Grzegorz Kicki Grzegorz Kicki
371
BLOG

Palikot, czyli wykrywacz motłochu

Grzegorz Kicki Grzegorz Kicki Polityka Obserwuj notkę 4

 

Działalność Palikota ma jedną jedyną dobrą stronę. Pozwala łatwo stwierdzić kto należy a kto nie do polskiego motłochu. Do kogo trafia, co Palikot robi i mówi, jest z nizin umysłowych i moralnych i na odwrót. Co jak nie to właśnie mam myśleć o kimś, kto uwierzył, że skazą na umyśle śp. Lecha Kaczyńskiego jest fakt, że w jego doktoracie są cytaty z Lenina?

Palikot zorganizował parę lat temu spektakl, gdzie czytał te leninowskie fragmenty. Rzesza miernot łyknęła tę hucpę i zaczęła kojarzyć – za zasadzie odruchu Pawłowa – prezydenta z komunizmem. Salonowa Renia Palikotówna szermuje tym skojarzeniem na lewo i prawo…chociaż co mnie to obchodzi, jej sprawa. Mogę sobie pogratulować i poczuć nawet swą wyższość nad tymi, do których Palikot trafił wtedy (i kiedy indziej też). Ja się nabrać nie dałem! Wiem bowiem, że nie tylko cytaty z Lenina, ale nawet pochwalne opinie o nim znajdują się między innymi w pracach: Karla Poppera, Władysława Tatarkiewicza, a nawet katolickiego filozofa E. Gilsona – czy i ich nazwie ktoś komunistami? Oto próbki:

W. Tatarkiewicz: „Wladymir Ilicz Lenin (1870 – 1924) stanowił niezwykłe w dziejach zjawisko: był jednocześnie przywódcą filozoficznym i politycznym. Poglądy swe filozoficzne wypowiedział w klasycznej książce Materializm a empiriokrytycyzm, 1909. Poza tym dla filozofii szczególnie są ważne jego lapidarne rozprawy: Trzy źródła i trzy części składowe marksizmui Historyczne losy nauki K. Marksa.Pośmiertnie ogłoszone zostały jego ważne Zeszyty filozoficzne. W pismach swych Lenin odgraniczył materializm Marksowski nie tylko od idealizmu, ale także od na pozór bliższych mu doktryn: z jednej strony od pozytywizmu i kantyzmu, z drugiej od mechanicyzmu. Przez to ujął go precyzyjniej. Rozwinął też jego stronę epistemologiczną i metodologiczną” (W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. 3, str. 255, Warszawa 1999).

W tej samej książce Tatarkiewicza znajduje się, w dziale portrety filozofów, zdjęcie Lenina obok takich osób jak Einstein, Croce.

Etienne Gilson, największy mediewista filozoficzny dwudziestego wieku, twórca neotomizmu:

„W sposób nieprofesorski, lecz w z wnikliwością filozoficzną, Lenin obstaje przy tym, że pomimo drugorzędnych zmian „wprowadzonych do terminologii czy też argumentacji wymienionych systemów”, wszystkie te doktryny są zasadniczo odmianami podstawowej filozofii Hume’a. Bardziej szczegółowy wykład winien uwzględniać linię podziału przeprowadzoną przez Lenina pomiędzy wyraźnym wpływem Berkeleya i Hume’a. Gdyby Lenin to pisał dzisiaj nie potrzebowałby modyfikować swojego sądu” (E. Gilson, Jedność doświadczenia filozoficznego, Warszawa 2001, str. 202).

Karl Popper, metodolog nauki, jeden z najważniejszych filozofów społecznych:

„Jestem antymarksistą i liberałem. Ale przyznaję, że Marks i także Lenin pisali prosto i bezpośrednio. Cóżby powiedzieli na pompatyczność neodialektyków? Znaleźliby ostrzejsze słowa niż „pompatyczność”. (Książka Lenina przeciwko empiriokrytycyzmowi jest, moim zdaniem, w najwyższym stopniu znakomita). (K. Popper, W poszukiwaniu lepszego świata, str. 104, Warszawa, 1997).

To tylko trzy przykłady, można bez trudu znaleźć więcej (na przykład dzieła Lenina są omawiane w „Przewodniku po literaturze filozoficznej XX wieku”, pod redakcją Barbary Skargi).

Tak! Popper i Gilson – obok nich, w jednym szeregu, pewnie stoi największy prezydent jakiegośmy mieli w ostatnim dwudziestoleciu, Lech Kaczyński. A wyrywkowe cytowanie może podziałać tylko na motłoch, co to o żadnym Gilsonie nigdy nie słyszał.

 

 

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka