Grzegorz Duda Grzegorz Duda
25
BLOG

Nuda polityczna wakacyjna, ale 31.08. za pasem...

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 0

I stało się. Kręciła sie polityka jak dziecięcy bąk, ale nikt już teraz bąka nie wprawia w ruch. Nastąpiła nuda polityczna i jakaś dziwna nieco nuda na salonach... Tak to już jest, kiedy i dorośli i dzieci wyjadą na wakacje. Na podwórku ni kompana, ni koleżanki... No bo zarówno Flintstonowie na urlopie jak i Tytus, Romek i A`tomek gdzieś poza granicami kraju bawią. Bawią? A bawią! Bawią po prostu inne narody. Tam, gdzie postaci naszej sceny politycznej znajdą się, by się wywczasować czy pozwiedzać piękną Rumunię tudzież zwiedzić co innego niż własną wieś nad morzem zwanym Bałtyk - tam zaraz będzie wesoło. Sam fakt pojawienia się kangura rodem z Polski jest ciekawostką , która zmusza do oglądnięcia tego kuriozum. Wędrujące ptaki zaczynają się szykować do odlotu, więc może i u nas też zmieni się coś na lepsze. Choć wolałbym, żeby nasz Orzeł Biały pozostał w godle i nie wybierał się za tym "taborem cygańskich ptaszków" na południe Afryki...

Nudą w Polsce wieje! Nawet na Wiejskiej wieje wiejską nudą, czyli sielanką wakacyjną...

Nie ma już białego miasteczka, pozostał nam jedynie Białystok i Białogard... No może jeszcze Bielsko - Biała czy inne miejscowości z bielą...

Zastanawiam się jak by się miał czarny szatan z pewnego grodu w Kujawsko-Pomorskiem, gdyby musiał znaleźć się w miejscowości z kolorem białym w nazwie? Dlaczego ten czarny wcielony diabeł nie widzi, że w godle Polski jest Orzeł Biały i nijak się to ma do jego CZARNYCH myśli i praktyk?

Ale i on chyba teraz na wczasach... Mało daje czarnego koloru do naszej wesołej skądinąd rzeczywistości. Kalejdoskop się nam zaciął i już nie ma tylu wydarzeń na raz. Ale pamiętajmy! Zbliża się 31 sierpnia, a wtedy, jak co roku, stają naprzeciwko siebie : Solidarność i ZOMO.

Tym razem po słusznej stronie barykady może być kto inny, ale to się okaże... Może tym razem na odwrót ?

Pozdrawiam w nudnym wakacyjnym nastroju. Ale w Rumunii ponoć mają ubaw...

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka