Grzegorz Duda Grzegorz Duda
103
BLOG

Warszawska Wenus z piany się wyłania?

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 0
W Warszawie sztorm. Powierzchnia "warszawskiego Bałtyku" pokryła się pianą i grzywami fal. Wśród tych niespokojnych wód, w samiutkim środku, otoczona zewsząd morską tonią płynie jakaś głowa...
Przyglądnąwszy się bliżej stwierdziłem, że jest to na całe nieszczęście Głowa Państwa.
Oj, marny nasz los... Smutne są losy wielu statków na tak niespokojnych wodach, a co dopiero jednej płynącej głowy!
Miast prosić Boga o uspokojenie wichrów, o taflę wody spokojną - podpuszczona przez szalejącego Posejdona Głowa Państwa dalej tańcuje wśród burz i to jeszcze te huraganowe wiatry i gradobicia wzmagając.
Niezrozumiałe jest to wszystko, bo o ile kto wiatr sieje - burzę zbiera, to jeszcze trzeba powiedzieć, że nie wolno Głowie Państwa tańcować wśród wzburzonych wód i fal o wysokości kilku metrów!
Dlaczego tego Głowie Państwa nie wolno?
Zwykła przyzwoitość nakazuje tak ważnej personie, by tańczyła z klasą, a nie wśród morskich wysokich grzywaczy czyli pospolitych bałwanów!
No chyba, że w Warszawie z piany morskiej właśnie wyłania się nam nowa polska Wenus...

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka