Objawami są: gorączkowe wpajanie sobie i innym, że Jarosław Kaczyński jest nieomylny, rządzi dobrze, a Zbigniew Ziobro, to anioł wcielony. Wirus ptasiej grypy jest przenoszony w rozmowach na ucho! Każdy, kto długo słucha tych głupot, może ulec zakażeniu!
Dalsze objawy: bełkot (najważniejsza osoba w państwie już to ma), a wcześniej słowotok - minister anioł już to ma. Może też dojść do innych porażeń w mózgu i załapiemy się na manię prześladowczą (Układ! Układ!) i zaczniemy wszystkich podejrzewać i podsłuchiwać. Wiele osób się tym już zakaziło!
Najważniejszym objawem choroby (nie wiem czy po ewentualnym wyjściu z choroby to kiedykolwiek minie) jest wciskanie ciemnoty narodowi, że ci, którzy atakują ministra anioła, to tzw. front obrony przestępców. Dziwne są to objawy i chyba należą do objawów neurologicznych choroby, gdyż trudno podejrzewać większość o głupotę...Może to być też objaw psychozy, gdyż tylko chorzy psychicznie wciąż mówią, ze wszyscy dookoła są źli, a oni jedynie mają rację.
W Wielkiej Brytanii wybija się chore stada... Może i u nas trzeba zacząć?
Przecież idzie o zdrowie naszych dzieci!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)