Kiedyś to Władysław Gomułka nazywał artystów darmozjadami, a Kazimierz Dejmek mawiał: "Dupa jest do srania, aktor jest do grania". I tak mniej więcej wyglądała znajomość specyfiki zawodu aktora przez Gomułkę, co zaraz prosto zilustrowała wypowiedź Dejmka. Najpierw Dejmkowi zdjęto "Dziady" z afisza i ze sceny, ale później zdjęto i Gomułkę.
Teraz mamy Gomułkę bis. Gomułka bis nie widzi tego, że jest Gomułką bis. Zaślepiony swymi marzeniami, a raczej mrzonkami, które chce wcielać w życie i to na siłę i czy się komuś to podoba, czy nie, brnie w gomułkowski sposób obrażania ludzi i przedstawia tak jak Tow. Wiesław wszystko w krzywym zwierciadle. Nie jest to jednak zwierciadło karykatury czy ironii. Jest to po prostu tylko i wyłącznie krzywe lustro w krzywych ramach, a Gomułka bis wmawia wszystkim, że to, co widzą, to jest oczywiście proste i naturalne. Sam zaś, przeglądając się w krzywym zwierciadle, widzi się wielkim, przystojnym i władcą całego narodu polskiego...
Niestety biwak spod URM kojarzy mi się z "Dziadami" Mickiewicza w inscenizacji Dejmka. Ale tym razem nie idzie o treść i znaczenie "Dziadów" Adama Mickiewicza. Teraz mamy pod URM dziady! I to jest najboleśniejsze, że dziadami są lekarze i pielęgniarki, a tacy ludzie są na świecie cenieni i tylko Gomułka bis powie im za chwilkę, że są darmozjadami. Już wg niego są szatańskim nasieniem, a co będzie dalej?
Widocznie, nie chcąc naśladować czasów przeszłych, Gomułka bis chce nam zaserwować "Biesy" Dostojewskiego...
Jeszcze raz zacytuję Kazimierza Dejmka: "Dupa jest do srania, aktor jest do grania".
Zatem bardzo proszę Gomułkę bis, by nie brał się za coś, na czym się kompletnie nie zna... Niech robi to, co jest w pierwszej części cytatu z Dejmka...
A na leczeniu nie zna się na pewno:-)


Komentarze
Pokaż komentarze (7)