytet a drugorzędną sprawą stała się demokracja. Przykładem błędnej polityki jest Gruzja, która w siłowy stalinowski sposób chciała zintegrować Południową Osetię napadając zbrojnie nocą 7 sierpnia, tą 70 tys. społeczność, którą miała w obrębie swoich państwowych granic. Brak ludzkiej wyobraźni, nadmierne zbrojenie się (drugie miejsce na świecie po Korei Północnej w stosunku do wypracowanego dochodu narodowego), brak jakichkolwiek reform i brak dbałości o własny los narodu i warunki jego bytu, dzisiaj stawiają prezydenta Gruzji w roli światowego i moralnego bankruta.
Ekonomiczny bankrut militarną potęgą
Wielka Ameryka i mit Ameryki chwieją się w podstawach, bo dzisiaj to ekonomiczny i polityczny bankrut, zostaje tylko militarną potęgą. Czy można było zapobiec monetarnemu kryzysowi na świecie wywołanemu przez USA?
Nic nie dzieje się bez przyczyny, a kryzysy światowe wywołuje się celowo i kontroluje. Rozwiązła polityka fiskalna (narodowy dług wzrósł o 5.727 trillion dolarów, 71.9 procent) http://www.cbsnews.com/blogs/2008/09/29/couricandco/entry4486228.shtml ośmioletniej administracji prezydenta George W. Bush oraz przymiarki do nowej waluty Amero nie są ani tematem tabu ani też tajemnicą. W roku wyborczym w walce o amerykański prezydencki fotel, nie przewidywano początku kryzysu monetarnego, który uderza w reputację partii republikańskiej, ale znacznie później już po wyborach prezydenckich. Co zapoczątkowało na skalę światową kryzys i otwarcie puszki Pandory w tym temacie?
Głośna sprawa moralnego niepokoju z 10 marca, związana z Eliot Spitzer – gubernatorem New York (od listopada 2006 r., wygrał zdobywając 69 proc. głosów). Informacja dla ciemnego luda, która poszła w świat to przede wszystkim sprawa pani Kristen z Emperors Club VIP i zapłata za dwugodzinną sesję seksualną 4,300.00 dolarów oraz rejestracja w klubie jako „Client 9”.
Świadoma publikacja Spitzera kompromitująca administracje Busha w Washington Post z 14 lutego br. „Predatory Lenders’ Partner in Crime” była rezultatem późniejszego celowego wywołania skandalu obyczajowego. Nie udało się zastraszyć Eliota zwanego „Sheriff of Wall Street” i zamknąć usta innym, ale skutecznie go wyeliminowano z życia politycznego. W odwecie Spitzera pozbawiono stanowiska, ale sytuacja przyczyniła się do otwarcia puszki Pandory w temacie Mortgage Industry. W następstwie publikacji i jego afery - domek z kart kredytów hipotecznych „sub-prime” zaczął w zawrotnym tempie walić się i tak od Countrywide i szybkiego bankructwa Bear Stearns w celu zacierania śladów, już dalej nie udało się, amerykańskich przekrętów finansowych na światową skalę, utrzymać w tajemnicy przed wyborem nowego prezydenta. Dzisiaj zgoda kongresu i senatu (kolesiostwo czekające na miliardowe haracze) na kilkumiesięczne (bo kwota 700 mld dolarów, to kropla w morzu potrzeb) ratowanie instytucji finansowych i banków świadomie oszukujących za pieniądze podatników to największe zalegalizowane przestępstwo w Ameryce. Pomoc potrzebna jest ludziom spłacającym pożyczki zaciągnięte na domy a nie złodziejskim instytucjom finansowym, które wiedziały, co czynią i robiły to świadomie, przy akceptacji rządu.
Neokonserwatyści bronią intratnych stanowisk
Jedyny zdrowy atut jaki pozostał jeszcze w rekach amerykańskiej rządzącej ekipy to gigantyczny sektor militarny, którym będzie bronić się rząd przed niedopuszczeniem ekipy demokratów do usadowienia się w Białym Domu. Na miesiąc przed wyborami przewaga demokratycznego kandydata na prezydenta Barack Obama z dnia na dzień powiększa się. Neokonserwatyści usadowieni przy obecnej władzy nie wyobrażają sobie utraty intratnych stanowisk, a po trupach nie dopuszczą do zmiany ekipy. Jedyną ich ostoją jest posłuszny i oddany lobbysta John McCain, który już nie za bardzo wie co się dzieje, ale wiek robi swoje.
Obecna ekipa szuka jakiejkolwiek zaczepki do zbrojnego konfliktu na świecie, obecnie stara się sprzedać Tajwanowi najnowsze wyposażenie wojskowe m.in. z helikopterami Apache i Patriot III za 6.5 mld dolarów, potęgując konflikt Tajwanu z Chinami. Amerykanie prowokują też kraje NATO do udziału w konflikcie na terenach byłej ZSRR, a dla skompromitowanych i niewiele już znaczących przywódców takich jak Juszczenko lub Szakaszwili to jedyny ratunek utrzymania się przy władzy na dłużej. Rosja widząc czasy Breżniewa w Washington D.C. i postępującą padaczkę ekonomiczną, próbuje skutecznie odzyskiwać wpływy w byłych republikach sowieckich. Jak na razie skutecznie i z poparciem tych oszukanych społeczności, które zachłysnęły się jednak fałszywą demokracją, a przemiany w tych krajach ograniczyły się tylko do grabieży mienia państwowego.
Europa nie powinna dopuścić do niepotrzebnego rozlewu krwi, a zacząć jako UE spisywać umowy gospodarcze i energetyczne zobowiązania z Rosją i wtedy będzie mogła wywierać wpływ na politykę i gospodarkę Rosji bo w jedności siła. Dzisiejsza kłótliwa polityka niedorozwiniętych krajów postkomunistycznych jest na rękę dla Rosji, bowiem zawierając z europejczykami umowy dwustronne, może szantażować mniejsze kraje UE nic nieznaczące dla rosyjskiej gospodarki. Unia Europejska jest dla Polski szansą, której nie potrafi wykorzystać wdając się w niepotrzebne prowokacje z Rosją. Polska dla Europy i świata to kraj zacofany i bez wyobraźni, szukający szczęścia w obłokach, a europejski osioł trojański dla Ameryki.
O wizycie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Chicago dowiedziałem się na spotkaniu roboczym dzień wcześniej w Renaissance Hotel w Northbrook z kongresmenem partii republikańskiej 10. dystryktu w Illinois Mark Kirk. Kongresmenem ubolewał nad niemożnością wyegzekwowania w kongresie dodatkowych funduszy na tarcze dla Polski. Brak zorganizowanej politycznie Polonii dyskwalifikuje polskie zabiegi i perspektywy współpracy wojskowej z USA. W amerykańskiej polityce liczą się tylko silni i mający skuteczny wpływ i lobbying na podejmowanie decyzji w kongresie i senacie. Działania rządu, aby były skuteczne muszą być skoordynowane z lobbyingiem i politycznymi grupami nacisku na polityków. Polska bezradność i totalna ignorancja polskich spraw w Stanach Zjednoczonych jest wynikiem niskiej świadomości politycznej wśród dziesięcino milionowej Polonii i braku zorganizowanej politycznej organizacji na terenie Stanów Zjednoczonych. Polska zaprzepaściła ośmioletnią dobrą koniunkturę w stosunkach dwustronnych za prezydentury George W. Bush na zbudowanie liczącego się lobbyingu i silnej politycznie organizacji polonijnej.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)