Obejrzałem występy komitetu honorowego kandydata na Prezydenta Pana Komorowskiego.
I ze zdziwieniem postawiłem sobie pytanie gdzie ta młodość, gdzie ci młodzi z tych kolejek co to stały pod ambasadami chcąc zagłosować aby wrócić do kraju. Aktualnie większość z nich woli siedzieć na bezrobociu w Irlandii i Anglii tam pobierać zasiłki niż wracać i rozkręcać własne biznesy czy też podejmować dobrze płatne prace i leczyć się w czystych szpitalach.
Gdzie ten biznes który tak liczył na komisję "Przyjazne Państwo". Czyżby się przeliczył? Bo "właściciel" przyjaznego państwa uznał że będzie miał lepsze poważanie, większą popularność i wdzięczność polaków (przez małe p) gdy Prezydenta nawie chamem i alkoholikiem.
Więc zobaczyłem tam starych ludzi, starych już artystów.
Co oni tam robią dla kogo oni tam są, kogo mają i jak przekonać do głosowania na Komorowskiego.
Gdzie ta siła, gdzie Ci młodzi ta przyszłość.
Jakże inaczej wyglądała konferencja Jarosława Kaczyńskiego który dziękował młodym za zebrane podpisy.
A ja zaglądam na stronę FB
http://www.facebook.com/group.php?v=wall&ref=nf&gid=253864591458
Nawet specjalnie założyłem konto aby móc poczytać ludzi którzy nie chcą tego co ja chcę.
I nie żałuję, warto było z każdym dniem czytając ich wpisy widzę że głos na Jarosława Kaczyńskiego będzie w aktualnej sytuacji jedynym rozsądnym wyborem. Nie mogę sobie pozwolić na to aby ludzie z tej grupy urządzili Polskę na swój sposób, na sposób który właśnie na tej grupie prezentują.
I jeszcze jeden z "młodych"
"To jest wojna domowa, to jest walka o wszystko! Mamy przyjaciół w TVN, wspiera nas też druga prywatna telewizja."
Tych przyjaciół jest za mało.
46
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)