LiD ma szanse w tych wyborach. Ma szansę również PO, choć jest iście nieruchawa i niczego konkretnego nie proponuje. Wszyscy jednak, łącznie z naszym Azraelem, proponują partiom atakowanym przez PiS tak zwaną bezpardonową walkę. To się nie może udać!!!
I powód tego nie leży w tym, że nie ma w PiS nic złego, czy też członkowie PiS są tak kryształowi, że nic na nich się nie znajdzie. Po prostu PiS jest mistrzem w odwracaniu kota do góry ogonem. To najwięksi krętacze w Polsce. A zatem nie ma możliwości wygrać z nimi bitwy na jajka. Choćby wyglądali jak jajecznica po tej bitwie, to wmówią narodowi, że tak się traktuje tych, którzy walczą o państwo solidarne, bezpieczne i bez korupcji. Ich elektorat jest szczelny i odporny na wszystko. Głównie na światło prawdy o tej partii, które nie może się przebić przez tę otoczkę kłamstw i legend o dobroci i czystości duszy PiS. Legendy tak zbałamuciły umysł elektoratu PiS, że nawet nie zastanowią się czy nie ma lepszej opcji...
Zatem ta droga do niczego nie prowadzi, bo PiS będzie kręcił i wmawiał Polakom, że opozycyjna partia (którakolwiek) atakując PiS czyni zamach na świętość. I to jest przerażające, że trudno im odmówić skuteczności w utwierdzaniu swego elektoratu, że tylko PiS zna właściwą drogę, jest nieskazitelną, kryształową partią.
Nie tędy droga, by budować solidarność społeczną! Solidarności społecznej nie buduje się na podburzaniu społeczeństwa do czegokolwiek. W ten sposób wszczyna się rewolucje! Rewolucje łatwiej wywołać niż potem przywracać porządek.
Jedynym wyjściem jest głoszenie idei solidarności społecznej, wypinanie czteroliterowej na to, co sobie szczeka PiS i zjednywanie ludzi spokojem, uśmiechem, życzliwością, ludzkością w postępowaniu. Należy umieć mówić proszę, dziękuję i przepraszam. Warto też stosować: dzień dobry, witam, do zobaczenia i inne.
Dlaczego wypinać czteroliterową na to co gada PiS? A no dlatego, że jak PiS znajduje cel to zaczyna się kampania na haki, krzyki, obelgi. Pamiętajmy, że taki stary australijski sprzęt jak bumerang - wraca do rzucającego, jeśli nie trafi w cel. Wtedy bumerangiem w łeb otrzyma PiS!
Wszelkie zaczepki PiS winny być ignorowane i kwitowane przez innych polityków: bez komentarza. Takie postępowanie doprowadzi PiS do szału i PiS nie zdąży zaproponować niczego, bo będzie tylko szukał nowych "haków" i wrzeszczał w eter o nieuczciwości innych. A inni w tym czasie ze spokojem będą prowadzili kampanię solidarności, człowieczeństwa i radości.
Nie ma możliwości, by naród, który chce już spokoju i normalnych rządów przez 4 lata, zagłosował na kogoś, kto tylko jątrzy i nie ma w sobie nic z normalnego człowieczeństwa.
Jeśli nie znajdzie się partia, która postawi na spokój, ludzkie podejście do wyborcy, solidarność społeczną, uśmiech do ludu - wyborcy NIE PÓJDĄ DO WYBORÓW i wygra PiS swoim zaślepionym elektoratem!
I na tym zależy PiS! Proszę o tym pamiętać: skłócić wszystkich, niech walczą między sobą, my im jeszcze dołożymy i na koniec pokażemy jacy są wredni, bo walczą.
Jarosław Kaczyński to mistrz manipulacji, podjudzania i walki, więc inni muszą być mistrzami człowieczeństwa, solidarności i pokoju.
Każde pieniactwo PiS winno być ignorowane przez wszystkie partie opozycyjne. Tak jakby PiS w ogóle nie istniał.
Ale czy kogoś na to stać?
Pozdrawiam wszystkich. Nawet zwolenników PiS. Wszyscy chcemy jednego: bezpieczeństwa dla naszych najmłodszych Polaków. Chcemy czuć się dobrze we własnym kraju, a nie w Anglii. Marzymy o tym, by wreszcie nie oglądać codziennie relacji z obrad Sejmu RP, gdzie walka na słowa ma wagę walki na kamienie. Nie jest istotne jak to osiągniemy, ale bądźmy bardziej ludzcy niż ci, którzy są w partyjnych sztywnych ramach. W końcu to MY zdecydujemy o tym komu powierzymy rządy w Polsce. Ja tam wolę człowieczeństwo niż wojenną ścieżkę.
A na kogo będę głosować? Hm... naprawdę jeszcze nie wiem:-)
Na pewno na partię o "ludzkiej twarzy"! Na krzykaczy i wojowników - nie!
Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.
Komentarze
Pokaż komentarze (23)