Grzegorz Duda Grzegorz Duda
41
BLOG

Kto na posła? Kto na posła? Rozdaję mandaty za frico!

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 1

Warkot polityczny nie ustaje, a ja mam dość wszystkich partii. PiS i PO prześcigują się w idiotycznych spotach. LiD dowala PiS-owi, SO przyjmuje Leszka Millera i dowala LiD-owi. Olejniczak mówi, że wygra w Łodzi, a czyni to tak niezdarnie, że zniechęca do siebie ludzi. PSL na razie mało co widać zza dymów walki PO - PiS.

A dajcież Wy mi już wszyscy święty spokój! Toż właściwie wszyscy pchają się do koryta! Najgorzej, że przez dwa lata żadna nowa partia nie powstała, co by miała speców czyli fachowców różnych dziedzin! Wszędzie na pierwszych miejscach przeważają starzy wyjadacze lub młodzi krzykacze partyjni, których "starszyzna" wyszkoliła na działaczy. Zawód? Jaki zawód! Ci młodzi w rubryce zawód mogą jedynie napisać: działacz partyjny. 

I to jest bolesne! W każdej partii to samo. Parę mądrych osób się znajdzie, a reszta to pieniacze, których wyuczono co mają mówić lub wrzeszczeć...

W tej chwili porobiło się coś nieprawdopodobnego. Nie jest istotna kultura osobista, nieistotna jest wiedza merytoryczna i doświadczenie, wszystko jest błazenadą i cyrkiem. Dopuszcza się na listy osoby z nazwiskami, ale nie patrzy się na to, czy ta osoba w ogóle ma predyspozycje, by być posłem!

Doszedłem do wniosku:

1. Startujesz do Sejmu, a jesteś nauczycielem = do niczego z Ciebie nauczyciel, więc nikt za Tobą płakać nie będzie, a może jeszcze im coś załatwisz...

2. Jesteś prawnikiem i startujesz do Sejmu = do niczego z Ciebie prawnik, bo jako dobry adwokat zarabiałbyś dużą kasę i miałbyś posłowanie w 4 literach...

3. Jesteś artystą i startujesz do Sejmu = Twój czas sceniczny się skończył i musisz sobie zapewnić sławę innego typu.

Moim zdaniem do sejmu startują nieudacznicy. Jeżeli we własnym zawodzie ma się niewielkie osiągnięcia lub ich brak, to trzeba zostać posłem, radnym, burmistrzem itp.

Nie dotyczy to wszystkich, ale większości. To, co dzieje się teraz na listach wyborczych wskazuje na to coraz silniej. Nieraz pojawi się jakaś ciekawa osoba, ale w większości znowu będziemy mieć krzykaczy, oszołomów i fatalne ustawy...

Żadna partia nie jest warta mojego głosu. I znowu będę wybierać mniejsze zło?

Jak tak dalej pójdzie, to jak zwykle większość Polaków oleje wybory, bo cała kampania jest skandaliczna i niemerytoryczna.  

 

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka