Nie przypisują sobie zasług poprzedników, nie mówią też o poprzednikach niczego złego. Nie atakują w niewybredny sposób szanowanych przedstawicieli "Solidarności" i nie mówią niczego co by nie było oczywistą oczywistością. Nie mają nikomu za złe niczego. Nie chcą niezgody, ale inni ich zmuszają swą natarczywością i atakiem do ostrych ripost. Nie są dyplomatołkami, bo potrafią się skutecznie sprzeciwiać całej Unii Europejskiej i Rosji. Nie chcą, by babciom chować dowody osobiste, bo to przecież skandaliczny pomysł i akcja tych z partii opozycyjnych. Nie mogą ścierpieć tych wszystkich kłamliwych zarzutów opozycji. Nie dadzą za wygraną dopóki nie polegną. Nie są chorzy na władzę i nieprawdą jest, że trochę się zagalopowali. Nie są obłudni, zakłamani czy pyszni. Nie i nie i nie!!!!
Skoro samo "nie", to może teraz zbliżymy się do kolejnego "tak"?
Tak! Mamy wyjście. Odejdźmy od tego ciągłego "nie" tej partii i zacznijmy zbliżać się do "tak" proponowanych przez inne partie.
Skoro TA partia mówi, że władzy nie odda i przy innych rządach nie będzie lepiej, to trzeba nam wielu "tak", by zrównoważyć to ciągłe "nie".
Tak, chcemy, by żyło się lepiej. Tak, chcemy, by fachowcy mogli pozostać w Polsce i zarabiać godziwie. Tak, chcemy, by nasze dzieci powróciły do Polski i mogły tu wykorzystywać swój potencjał.
Tak, chcemy, by ludzie władzy zaczęli mówić prawdę. Tak, chcemy, by nastał czas bezpieczny i bez inwigilacji i naciągania prawa do potrzeb władzy. Tak, chcemy porządnej opieki lekarskiej i pielęgniarskiej od polskich lekarzy i polskich pielęgniarek. Tak, chcemy, by ludzie wykształceni mieli dyplom za wiedzę i umieli pisać poprawnie po polsku. Tak, chcemy dużo, ale chcemy budować razem, a inni nas dzielą.
Tak, chcemy, by TA partia oddała już władzę mądrym.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)