Grzegorz Duda Grzegorz Duda
17
BLOG

2005 - 2007 wymazać z historii czy nie wymazać? Oto jest pytanie

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 1

Wszyscy narzekają na czasy rzeczpospolitej Kaczej. Zastanówmy się czy czasem nie wymazać tego niechlubnego okresu z historii Polski...

Nie byłbym zwolennikiem takich ruchów i pociągnięć:-)

Po pierwsze nie byłoby na kogo zrzucać wszystkich niepowodzeń, a po drugie okazałoby się, że bezzasadnie ludzie zwracają się do Jarosława Kaczyńskiego: Panie Premierze.

Gdyby nie okres 2005-2007, to Jarosław Kaczyński mógłby zostać Premierem RP w przyszłości, bo czas jego nieudolnych rządów zostałby wymazany. Choć z drugiej strony należałoby zapomnieć, ze kiedykolwiek ten kraj był rządzony tak fatalnie...

Należy zatem pamiętać o tym jak było źle i nie pozwalać, by było gorzej.

W tym procesie:

1. spieprzyć co się da,

2. spieprzyć od odpowiedzialności przekazując władzę przeciwnikom

3. pozostawić przysłowiowy burdel w państwie, a potem atakować obecny rząd i nazywać go nieudolnym,

4. podjudzać do strajków jedną grupę społeczną za drugą i próbować udowodnić, że rząd jest bezsilny (mimo, że rząd ma np. do strajków górników tyle, co ja do rozwoju USA w latach 70. XX wieku)

oto polityka PiS i naczelnej karlicy.

Wszczynać burdy w Sejmie RP i zawsze proponować oszołomów do każdej komisji...

Ale cóż. W PiS pozostali juz tylko karierowicze i oszołomy. Wiedzy rzetelnej u nich dopatrzeć się nie da. Szczególnie wtedy, kiedy domagają się ujawnienia czegoś przez PO lub obecny rząd, a nie wiedzą, że jest to niezgodne z prawem...

A jeśli wiedzą? No to tym bardziej działają na szkodę państwa i powinni być pociągnięci do odpowiedzialności.

Przykład posłanki Beaty Kempy. Najpierw zmuszała ministra Ćwiąkalskiego do tego, by zdradził tajemnicę adwokacką. Kiedy jej się to nie udało, bo wtedy miałby kłopot pan minister, to stwierdziła, że musi mieć coś do ukrycia i czyniła awanturę w komisji.

Są dwie możliwości:

1. albo jest tak głupia, że nie wie, że obowiązuje tajemnica adwokacka,

2. albo jest tak głupia, że myśli, że minister Ćwiąkalski jest głupszy od niej.

Jakoś nikt pani Kempy nie brał na swego adwokata, a pana Ćwiąkalskiego wielu.

Jakoś była sekretarz stanu (w ministerstwie za rządów Ziobry) nie ma tytułu prof. prawa, a Ćwiąkalski ma...

Czyżby należało wykreślić parę ludzi z historii???

Nie wolno!

Musi być świadectwo czasu, w którym rządziły karle umysły!

Żeby się nam to nigdy nie powtórzyło!

 

 

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka