Grzegorz Duda Grzegorz Duda
50
BLOG

Inteligencja, intuicja, człowieczeństwo, uśmiech, zgoda - To My!

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 18
Jesteśmy inteligentni. Mamy takich informatyków, że Świat nam ich zazdrości i podbiera nam ich ile wlezie. Mamy dobrych, wykształconych lekarzy i Świat nam ich zazdrości, a zatem podkupuje ich i zabiera z naszego kraju.

Czy my nie jesteśmy niczemu winni? Trochę jesteśmy. Ale dlatego, że wciąż się kłócimy zamiast wybrać taki parlament, który coś zrobi z polską edukacją, by nie szła w kierunku niedouczania i wypuszczania maturzystów z poziomem niższym niż dawniejsza szkoła powszechna? Parlament musi zadbać o to, by ludzie po medycynie, nauczyciele i inni zarabiali dobrze. Dobrze, to nie tylko godziwie. Na godziwie, to już teraz za późno. Kiedy się granice otwarły, to od razu mamy za mało specjalistów.

A jesteśmy inteligentni, mamy intuicję...

Jest w nas więcej człowieczeństwa niż w innych nacjach, umiemy się śmiać i uśmiechać i umiemy osiągnąć zgodę narodową. Mamy wszystko, ale tylko wtedy, kiedy chcemy! Najczęściej (o zgrozo) łączymy się w jedno, gdy mamy zewnętrznego wroga! Nie życzmy sobie wroga z zewnątrz! Spróbujmy, mimo zupełnie różnych opcji politycznych, ze sobą rozmawiać. Rozmawiać, to nie znaczy tylko atakować! Atakuje PiS, to PO i pozostałe partie dają mocną ripostę. Atakuje PO, to inni znowu ripostują. I tak bez końca.

Naród cholery dostaje od wrzawy i walki na jaja.

A jesteśmy inteligentni, mamy intuicję...

Niektórzy nie mogą zapomnieć o PZPR, jej wybrykach, o UB i SB i ich ofiarach itd. Należy pamiętać, lecz trzeba umieć wybaczać. Trzeba też umieć liczyć! Czas nie stoi w miejscu! Dawni PZPR-owcy SB-cy, to już ludzie starzy! Dziś w partiach lewicowych są już raczej niedobitkami! Przecież Prezydent Kwaśniewski był w szeregach PZPR jednym z młodszych działaczy!

Dzisiejsi 30- latkowie rodzili się w 1977 roku, a w 1989 mieli raptem 12 lat! Zatem patrzmy obiektywnie i mówmy to, co jest prawdziwe! Są oczywiście starsi działacze w lewicy. Jeśli ktoś mi jednak powie, że Panowie Kaczyńscy, a Jarosław Kaczyński w szczególności, nie przesiąknęli Gomułką czy Gierkiem i ich retoryką, to nie uwierzę. Mniej specyfiki PZPR-owskich przemówień partyjnych jest w wystąpieniach przywódców LiD niż w wystąpieniach Jarosława Kaczyńskiego. Gomułka też nam chciał wmówić, że jedyną słuszną linią jest linia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. No to coś zupełnie podobnego do tych wszystkich konwencji politycznych PiS. Te charakterystyczne wejścia Jarosława Kaczyńskiego z podkładem muzycznym jak na wejście Cezara... Czyż to nie jest śmieszne? Toż tylko tam Międzynarodówki brakuje i już byłby komplet.

A jesteśmy inteligentni, mamy intuicję...

"DONIESIENIE"
"Jestem teraz w robocie pisania żywotów

Wszystkich naszych łajdaków, szelmów i huncwotów.

Jeśli mi w chęci mojej Bóg pobłogosławi,

To dzieło, spodziewam się, ciekawych zabawi.

Przezacna powszechności! Życz mi w tym wytrwania,

Do czego miłość mojej ojczyzny mnie skłania;

Ja zaś wtenczas skuteczną pochlubię się pracą,

Gdy się z wstydu choć jeden obwiesi ladaco!...

"DO POWSZECHNOŚCI"

"Przezacna powszechności! Nie sądź mnie zoilem!

Wiem, że paszkwil nie zdobi uczciwego pióra:

Ale kiedy ich całe życie jest paszkwilem,

Na które się prawdziwie otrząsa natura,

Kiedy widocznie idą na ojczyzny zgubę -

Ostrzegać choć paszkwilem mam sobie za chlubę!"

Franciszek Zabłocki

 

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka