Z rodziny niemieckiej, osiadłej w XIX wieku w Gruzji. Po latach tułaczki w ZSRR w 1976 roku przeniosła się z rodziną do Republiki Federalnej Niemiec. Tam studiowała historię, germanistykę i filologię słowiańską. Naturalizowana Polka.
Tyle o niej w Wikipedii.
Dalej można sobie dośpiewać: historię studiowała w Niemczech - zapewne świetnie zna historię Polski w wydaniu tamtych książek i tego państwa. Znamy to. Naturalizowana Polka, to znaczy jaka? Obywatelka Polski, ale narodowości jakiej? Z rodziny niemieckiej.
Nagle mąż ma kłopoty w PO. Dlaczego? No, bo zapewne za namową żony poparł PiS-owskiego kandydata na Prezydenta Krakowa. W zaciszu domowym wiele można komuś zasugerować. Potem kłopoty męża w PO, sama odchodzi z PO i pluje na tę partię.
Na koniec wsadza mężowi nóż w plecy przyjmując propozycję Prezydenta Kaczyńskiego i staje się jago doradcą do spraw kobiet.
Pytam: co ta osoba, której korzenie są z dala od Polski wie na temat Polek i ich potrzeb? Nic! Ale trzeba się lansować. I oczywiście nie jest istotne to, że Ojciec Chrzestny straci na tym wiele...
Brak doświadczenia (znajomość języków obcych niczego tu nie przesądza, no chyba, że przy okazji będzie wszystko Kaczyńskiemu tłumaczyła, bo on "noł inglisz" jest), ale propozycję się przyjmuje...
Na razie jeszcze w miarę młoda, więc można mówić, że czarodziejka, ale poczekajmy jeszcze 30 lat!
Za każdym razem jak ktoś z Piastów wziął Niemkę za żonę, to potem problemy były: Oda Mieszka I, Rycheza Mieszka II - to tak dla przypomnienia.
Teraz mamy powtórkę. Żona z Niemiec lub z rodziny niemieckiej, to kłopoty w Polsce! Niemka zawsze zadziała na szkodę Polski.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)