Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
274
BLOG

"Kotlet" czyli czego najbardziej potrzeba Polakom

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 0

Polska. 40 milionowy kraj. Potęga w XVI w., kraj walecznej husarii i przekupnych szlachciów, którzy doprowadzili do rozbiorów. Potem nadzieje na wolność utopione w klęsce Napoleona i Wielka Emigracja. Ale dzieki wojnie europejskich mocarstw Polska wraca na mapy świata. Niestety burzliwe lata wolności kończa się gdy 1 września 1939 hitlerowskie Niemcy napdają na Polskę. Lata II wojny, walka w podziemiu i poza okupowaną Ojczyzną, wreszcie wyzwolenie, które jest zniewoleniem na 45 lat. Walki z władzą, tysiące ludzi którzy zgineli za wolność utopieni w rzekach, czy dotkliwie pobici przez "stróżów prawa". Wreszcie 10-milionow ruch obywateli, którego siły nawet stan wojenny nie mógł zniszczyć. I 4 czerwca 1989 skończył się w Polsce komunizm. Nastała wolna Polska, ludzie podzielili się na różne opcje, wyznawali różne poglądy. Jednych pozbawiano już na zawsze pracy, drudzy dorobili się jakis pieniędzy, niewielu utrzymało swe posady. Zachód otworzył swe bramy, a kraj powoli nadrabiał dystans do Zachodu. Wchodzimy do UE, ale jednocześnie władza pokazuje, że licza się tylko łapówki, kontakty i afery. Nadzieją na lepszą jakość są dwie partie wywodzące się z Solidarności, dużo głosów zawiedzonych nową Polską zbierają populiści. jednak wielkiej koalicji nie ma, mamy jednak najpopularniejszego premiera nagle zastąpionego przez lidera partii rządzącej. Jednak naprawa państwa i brak odpowiednich koalicjantów oraz kolejny dówód na nieuczciowsc władzy sprawia że w 2007 roku wielki przegrany poprzednich wyborów wygrywa. Ale 3 lata rządów to walka z prezydentem opozycji, który lubi postawic na swoim. To okres "wojny polsko-polskiej" konfliktu który kończy się tragedią. Prezydent i 95 innych osób ginie w katastrofie samolotowej, ale ta śmierć nie łączy ludzi, tylko jeszcze bardziej ich dzieli. Po wybraniu prezydenta gwarantującego monopol władzy ostatecznie gaśnie nadzieja na jakąś zmianę.

Jak widać Polska przeszła wiele w swoim istnieniu. Naród położony w niedobrym miejscu na ziemi, bo między dwoma sąsiadami którzy jakos nas nie lubią doświadczył wielu wojen i wydarzeń. Jednak teraz, gdy mamy sytuacje stabilną możemy pomyśleć, czego Polakom (większości Polaków) potrzeba. Ja uważam że nie tego kto/co spowodowało katastrofe smoleńską (choć jest to niezwykle ważna sprawa), nie tego gdzie ma stać krzyż upamiętniający ofiary tej katastrofy, nie tego czy dzieci mogą być z invitro czy nie, nie wielu inncy spraw poruszanych w mediach, tylko

Tylko tego

Myśle że większośc naszych rodaków byłaby zadowolona z takiej pensji, renty, emerytury itp. Ten plik banktotów zwany "kotletem" pokazywany tutaj przez pana Piotra Górnego szerzej znanego jako DonGuralEsko, czyli - na moje oko - z 8,9 tysiecy PLN zadowoliłby wile polskich rodzin, które żyją za 800, 1000,2000 tysiace złotych. Brutalne, prawda? Ale prawdziwe.

Polacy potrzebują pieniędzy. Nie tylko Polacy, w innych krajach taka sumka tez by była nie do pogardzenia. Ale nasi rządzący NIGDY nie zadbali, by większość Poalków taką sumę dostawała. Oczywiście, pewnie milion, dwa czy nawet 5 mln obraca taką kwotą. Ale "kotlet" zapewnił by szczęscie i dobrobyt 16- latkowi licealiscie, 24-latkowi prawie magistrowi, 36-latkowi pracującemu gdziekolwiek, 47-latce na rencie i 66-latce na emeryturze.

