Grzegorz Duda Grzegorz Duda
116
BLOG

Ach te regionalizmy...

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 0

Uznawane obecnie za wulgaryzmy, a kiedyś miały po prostu inne znaczenie. Trudno zatem dziś stwierdzić jednoznacznie, w jakim znaczeniu dany człowiek użył danego słowa. Być może po prostu chciał się staropolszczyzną popisać? I wychodzi wtedy z tego wielka obraza...

"Pierdoły"  w Wielkopolsce to plotki (poszła na pierdoły = poszła poplotkować, roznosi pierdoły = roznosi plotki itp.). W Małopolsce "kutas" to ozdoba w kształcie frędzli, czy zwisającego pędzla. Materiał tej ozdoby jest różny.

 

Oczywiście obecnie kojarzy się to z erotyką, seksem, intymnymi częściami ciała czy po prostu z genitaliami i stosunkiem seksualnym.

Można kogoś nazwać "kutasem" i obrazić. Jednakowoż przed sądem łatwo wykazać, że właśnie chciało się dobitnie określić, że ktoś jest ozdobą towarzystwa, że wisi tej osobie wszystko i dlatego jest powszechnie lubiana. I wtedy nazwanie kogoś "kutasem" nie ma już pejoratywnego wydźwięku.

Trochę dziwnie będzie w zestawieniu: Oto kutas naszego towarzystwa! Jemu to nasz wspaniały humor  zawdzięczamy i zabawę przednią takoż. 

Ale do przyjęcia:-)

Zatem nazwanie kogoś w ten sposób może mieć różne znaczenie. Zależy to więc od całości wypowiedzi, tonu i sytuacji. Dziś co prawda rzadko używamy słowa "kutas" w znaczeniu ozdoby, ale ze względów historycznych (źródła historyczne, dzieła literackie) należy o tym jego znaczeniu pamiętać.

Mówiąc dzisiaj: E... tam! To jakieś pierdoły są proszę Pana!  -  mamy na myśli tzw. niestworzone rzeczy, coś co nie mogło mieć miejsca, brednie itd. Czasem mówiąc: Nie przejmuj się pierdołami bracie!  chcemy komuś powiedzieć, żeby się nie przejmował głupstwami, drobiazgami.

Natomiast pierdoła  jako plotka funkcjonuje jeszcze w Poznańskiem. Pierdołą nazwać kogoś, to zaznaczyć, że jest to nieudacznik, człowiek, któremu wiek nie pozwala już na wiele rzeczy, stary, safanduła czyli osoba niezaradna i mało energiczna.

I tak doszliśmy do punktu, gdzie nasze piękne staropolskie słowa powracają na właściwe miejsce.

Toż przecież tłumaczył prof. Jan Miodek, że słowo spolegliwy  należy rozumieć jako: ten, na którym można polegać, a obecnie prawie wszyscy używają go zamiennie ze słowem uległy (ulegający wpływom). Jest to oczywiście błąd. Ale któż dziś pamięta co znaczy słowo: czędo ?

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka