Czy my wszystko w Polsce mamy postawione do góry nogami lub jakoś w odbiciu lustrzanym i to krzywego zwierciadła? Na razie chyba tak. Dziś Sejm ma się rozwiązać... Zobaczymy czy tak się stanie. Piszę tę notkę w nocy, więc do rozwiązania parlamentu jeszcze nie doszło... Rano pewnie zasnę i prześpię ten moment, kiedy do tego dojdzie lub nie.
Do tej pory jakoś udawała się polityka stawiania państwa na głowie. Pan minister Zbigniew Ziobro, czyli słynne ZZ to skrzywiony przez specjalne lustro obraz dawnej formacji, bardzo zasłużonej w historii... Postawmy te sławne w całej Polsce inicjały ZZ do lustra, ale najpierw stwórzmy takie zwierciadło, które odtworzy prawdziwy obraz, który zniszczyło krzywe zwierciadło na początku...
ZZ stawiamy do lustra, zaokrąglamy i otrzymujemy: SS
Nie wiem czy wszyscy znają ten skrót, ale metody stosowane przez „Złamane Żebra" dokładnie zmierzają do końcowych, stosowanych przez SS. Na razie jeszcze tego nie widzimy, ale zanim naród się zorientuje, to już pojawią się nieodwracalne skutki działań tej skrzywionej formacji.
Wszystko zaczęło się od jakiejś dziwnej manii wielkości. I to jest drugie podobieństwo między Niemcami z 1933-45 a dzisiejszą Polską władzą... Najciekawsze, że naród niemiecki też początkowo wierzył w podsuwane mu hasła... Opozycja antyhitlerowska nie dała sobie rady z ciągle wmawianą wszystkim Niemcom wyższością narodu i rasy germańskiej nad resztą ludzkości.
Tu wmawia się tylko (tylko?!) wyższość członków i zwolenników PiS nad wszystkimi innymi ludźmi w Polsce. Kto przeciw PiS ten bandyta... I potem, zanim się wszyscy zorientują, wytępi się całą opozycję. Wmówi się wszystkim, że ta rewolucja była niezbędna, gdyż umożliwiła likwidację korupcji w Polsce... O zgrozo nie będzie już nas tyle ile dziś, lecz nieco mniej - tak jak po II Wojnie Światowej. Zginie oczywiście wiele niewinnych ludzi, ale każda rewolucja ma swoją cenę...
Czy nie warto powstrzymać szaleńców? Proponuję przejrzeć na oczy.
Oczywiście nie wszyscy w PiS są źli. Nie wszyscy w innych partiach są dobrzy czy idealni. Nie wszystko co zrobiło PiS jest złe i tragiczne, ale doszukiwanie się czegoś dobrego jest zadaniem trudnym i pracochłonnym. Nie wszystko co proponuje dzisiejsza opozycja jest dobre, ale na pewno wiele jej pozytywnych pomysłów i działań można znaleźć.
Wniosek zatem jeden:
Ta partia wygra wybory, która zdoła połączyć naród. Połączyć i pogodzić, to znaczy docenić to, co dobre w działaniach każdej partii. Dotyczy to nawet tej partii, która najbardziej na inne pluje i posuwa się do łgarstwa, niegodziwości i skłócania narodu. Wygrywa zawsze ten, który widzi wszędzie i złe i dobre działania czy cechy. Ten, który u przeciwnika widzi tylko zło i tylko go opluwa - przegrywa w końcu wybory. Ludzie chcą spokoju. Daje to poczucie bezpieczeństwa dla nich i ich dzieci, a to jest jedną z ważniejszych potrzeb do zaspokojenia.
Chore ambicje przywódców PiS doprowadziły społeczeństwo do takiego podziału, że teraz trzeba nie lada wysiłku, by obalić mity.
Czy znajdzie się jednak partia i przywódca, który nie da się nabrać na tzw. bezpardonową walkę w kampanii wyborczej, jaką proponuje i prowadzi PiS? Musiałaby to być kampania łącząca naród, ale jednak bardzo wyrazista i stawiająca na likwidację podziałów w narodzie... Ciekawe czy kogoś stać na to, by widzieć w swoim przeciwniku człowieka i głośno to powiedzieć społeczeństwu?! Ataki odwetowe na PiS spowodują walkę na noże, a nożownikiem - specjalistą jest jednak właśnie owa formacja, która dźga opozycję nożem w plecy.
Trudna walka, ale sprawiedliwości musi stać się zadość, a PiS oprócz dokonania rachunku sumienia powinien wzbudzić w sobie żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy i zadośćuczynić Bogu i bliźniemu...
Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.
Komentarze
Pokaż komentarze (5)