Renta rodzinna wynosi 600-800 złotych (znany mi przypadek). Przepraszam bardzo, czy z tego da się utrzymać JEDNO DZIECKO bez dodatkowych zarobków, gdy czynsz i inne opłaty zabieraja całą rente? Za 8 tysięcy - spokojnie. A przecież czemu takie dziecko nie ma prawa nosić tych samych rzeczy jak jego lepiej sytuowani koledzy? Jeść tych samych rzeczy? Parytetowa pani na liście czy krzyż jeść nie da. Ani pan mundurowy w wieku 40 lat siedzący w domu, ani pseudorolnik z Warszawy zameldowany w Wenecji koło Żnina.

Student. Pijak, balangowicz, itp. Ale się uczy i będzie zarabiał. A młodość jest tylko 1 i trzeba używać. Ale cóż za rozdawanie ulotek czy bycie barmem za niską stawkę się nie wyżyje, jeszcze jak jest się z zwykłej rodziny z blokowiska z sprowadzonym Oplem z Niemiec, M3  i jeszcze 2 rodzeństwa na utrzymaniu. Ma się parę stów i na jedzenie nie starcza, a mama nie zawsze pomoże. Gdyby taki student miał kotlet...

Emeryt. Narzeka na drogie leki. Gdyby miał plik banknotów co miesiac, a nie marne ochałpy z ZUSu...

Cóż, może to i nierealne, ze takie "kotlety" będzie miał każdy Polak, który teraz ma 5 tysiecy ale w 5 miescięcy, ale według mnie Państwo Polskie, politycy z lewa prawa i środka powinni zainteresowac sie dobrobytem obywateli. Przede wszystkim, stawiać go na pierwszym miejscu.

Trzeba najpierw zapewnić jakąś poprawę warunków tych ludzi, by żyli skromnie, ale żeby płacili te rachunki w terminie i nie wybierali między wyprawką szkolną a czynszem, nie proslili o pomoc rodziny, przyjacioł, by ich dzieci mogły być na równym poziomie co w rodzinie, gdzie pracują oboje rodziców. By emeryci mogli zakupic leki i żywnośc i żeby mogli wybrać sie na wakacje życia czy z wnuczkami do kina. By studenci mogli kupowac płyty muzyczne i wspierac swoich idoli i ulubionych wykonawców, anie ściągać je z rapidshare czy hotfile.

A politycy i my żyjemy sporami o byle co. Parytety, invitro, samoloty, o to co powiedział posęł X, a o tym co napisła poseł Y na blogu. Myśle że wiele tych spraw nalezy odłożyc na lepsze czasy, bo parytet można partia sama wprowadzić, a kraj musi doskoczyć do Europy, czas zaoszczędzić pieniądze, wyrównac poziom zycia, zbudowac te autostrady, zaiteresowac sie koleją, zadbać o estetykę Polski a nie spierac się.

Ktoś powie: to wina Tuska że nic nie robi i jeszcz podnosi podatki

Ale tym wielu ludziom i rodzinom żyje się gorzej nie tylko za Tuska. Za Buzka, Millera, Belki czy Kaczyńskiego też im się żyło źle, tak samo.

Inny: no to niech Tusk się bierze do roboty a nie prowokuje Palikotem i krzyże przestawia

No niech się bierze, chciałbym. Bo na razie to Orliki sie udały. Ale musi mieć 2/3 większości sejmowej. Ale słyszałem w kampanii że również pan Kaczyński jakoś się boi likwidacji KRUS i emerytur mundurowych. Głosy są najważniejsze...

Ja myślę że z naszego budżetu dałoby radę wycisnać te kotlety, moze troszkę chudsze, ale dałoby radę. Tylko wszyscy się boją..

Wałęsa też obiecywał każemu po 100 milionów, ta tylko ze to miało być ,a my chcemy mieć...

 

Jak nie oni, to my, Naród, chyba będziemy musieli to zrobić...

 

pozdrawiam i liczę na jakieś przemyślenia wynikajace z mej notki

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka