Dnia 23 lipca 2011 roku we wsi Kołmycze doszło do katastrofy pasażerskiego roweru marki Ukraina, jedna ofiara żyje, druga ledwo żyje.
Poniżej przedstawię przebieg śledztwa dziennikarskiego, wnioski i opinie biegłych, oraz prawdopodobne wersje wypadku.
Poszkodowany: Jakub H. Syn Walentyny i Kazimierza, członek Wiejskiej Organizacji Napojów w skrócie WON.
Redaktor Ścios: Co się stało Panie Jakubie?
Jakub: No jebłem w drzewo....
Ścios: No tego to do końca nie możemy być pewni, gdyż kąt natarcia roweru Ukraina na topolę przy sołtysie nijak się ma do naszych zdjęć satelitarnych.
Jakub: yyyyyyyyyyy?
Ścios: No tłumaczę Panu, że Pan w drzewo nie jebnął, bo przy trajektorii lotu roweru w warunkach, temperaturze i ciśnieniu owego dnia, nie mógł Pan się z tym drzewem spotkać.
Jakub: yyyyyyyyy?
Ścios: Niech się Pan nie boi, ja rozumiem, że jest ktoś kto panu grozi i nie może Pan prawdy powiedzieć, to normalne w naszym ustroju Tuskowym.
Jakub: yyyyy.... no tak, szwagier policjant mi kazał mordę w kubeł trzymać bo byłem wypity..
Ścios: Aaaaa właśnie o to chodzi Panie Jakubie. Aparat państwowy wykorzystuje nawet funkcjonariuszy na najniższych szczeblach do kneblowania ust swoim przeciwnikom.
Jakub: yyyyyyyy? Nikt mnie nie kneblował, razem piliśmy....
Ścios: ja wiem, ze Pan tak musi mówić, to potwierdza przypuszczenia milionów Polaków o haniebnych czynach władzy, totalitaryzmie urzędów i powiązaniach z ruską hołotą.
Jakub: yyyyyyy?
Ścios: Wracając do konkretów, czy są jakieś zdjęcia miejsca wypadku?
Jakub: Są, sołtys robił, ale są liche bo się trząsł ze śmiechu jak głupi..
Ścios: Proszę pokazać, popracujemy nad nimi w naszym laboratorium „Photoshop LTD Ścios Company”.
Jakub: yyyy... proszę.
Po dziecięciu minutach:
Ścios: Wyraźnie widać, że łańcuch nie spełnia kryteriów zawartych w ISO19999, to jest podróbka! Ktoś najwyraźniej podmienił łańcuch!
Jakub: yyyyy? No tak, łańcuch pękł dawno, szwagier naprawił...
Ścios: Ten policjant??? To wszystko wyjaśnia, zmowa, spisek, zdrada. Skąd miał dostęp do podróbek ruskich łańcuchów?
Jakub: yyy … nie ten szwagier, mam pięć sióstr...
Ścios: whatever... Widzę również brak czarnej skrzynki.
Jakub: A dupa, sołtys wziął bo wina się nie potłukły jakżem spadał z roweru.
Ścios: To sołtys też w spisku. Drodzy rodacy sami widzicie, że spisek spiskiem pogania naszą biedną Ojczyznę w kondominium, nie dajmy się, nie zabijajcie nas!!!!
Jakub: A spieprzaj dziadu, ja tylko jechałem na imieniny do sołtysowej i wyjebałem się bo mi się przypomniał kawał: |Prezes mówi: niech zniknę jak kłamię – i zniknął...
pozdrawiam
Grischka




Komentarze
Pokaż komentarze (50)