Czerwiec 2010, okres przedterminowych wyborów prezydenckich spowodowanych śmiercią Prezydenta RP.
Jest to najdziwniejsza, najspokojniejsza i naznaczona dwoma wielkimi tragediami kampania wyborcza. Kandyduje 10 postaci znanych i mniej znanych, ale praktycznie liczą się tylko dwie osoby. Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski. Jeszcze na początku 2010 roku nikt by nie uwierzył że to oni staną do wyścigu o Pałac Namiestnikowski. Miał to byc wyścig 2 innych kandydatów...
20 czerwca I tura. Polacy idą głosować. Wybrali właśnie wyzej wymienioną dwójkę aby powalczyła jeszcze raz, 4 lipca, wygrywa Bronisław Komorowski, lecz Jarosław Kaczyński uzyskał dobry wynik 46%.
Tyle wstępu. Czas na rozwinięcie chwytliwego tytułu.
Młodzi ludzie, polska młodzież w wieku 16-20 lat jest "pierwszym wolnym pokoleniem nieskażonym PRLem". Ich starsi koledzy, 20 - 25 - 30-latkowie "są skażeni PRLem". Jednak mimo iż nowe pokolenie, które urodziło się po Okrągłym Stole nie żyło już pod rządami komunistów, to prawie 50 lat ustroju słusznie minionego cały czas wpływa na ich życie. Wiele żyje w betonowych lasach powstałych w PRL, wiele rodzin dotknęła zmiana ustroju i trudny okres przemian, wiele rzeczy które ich wkurzają to dziedzictwo PRL.
Ale cóż, jest to pokolenie zróźnicowane, są kanalie i ludzie którzy już za młodu są bandytami, są tacy którzy sprawiają wrażenie zła wcielonego a takimi nie są, istnieją subkultury i grupy, które przyciągają młodzież, nie majac jednak dla nich dobrego wpływu (nie wszystkie rzecz jasna). Są ludzie którzy idą za dzisiejszą modą i np: słuchają wszytskiego co wpada w ucho i są ci którzy lubią niepopularne gatunki muzyki.
Ale młodzież polską łączy parę spraw: optymistyczne spojrzenie na świat, obeznanie w nowoczesnosci, chęć modernizacji i perspektyw które stoją przed nimi otworem. Wiele głosiło: to pokolenie nie zna świata, nie interesuje się historią, pamięcią, carpe diem, nie lubi starych dziadów, patzry tylko na wygląd, podąża za tłumem - słowem idealni wyborcy PO. Bo elektorat PO to młodzi, nowocześni ludzi z wielkich miast lub z bogatych gmin, mają pieniądze, chcą zarabiać żyć, rząd ma rządzić a nie walczyć. Ale..
Liceum, duże miasto, czerwiec 2010
- Tylko Kaczyński, Tusk jest fałszywy, Komorowski na jego rozkazy będzie.
- (wskazując na liste kandyatów wiszącą na drzwiach) Ooo, ten o ten ma wygrać, Kaczyński.
- Ja głosowałam na Kaczyńskiego
Mówią to ludzie młodzi, tak młodzi. Czyli jednak na Kaczyńskiego nie głosuje tylko młodzieżówka PIS, stojacy za nim w czasie kampani młodzi ludzie, i dzieci sympatyków, członków i psychofanów partii. W wyborach wyszło że młodzież nie jest tylko tą, która "głosuje tak jak kazał TVN, po pijaku z dyskotek wracjac" (o polskich mediach kiedyś skrobne notkę) ale też na "Kaczora". Ale czy zagłosowali oni pod wpływem katastrofy smoleńśkiej i krótkiej przemiany Kaczyńskiego? Czy w wyborach parlametarnych pójdą głosowac, jeśli tak to za kim?
O niegłosujacych nie piszę, to osobny temat. Ale jest to jakiś znak. Jednak ci ludzie oglądają TVN, śmieją sie z mixów Youtuba i cóż, będą najwiekszą masą głosujacych do zgranięcia w najbliższych latach. BO takich wyborców jest najwięcej, a nie 20% psychofanów i twardego elektoratu. Raz zagłosują za PIS, raz za PO. Chorągiewki? Nie, raczej wybierajacy świadomie i mniej zajadli niż starsze pokolenie.
A no właśnie, starsze pokolenie. A to mohery Kaczyńskiego i Rydzyka, chodzą do kościoła i nienawidza PO. Albo starzy komunisci niewierzacy, którzy jednak turystycznie na Jasną Górę wejdą. Ale raczej osoby starsze to elektorat PIS. Tak jak młodzi - PO. Ale funkcjonujace u wielu Polaków NIE DO KOŃCA trafne stereotypy mają swe wyjatki.
Starsza pani, ponad 80 lat - Głosuje na Komorowskiego, tylko nie Kaczyński!
Małżeństwo, okolice 60 - Komorowski, byle nie Kaczyński
Dorzućmy to tego większość starszych pań i panów dzwoniącyh do Szkła Kontaktowego - PIS beeeeeee...
Te osoby 2 wyżej wym. są regularnie praktykujacymi katolikami (czyli wg wielu pownny głosowac na bardziej konserwatywny PIS). Szklaki - nie wiem, pewnie wielu też. Ale wyborca PO tez może byc katolikiem, prawda?
Wnioski:
Stereotypy, że PO popiera cała młodzież, a PIS same dziadki i babcie są g..... prawdą. Ale czy osoby słuchające Radia Maryja głosują na PO? Czyli istnieje jakaś zależnośc pomiędzy wiekiem a preferencjami wyborczymi.
PIS (Kaczyńskiego) poparło wiele młodych osób bo 1. na przekór PO, bo raczej nie spełnia ich oczekiwań, 2. bo była przemiana Jarosława Kaczyńskiego. Taki prezes ich przekonywał, spokojny, rzeczowy konkretny, ale teraz gdy znów wrócił dawny Kaczyński, czy ci sami ludzie będą mu wierni? Mnie taki PIS nie przekonuje i myśle ze jeśli widać jakąś tendencje wykazania poparcia dla PIS przez zwykłą młodzież, przemiana i nastawienie na koniec wojny i zajęcie się krajem, a nie pierdołami byłaby skuteczna.
PO ma spory elektorat osób starszych, nie będe tu oceniał, kto kiedyś był taki, a kto owaki. Wiele z nich są antypisowi do bólu (nie wiadomo czemu), ale wiele to emeryci którzy swoje pracowali, może dużo pieniędzy na stare lata odłożyli i chcą żyć w stylu zachodnim, nowocześnie, a nie w kolejkach wszelakich i w oknie. Po powinna wiedzieć, ze starszy elektorat jest abrdzie trwały niż młody, szybko zmieniajacy się. Twardych wyborców PIS nie pozyskają, ale mogą walczyć o osoby starsze, które są chyba na uboczu zainteresowań partii Tuska.
Znam słuchacza metalu (co prawda o zapędach militarystycznych), poszukujacego wiary, który jest za PIS. Sterotypowy metal za PIS w oczach stereotypowej emerytki? A jednak.
To znaczy, że Polska mimo wielu jasnych podziałów sympatii politycznych, ma rejony w których te podziały nie dotknęły. Ale to już w interesie partii jest by pozyskiwac elektorat.
Postacie wymienione sa autentyczne.
PS
Chyba nie muszę wyjasniać czemu to wstawiam.
Pozdrawiam



Komentarze
Pokaż komentarze (3)