Wydawać by się mogło, że komentatorzy, którzy sami notek nie piszą są najgorszymi tutaj śmiecącymi. Choć zdarza się, że ktoś, kto notek nie pisze jest świetnym komentatorem. Pewna osoba, stale pisząca notki, którą cytuję, dała dziś jednak koncertowe zagranie komentatorskie. Koncert wysokiej klasy braku kultury brzmi tak:
"Wypuszczam internetowe rzygi na wasz blog - bo mam dosyc tej POpierdolonej propagandy
Beee!
Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.
Komentarze
Pokaż komentarze (2)