Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
93
BLOG

Czy tylko PIS jest nadzieją na lepszą Polskę?

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 14

Prezydent Bronisław Komorowski zaprzysiężony. Ale uroczystości wyglądały jak w bogatym kraju arabskim, a nie w kraju na dorobku, gdzie renta rodzinna wynosi gdzieś 700 złotych. Czyli minus.

Ale trzeba szanować naszego Prezydenta. Tragedia smoleńska nas tego powinna nauczyć, że poniżanie człowieka skończy się źle. I nie o to chodzi by z zemsty zrobić to samo na Komorowskim. Bo wyzywanie "to nie mój prezydent" "wybrany niedemokratycznie" sprawia, że zwolenicy PIS stają się tymi samymi ludźmi, co zwolennicy PO w latach 05-10. Jednak od obu stron oczekuję zmiany języka, język polskiej debaty publicznej to DNO.

Ale ten rząd i ten prezydent nie są idealną władzą. Władza zbudowana na niechęciach społecznych zostanie przez niechęć społeczną obalona. Ale dla wielu blogerów, dziennikarzy i obywateli jedyną nadzieją na lepszą Polskę jest partia Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego?

Jest największą partią opozycyjną, ma jakieś konkretne idee, które mogą przeciwstawić PO, rządzili krajem przez 2 lata. Ale czy tylko PIS? Dziś tak - dla wielu, ale nie dla mnie.

 Z całego serca liczę na zwycięstwo PIS w 2011 roku w wyborach parlamentalnych. PO się przejadło. Ale te wybory ma wygrac inny, lepszy PIS a nie ten z dziś.

Wiem, że dawanie rad prezesowi PIS jest bez sensu, ze mam je dawać rządzącym. Ale rządzący nie słuchają. JK też :P lecz z pewnością oddałbym głos na PIS w 2011r, gdyby:

1. PIS wziął się za zmianę języka partii i porządne doractwo PR. Obecny powyborczy język prezesa odpycha mnie od partii. Język walki i nienawiści mozna zmienić na cięty, ale spokojny i merytoryczny. Inteligentna obelga boli bardziej niż gadanie o zabijaniu kogoś tam itp. I dlatego prezes powinien mieć dobrych specjalistów od PR, ale nie zmieniających JK w kogoś innego, tylko starających sie doradzić najlepszą drogę do wielu wyborców, a nie psychofanów uważających że PRL jeszcze trwa. Lepiej zmienić język, a ewidentne złe działania rządu wykorzystać w odopwiednim momencie, albo po objęciu władzy. Politycy PIS powinni byc gotowy do współpracy i merytorycznie zadawać cięte zarzuty. Nie wiem, czy prezes autoryzuje swe wywiady, ale chyba niezbyt. I takie błędy trzeba wyeliminować. Dziś polityka to wielka autoreklama, na wielu działa wizerunek, dlatego PO jest u władzy. Ale wielu wyborców to ludzie niezdecydowani, warto się zmienic i wygrać, pozyskując wyborców rozdartych i nieprzekonanych.

2. Zmiana retoryki w sprawie smoleńskiej.Kwestia zamachu i jakieś PIsowe stawianie tej cechy jako bardzo prawdopodobnej i jedynej słusznej to błąd. PIS musi pilnować tej sprawy, zespół Macierewicza coś już wnosi w sprawę. Ale lepiej skupiać się napunktowaniu niedoróbek rządu, niż stawiać tezy. Od tego są śledczy. Zamach to jedna z 4 hipotez katastrofy. Uwagę trzeba poświęcić samemu śledztwu i brakom w dowodach, organizacji lotu itp. Emocje lidera PIS w tej sprawie są ogromne, to sprawa osobista, szkoda że musi być wykorzystana politycznie.

