Jak podaje "Ptasie Radio" jest w Europie jeden dziwny kraj. Ponieważ władzę w tym państwie sprawują osoby o bardzo zbieżnych nazwiskach, to trudno ustalić, kto jest kto i za co odpowiada...
Spór toczy sie o to, kto ma reprezentować państwo na szczycie europejskim: Tuscu czy Tumanescu?
Cóż. Jeden i drugi mają swoje racje, każdy chce być pierwszy i najważniejszy. Żaden kraj jednak nie ma takiego problemu, gdyż ma ludzi wyważonych i kiedy jest szczyt, gdzie są premierzy, to inni nawet nie pomyślą, że mogliby tam się wybierać, bo po co robić zamieszanie i zmuszać kogoś do siedzenia na dostawce?
Królowa Elżbieta Angielska nie żąda specjalnego samolotu. Ma więcej do powiedzenia, gdy siedzi w Anglii, bo i tak do niej każdy chciałby przyjechać.
Zbieżność nazwisk i kompetencji w danej dziedzinie powoduje jednak niemożność osiągnięcia konsensusu w tym sporze w tym dziwacznym kraju.
Ostatnio jednak "Ptasie Radio" doniosło słowikowym głosem, że, ze względu na chorobę pilota samolotu nr 2, na szczyt unijny poleci tylko Tuscu.
Po prostu ma krótsze nazwisko i już. A dodatkowo stwierdza się w radiu, że szczyt, na którym gwiazdą będzie Tumanescu, ma odbyć się wkrótce w dziwacznym owym kraju, gdzieś równo za miesiąc od dziś:-)
Miejmy nadzieję, że Tumanescu nie zrobi kompromitacji... Ciekawe ile też przybędzie gości, a ile zaproszeń pozostanie bez odpowiedzi...
Skoro Tumanescu sam organizuje szczyt w kraju u siebie, to po co teraz chce siedzieć na dostawce na szczycie unijnym?
No chyba nie chodzi o ten vigor w tabletkach czyli viagrę?
Zaiste dziwny to kraj...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)