Grzegorz Duda Grzegorz Duda
122
BLOG

Powtórnie pytam o zdrowie braci!

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 11
Coś jest nie tak. Bełkot jednego staje się nie do zrozumienia, a drugi zapomina co powiedział parę tygodni czy kilka miesięcy wcześniej. Cóż z osiąganych sukcesów dzisiaj, kiedy za kilka tygodni staną się porażką...
Nie lepiej od razu porażkę zaliczyć? Nie będzie rozczarowania i skandal mniejszy.
Trzeba zbadać mózgi jednego i drugiego. Zaczynają się pewne neurologiczne zmiany...
Szkoda, że część Polaków tego nie widzi, że jeden bełkocze, a drugi bredzi.
Bełkot staje się straszliwy. Nie da się już rozpoznać słów, więc my słyszymy słowo "sukces", a wypowiedziano "porażka"...
Dziwne, że pozwolił podpisać i był szefem delegacji porażki. Winien był wyrwać z ręki pióro każdemu, kto śmiałby się zabrać do podpisywania klęski, ale jest nieco ociężały i nie zdążył...
Kiedy tak sobie myślę, to to jest jak w zabawie w głuchy telefon: pierwszy mówi na ucho drugiemu "Lech", a ostatni oznajmia wszystkim głośno, że: "Porażka!".
No... Tak, to my daleko nie zajedziemy. Co wyczyścimy bak i nalejemy paliwa, to oczywiście podleci jakaś kaczka i dosypie cukru...
Swoją drogą czas zapytać:
Ile cukru mają jeszcze kaczki?
A wydawałoby się, że to takie miłe stworzenia...
Niestety. Co drób, to drób i wirus H5N1 zwoje mózgowe zjada...
Dlatego kaczki teraz nie kwaczą, tylko bełkoczą, bełkoczą, bełkoczą...

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka