13 obserwujących
27 notek
47k odsłon
  719   0

Obudź się Polsko? - kto tak na prawdę śpi?

Miałeś chamie złoty róg...
Miałeś chamie złoty róg...

Coraz częściej przeglądając posty na NE i nie tylko można dostrzec wzmożoną aktywność elektoratu PiS-u, który w obliczu pogłębiającego się kryzysu, oraz odkrywania coraz to nowych i kompromitujących faktów dotyczących śledztwa smoleńskiego, podnoszą dumnie głowę i punktują obóz Platformy Obywatelskiej stwierdzeniami "a nie mówiłem", "to my mieliśmy rację", "to oni są wszystkiemu winni", "za rządów PiS-u było 100 razy lepiej". Ci sympatycy PO to cóż mają robić? Podkulili ogon, pochowali się w zakamarkach i siedzą cicho, bo co jak co, ale teraz to chyba łatwiej diabła niż Tuska bronić. Oczywiście zwolennicy PiS-u na tym wytykaniu błędów nie poprzestają - nie może obejść się bez agitacji i zaproszenia do zmiany swoich poglądów politycznych, bo przecież lista zasług rządu Jarosława Kaczyńskiego jest długa - tak długa, jak lista szkód wyrządzonych przez Platformę Obywatelską. I w tym miejscu zaczyna się litania:
 

  • PKB za PiS przyrastał rocznie o ponad 6%, produkcja przemysłowa o ponad 10%, budowlana o ponad 60%
  • w tym czasie powstało ponad 1.2 mln miejsc pracy
  • bezrobocie spadło prawie 3-krotnie
  • była niska inflacja, stabilny kurs złotego
  • spadały ceny paliwa,
  • były likwidowane, lub zmniejszane podatki (od spadków i darowizn, zmniejszono podatek dochodowy od osób fizycznych)
  • dożywiano dzieci,
  • wydłużono urlopy macierzyńskie
  • zmalała przestępczość
  • zlikwidowano WSI

itp itd. Oczywiście to tylko przykłady z ich listy zasług. Nieco większą porcję można zobaczyć np. tutaj:

http://macgregor.nowyekran.pl/post/74604,wazne-przypomnienie-bloger-sigma-czego-dokonal-pis-w-niespelna-dwa-lata

Więc cóż można zarzucić takim osiągnięciom? Wydawałoby się, że nic i razem przyłączyć się do tego huru krzyczącego "obudź się Polsko, głosuj na PiS".

Jednakże ja mimo wszystko mówię: "nie, dziękuję, postoję". Nie dlatego, że jestem zagorzałym zwolennikiem Tuska i jego Ekipy, który ślubował im wierność aż do śmierci - nie, nigdy w życiu nie popierałem Platformy i popierać nie będę. Natomiast za PiS jeszcze tak niedawno stałem murem, gotowy niemal oddać życie za ich lidera, a mój artykuł "Smoleńsk - hipoteza zamachu - argumenty w pigułce" okazał się być jednym z najpopularniejszych w tej tematyce. Rozczarowanie przychodziło stopniowo, a gwoździem do trumny była ich ostatnia aktywność na scenie politycznej. O co mi chodzi? A mianowicie o to, o czym kilka razy pisałem:

Zwróćcie uwagę, że bezrobocie rośnie w astronomicznym tempie, rząd zarzyna gospodarkę i ludzi podatkami (pewnie dojdzie podatek katastralny, będziemy płacić dodatkowo po kilka tys. złotych rocznie). Spowoduje to spadek konsumpcji, znaczny spadek koniunktury, znaczny spadek cen nieruchomości, w wyniku czego splajtują firmy (bo nie będzie zbytu), deweloperzy. Dodatkowo rozgrabiony został OFE, podniesiony wiek emerytalny, a rząd chce wesprzeć miliardami euro greckie banki. Do tego rośnie skala zamordyzmu, ograniczenia swobód obywatelskich, rośnie ilość i skala afer gospodarczych, korupcji, ustawionych przetargów, narastające bezprawie w sądach i prokuraturze, rozprzedawany jest majątek narodowy (odrodził się również tema sprzedaży państwowych lasów), rośnie liczba "samobójstw" politycznych, a nasza niby-prawicowa partia opozycyjna PiS czym się zajmuje?

OTÓŻ NASZA PARTIA OPOZYCYJNA ZAJMUJE SIĘ INVITRO!


Tak, dokładnie tak. Przypominają mi się słowa Wyspańskiego "Miałeś chamie złoty róg". Zamiast mobilizować naród, odbierać Platformie elektorat, wytykać skalę tego draństwa, robić dążenia, aby odebrać im władzę, to oni się zajmują tym, co i tak nie przejdzie. Jakby przejęli władzę, to zrobiliby co tylko zechcieli z invitro, a tak, to jedynie mogą co najwyżej sprowokować kolejną wojnę polsko-polską.

Ale dobrze, po kolei. Przyjrzyjmy się najpierw ich zasługom.

1. Czy ten wzrost gospodarczy to faktycznie ich zasługa?
- wg mnie nie koniecznie. Zauważmy, że wówczas był okres wzrostu gospodarczego w całej europie, nie tylko w Polsce. Polska jest obecnie pod zaborami Unii Europejskiej, światowej lichwy oraz banksterów i to oni decydują o tym, kiedy ma być w unii kryzys, a kiedy rozkwit. Właśnie wtedy najwięcej się zarabia na gojach, kiedy są rozkwity, a potem kryzysy, potem znowu rozkwity, a potem recesje. Wszystkie te kryzysy są sztucznie zaplanowane i nie wynikają z jakiś obiektywnych przesłanek. To przecież o to chodzi, aby ludzie mogli nabrać sobie kredytów w czasie wzrostu gospodarczego - i to najlepiej takiego dużego, bo wówczas ceny mieszkań są wysokie (wszystkich na to stać, bo mamy dobrobyt, są miejsca pracy itp). Po czym następuje kryzys - kurs franka wzrasta prawie dwukrotnie, ceny mieszkań lecą w dół, a goje łapią się za głowę, bo uświadamiają sobie, że nie podołają ze spłacaniem rat. Chcieliby sprzedać mieszkanie, ale niestety w takiej cenie nikt im nie kupi. Tracą w ten sposób dach nad głową, swój wkład własny i zostają na lodzie. I o to chodziło! Więc ten wzrost gospodarczy, to nie zasługa PiS-u, ale jest konsekwencją uprawiania globalnej polityki, a ten kryzys, który mamy obecnie jest konsekwencją jej kontynuacji.

2. Rozwiązanie WSI.
Wszystko wygląda bardzo ładnie - w końcu pogoniliśmy ruską mafię. Ileż to ona szkód nam wyrządziła - ooo, tutaj to dopiero można sobie poczytać w raporcie Macierewicza. Jest tylko jeden problem... Czy na prawdę uważamy, że z chwilą rozwiązania tej struktury, Polska wyzwoliła się spod wpływów obcej agentury? Nie. Tutaj chciałbym zacytować słowa rosyjskiego dziennikarza Władimira Kirijanowa, który wytknął bezsensowność w naciskach, aby przykryć wrak tupolewa. Powiedział on: "Taka straszna tragedia, że był nie przykryty? Ze samolot zrobiony z najlepszych materiałów niszczeje na deszczu? To go przykryli i teraz będzie gnił". Tak więc nie ma WSI, ale na jej miejsce przyszli inni i zrobili po stokroć większą rozpierduchę, niż tamci w ciągu całej swojej działalności. Tak to czasami jest, że niektórzy rozwalają jedną mafię nie po to, aby wyzwolić nas spod jej wpływów, ale aby umożliwić wejście innej, konkurencyjnej i po stokroć gorszej, niż tamta. Do tego wrócimy za moment...

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale