5 kadencja, 10 posiedzenie, 1 dzień (15.02.2006)
2 punkt porządku dziennego:
Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2006 r.
2 punkt porządku dziennego:
Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2006 r.
Poseł Bronisław Komorowski:
"Białoruś pozostaje wyzwaniem dla polskiej polityki zagranicznej. Sytuacja w tym kraju w znacznej mierze będzie funkcją polityki Rosji wobec Mińska. Naszym celem winno być wspieranie tych organizacji pozarządowych i ruchów obywatelskich, które gotowe są na powolne osłabianie tej ostatniej europejskiej dyktatury, i przekonywanie do konieczności zmiany stanu rzeczy naszych partnerów w Unii Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych".
http://orka2.sejm.gov.pl/Debata5.nsf/851e81387c160e4fc125745f00379393/16630a45ef3ce7b6c12574650037338e?OpenDocument
(jedenasty akapit od góry, jakby kto nie miał siły czytać wszystkiego; niektóre akapity są również interesujące)
Potwierdza to, że Komorowski traktuje Federację Rosyjską w nieco schizofreniczny sposób, z jednej strony nawołując do pojednania i współpracy z Rosją (cokolwiek to pojednanie miałoby oznaczać, bo po 10 kwietnia 2010 r. Główna Prokuratura Wojskowa FR podtrzymała stanowisko, iż Zbrodnia Katyńska nie jest ludobójstwem, zbrodnią wojenną, mordem politycznym, lecz "nadużyciem władzy"), a z drugiej strony traktując FR jak rusofob uważający, że z tym państwem o polityce tego państwa i sytuacji w państwach ościennych rozmawiać nie wypada.
Wypowiedź z 2006 r. potwierdza tezę dr. Włodzimierza Marciniaka (28 czerwca 2010 r.) wyrażoną po pierwszej debacie: "Wydaje mi się, że jeśli myślimy realistycznie, z jakąś perspektywą o naszej polityce wschodniej i ułożeniu sobie stosunków z Rosją, a nie kierujemy się tylko uprzedzeniami i fobiami i nie traktujemy permanentnie Rosji jako kraju, z którym właśnie nie należy rozmawiać o rzeczach normalnych, no to wtedy jest problem. Sądzę, że właśnie w tej debacie był widoczny podział ról - marszałek Komorowski odwoływał się do uprzedzeń i stereotypów i do tego, że należy nadal traktować Rosję jako kraj, z którym nie można prowadzić normalnych konsultacji dyplomatycznych".


Komentarze
Pokaż komentarze (7)