Niby takie wielkie podsłuchy, niby takie wielkie nagrania z monitoringu w hotelu Marriott... Hm...Dla mnie to wszystko mało wyraźne, nieczytelne, a nagrania rozmów telefonicznych też niewiele mówią. Gdyby tak dokładnie popatrzeć na całość, to właściwie żadnych dowodów nie ma! Z tych rozmów nic nie wynika! Tylko wtedy coś wynika, gdy nas prowadzi za rączkę jakiś nastawiony przez Zbigniewa Ziobrę prokurator! Gdy słuchamy i analizujemy sami, to jest to rozmowa zaskoczonych ludzi, którym nagle stoi przed drzwiami CBA! Coś mi sie zdaje, że każdy z nas reagowałby podobnie! Dlaczego? Dlatego, że nikt nie byłby spokojny, gdy nagle przed drzwiami jego domu pojawiłyby się takie służby!
Po drugie: skoro mówi się Kaczmarkowi o planowanej akcji w CBA, a wcześniej podejrzewa się go o jakieś niecne zamiary i zleca podsłuch i jego i komendanta policji i wielkiego biznesmena, to coś mi tu nie gra! Całość zakrawa na specjalnie wymyślony przez Ziobrę atak na wszystkich i wszystko! Jaki Ziobro miał powód by podsłuchiwać rozmowy: Kaczmarka, Krauzego, Kornatowskiego czy Netzla? Podsłuch założono wcześniej tak sobie. Jak się coś trafi, to będziemy mieć haka! I tak pewnie podsłuchiwani są wszyscy, bo i Tusk i Olejniczak jak słyszę też! Zatem wszyscy podsłuchiwani są NIELEGALNIE! Nie uwierzę, że jakikolwiek trzeźwo myślący sędzia mógłby podpisać zgodę na podsłuch tylu osób na raz! Każdy myślący sędzia nie podpisałby wniosku! Natomiast sędzia zastraszony albo czytający uzasadnienie wniosku, w którym podano fałszywe powody do założenia podsłuchu - może coś takiego podpisać.
Wynika zatem, ze całość wymiaru sprawiedliwości jest oszukiwana i zastraszana przez Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.
Takie metody to SB stosowało wcześniej. I to jest jasne, że kiedy minister ZZ występuje w TV i już straszy opozycję, bo niby ze swoimi się już pozałatwiał, to teraz nic tej rozhukanej i rozkręconej w biodrach karuzeli zwanej Zbigniew Ziobro nie zatrzyma! Będzie kręcić na lewo i prawo z uśmiechem blondynki, a część Polaków w istnienie tych niezbitych i porażających dowodów dalej zamierza wierzyć!
Tych dowodów nie ma i nigdy nie było! Przedstawione nagrania nie pokazują nawet twarzy Krauzego! Może to być kto inny! Z podsłuchanych rozmów też niewiele wynika. miały być dowody porażające, a jest "PORAŻAJĄCA PORAŻKA"!
Nie wydano nakazu tymczasowego aresztowania, bo nie było podstaw. Niczego konkretnego Kaczmarkowi ani pozostałym nie udowodniono, bo dowodów nie ma!
Z wypowiedzi pana Zbigniewa Ziobro wynika jednak, ze połowa lub większość polityków, dziennikarzy czy biznesmenów jest na podsłuchu. A to potwierdza tylko to, co zeznał Kaczmarek. I znowu Ziobro chlapnął na samego siebie...
To jest właśnie to, co należy uznać za skandal! Chcąc nastraszyć opozycje wydał na siebie wyrok. Wiadomo już, że podsłuchuje nielegalnie wszystkich konkurentów i niewygodnych!
Za grosz prawa i za grosz sprawiedliwości!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)