Jakiś niezrozumiały się robi pewien osobnik! Najpierw debacie mówi stanowcze "nie!" i stawia warunki jak panna przy periodzie, potem, kiedy się naśmiewają, że warunkiem drugiej strony jest, by owa kapryśna, tupiąca nogą panna urosła 15 cm, godzi się ewentualnie na debatę. Dziś znowu, kiedy przeciwnik stwierdził, że najpierw debata ze zwycięzcą debaty 1, to znowu panna tupie nogą i mówi stanowcze "nie!".
Niech Cię kaczka "tylną nogą" !
Mówiono mi, ze panny mają swe ciężkie dni raczej raz w miesiącu, a potem im przechodzi... Czyżby nie powiedziano mi prawdy? A może owa dziwna istota po prostu ma ciągły period i nigdy nie przestanie już lać zupy na płaskie talerze?
A może to tylko wirus "wiecznej" ospy?
A może to wirus nowej choroby, której objawy nazywają się: obrażać i dyskredytować to My, ale nie nas?
A niechże Cię Kaczka tylną nogą!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)