3. Program PIS. Po nie ma już programu, tylko ciągnie rządzenie, czasem coś zrobi. Gra jak piłkarska drużyna prowadząca 1:0 czyli broni wyniku i gra na czas.Ale co może nam zaoferowac JK? 3 miliony mieszkań? Kilometry autostrad, które i tak nie powstaną bo żabka ważniejsza lub pani Jadzia nie będzie chciała opuścić rodziinej chatki. Czy PIS będzie partią dla antyPOwców i spiskowców czy normalnych, zwykłych Polaków? Co mi zaproponuje? Czy zrobi coś z KRUS, ZUS, emeryturami mundurowych. Jaki ma plan gospodarczy? Czy będzie nagonka lustaracyjna, czy ciche i spokojne walczenie z niegrającymi czysto ludźmi? Czy nadal będzie podział Polaków na "masonów", "żydów" czy młody, wykształcony z dużego miasta będzie tym złym, czy Internet nadal będzie dla pornofili i piwoszy, czy będą niemieckie media czy po prostu media?

Jeśli PIS wybierze inną, DOTYCHCZASOWĄ drogę, to powtórze tytułowe pytanie? Czy tylko PIS jest nadzieją na lepszą Polskę??

Bo mnie PIS z 6 sierpnia 2010 nie przekonuję, tak może na 10 procent. Czy ja mam na niego głosować, bo jest w opozycji? Tylko dlatego? Nie będę głosował pod czymiś wpływem, ludzi którzy mówią tak jak ich anjwięksi wrogowie z PO, wybierz PIS bo PO to zło. Więc albo powstanie (mało realne) ta trzecia partia, która zgromadzi elektorat który jest pośrodku i chce zmian, albo rewolucja, albo znów połowa Polaków będzie miała wybory w dupie, większość zagłosuje na PO i będzie koalicja z SLD albo lipa (to 1 też pewnie będzie lipa) bo w POPIS to za życia paru polityków nie wierzę. Ale ja widzę że taka koalicja, marzenie wielu Polaków, by mogła powstać. Posłowie PO to nie tylko Palikot czy Nowak, w PIS nie ma samych Kurskich czy Brudzińskich. Wielu mogłoby tworzyć coś razem wspólnie dla Rzeczpospolitej. Ale cóż, Marszałkiem został Jurek, PO ostatecznie zostało w opozycji i mamy to co mamy, wojnę i ludzi troszkę chorych na władzę i na siebie.

Ciekawe, co by było, gdyby pewnego lipcowego dnia 2006 roku premier Kazimierz Marcinkiewicz, najpopularniejszy premier RP, nie został przez swego prezesa odwołany... Czy może PIS miałby dziś włądze, a i do żadnej katastrofy by nie doszło. Odważne, prawda? Ale tą decyzję Kaczyńskiego oceniam jako jedną z najgorszych w życiu. Własne ambicje wygrały z poparciem... Myśle że rząd Marcinkiewicza przez 4 lata zrobiłby więcej dla kraju niż wszytskie rządy po 1989 roku, i tak każda decyzja była konsultowana z prezesem, ustawy przeszły by przez biurko Prezydenta. I Marcinkiewiczowi by może nie odbiło i nie stał się celebrytą z młódką.

Tylko większości sejmowej nicht habe... Ale może by wtedy się ugrało coś z PO, a nie z populistami, bo za Kaczyńskiego to jakoś już nie było tak fajnie, afera gruntowa, dr G, Blida. Może to i były z tylnej częsci pleców sprawy jak się okazało, ale cóż - skończyło się 2 lata wcześniej.

Pozdrawiam i proszę o szacunek w komentarzach, bo widziałem przykłady zachowań karygodnych netykiety,wiek blogera jego zawód czy wykształcenie to nie rzeczy z których należy kpić. A z poglądów? Także, więc uszanujmy czyjeś zdanie a nie używajmy epitetów tylko dlatego że adwersarzowi bliżej do PO czy do PIS.

POZDRO

 

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka