Komentatorzy są tu różni. Mają po prostu inne zdanie lub reprezentują inną opcję polityczną. Chcą mnie zmusić do milczenia swoimi okropnymi, zjadliwymi komentarzami, a bawią mnie znakomicie. Jest taki żydowski kawał:
Chodził Icek po mieszkaniu bardzo zdenerwowany.
- Icek! Co ciebie jest? - spytała Salczi.
- Jestem Mośkowi winien dwa zlote i nie mam mu oddać.
Salczi otworzyła okno i krzyknęła na drugą stronę ulicy:
- Mosze!
Mosiek otworzył okno po drugiej stronie.
- Icek nie odda Ci te dwa złote! - krzyknęła Salczi.
Mosiek zamknął zamaszyście okno i począł nerwowo chodzić po mieszkaniu.
- Salczi! Coś ty narobiła!? - oburzył się Icek.
Salczi odrzekła:
- No co? Niech on się teraz martwi!
Piszę od serca. Komuś się może nie podobać i uzna moją twórczość za paszkwil albo coś co jest zupełnie niejadalne. Każdy ma prawo do swojej oceny. Ja też nie wszystkie teksty lubię i też czasem dam o tym znać. Staram się jednak, by komentarze moje były wyważone. Mniej wyważone mogą być moje notki. Komentarze według mnie muszą. Bo w notce prezentuję swoje zdanie, a w komentarzach winien jestem okazać szacunek dla czyjegoś zdania. Może mi się ono kompletnie nie podobać, ale i autor notki i komentator muszą zachować twarz. Znaczy to tylko tyle: wylej na kogoś jad krytyki, to i tak Ci racji nie przyzna, bo czuje się urażony!
Zatem bawię się setnie komentatorami, którzy cietrzewią się i spalają w tak śmieszny sposób! I tak tą drogą do niczego innego nie dojdą, jeno do wrzodów żołądka. Ja tam życzę dobrze wszystkim, bo życzę dystansu. Ten zaś daje każdemu nieco odetchnąć i pozwala spojrzeć na obraz zwany Polską z zupełnie innej strony.
Poprzyglądajmy się z różnych stron i okaże się, ze trzeba wystopować. Co wystopować? Nasze emocje!
Pomyślcie o politykach jak o tej pani, co:
"Siedziała za wychodkiem,
klepała gówno młotkiem,
a gówno, jak to gówno,
klepało się nierówno!"
Pozdrawiam
GD





Komentarze
Pokaż komentarze (4)