Wczoraj oglądałem konferencję prasową Zbigniewa Ziobry. Był Tak zadowolony z siebie, że aż trudno uwierzyć. No i dziś mamy zatrzymania. Gdybyśmy lepiej go obserwowali i słuchali, to pewnie już wczoraj można byłoby upublicznić listę dzisiejszych zatrzymanych!
Niestety pan Zbigniew Ziobro podczas swych wypowiedzi jest tak nudny, kręci się w kółko i ględzi bez końca, że nikt nie słucha. Po dwóch minutach słowotoku już tracimy cierpliwość. I to niestety na nasze nieszczęście! Gdybyśmy słuchali i potrafili wyciągać wnioski, to wczoraj byłaby przygotowana lista z nazwiskami dzisiejszych zatrzymanych!
I to było powodem świetnego humoru pana Zbigniewa Ziobro - wiedział co szykuje o poranku następnego dnia! A dziennikarzom oczywiście podsuwał w kółko jakieś bełkotliwo-potoczyste opowieści. Na żadne pytania nie odpowiada, więc nie ma po co robić z nim konferencji prasowych, bo to tylko jakaś bezpłatna kampania wyborcza PiS!
Ale z drugiej strony nauczmy się czytać między wierszami: skoro pytany o to, czy Lepper był podsłuchiwany od stycznia 2007 czy grudnia 2006 roku odpowiada, że nie może zdradzić tajemnicy państwowej. Zaraz potem dodaje, że do wydania zezwolenia na podsłuch potrzebna jest zgoda sądu na uzasadniony wniosek odpowiednich służb. W Polsce o ile jemu wiadomo zawsze taką zgodę otrzymywano i nie było i nie ma nielegalnych podsłuchów.
No i mamy odpowiedź: oczywiście, że Lepper był podsłuchiwany! Sąd wyraził na to zgodę i wszystko cacy. A jak uzasadniły wniosek służby, to już nie ważne! Przecież to tajemnica państwowa. Zatem niczego się niby nie dowiedzieliśmy od Ziobry, a dowiedzieliśmy się wszystkiego!
I w taki sam sposób na pewno wszyscy wiedzieli od chlapiącego między wierszami Zbigniewa Ziobry, że jest szykowana akcja w ministerstwie rolnictwa.
Jeśli ktoś nie umie czytać między wierszami, to sie nie połapie, ale inteligentni z takich źle zamaskowanych wypowiedzi ZZ wyciągną wnioski!
Ludzie! Słuchajmy co mówi ZZ, bo przynajmniej będziemy wiedzieli co zrobi jutro!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)