Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
50
BLOG

PO - co mnie się w niej nie podoba

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 0

Jakoś zawsze było mi bliżej do PO, mimo iż nie jestem żadnym liberałem czy naturalnym elektoratem tej partii. Jestem z dość biednej rodziny, los tak chciał i nie jestem biznesmenem, bananem czy 30-latkiem zarabiajacym pare tysięcy. Ale PO miało być partią nowoczesną, europejską wraz z PIS stworzyć koalicje o jakiej się w Polsce nie śniło. Ale...

PO miało ogromny potencjał, który rozmieniło na drobne w latach 2005 - do teraz. Z partii nadziei stało się partią władzy tworzącą mit antyPIS. PIS paroma swoimi decyzjami podcas swych rządów dał im kolejne kawałki gliny, z których Donald Tusk i jego ludzie niczym Prometeusz zbudowali mit złego PISu.

Zacznijmy od tego: czemu PIS jest zagrozeniem dla Polski (ludzi PO i innych antyPISowskich)??

Czy chodzi o to że PIS miał otworzyć teczki, w których są materiały na ludzi PO i nie tylko?

Czy PIS miał zniszczyć tajne interesy ludzi związanych czy popierajacych PO?

Czy Kaczyński wie coś o PO, czego nie wie opinia publiczna?

Nie znam odpowiedzi na te pytania, ale stawiam tezy które próbuje wyjasnić tą nienawiść do PIS. Oczywiscie są to niepotwierdzone informacje, głoszone między zwykłymi ludźmi. Nie chce żeby mi tu PISowcy zaraz potwierdzali moje domniemania swoim teoriami spiskowymi!

PO nie ma takiej dobrej sytuacji, jak się jej wydaje i co wynika z sondażów. Większość jej wyborców to antyPIS, który z barku alternatyw głosuje na partię Tuska. Ale - gdyby na szeroko rozumianej prawicy - powstała alternatywa dla PO, wielu oddało by na nią swój głos. Strach przed PIS to jedyny motywator dla wielu ludzi wyrażających poparcie dla Platformy.Ten elektorat jednak jest wielce niepewny i niestały w uczuciach, wcześniej popierał lewice, może też PIS w 05, ale zniesmaczony obiema partiami wybiera PO, ale gdyby pojawiło sie coś jeszcze, odrzuca Platformę. To jest poważny problem PO - brak solidnego elektoratu - który chyba pojawił się w wewnątrzpartyjnych dyskusjach.

Typowy wyborca PO przez zwolleników PIS ma od razu przypięte łatki - oszusta, biznesmena, krętacza bądź jest młodym głupim człowiekiem zmanipulowanym przez media. Ostatnia sprawa krzyżowa dla fanatycznych PisOWCÓW - w sumie antyPOwców - dopina łatkę każdemu pijaczkowi i młodemu człowiekowi robiącego jakieś happeningi pod miejscem, już dawno pozbawionym duchu Polskiego Kwietnia,  gorącego zwolennika PO. Bo to pijak i POwiec, bo każdy pijak i młody to POwiec.Ale mimo wszystko PO ma problem z elektoratem - próbuje pozyskać wszystkich od lewa do prawa i nie wie na kogo postawić. Kupczenie Lewicy poparciem Cimoszewicza, Millera czy Kwaśniewskiego, stanowisko prezesa NBP dla Belki całego elektoratu SLD  nie przejmie. A PO mimo iż pewnie będzie musiała zawiązac dosć trudną koalicje z SLD w 2011 w razie wygranej ( raczej znów przeciw PIS niż dla Polski) wolałby upadek lewicy i przejęcie jej elektoratu i samodzielne rządy więkoszościowe. Ale Polacy są w większości konserwatywni mimo wszystko, a skrzydło konseratywne, przydatne bardzo (odebranie PIS takich wyborców) reprezentuje w mediach Jarosław Gowin. A jak czegoś nie ma w telewizji, to tego nie ma w ogóle - tak nadal z większość nas myśli. Gowin jednak, mimo iż nie lubi pana P. i nie jest fighterem, jest na dziś jednym z moich ulubionych posłów partii rządzącej. Problem PO to brak swojego miejsca na scenie, niby szlachetna idea partii uniwersalnej dla każdego, ale w mojej opini PO dziś jest bylejaka, kusząca tylko byciem nie Pisem. A jej elektorat z nią sie nei utożsamia i jak wyżej - może ją olać.

PO od 3 lat rządzi Polską. Nie ma lekko, PIS za wszelką cene chcę odzyskać władzę. Po niby miało super sytuacje gospodarczą w spadku po rządach Marcinkiewicza i Kaczyńskiego, ale społeczeństwo raczej tego nie odczuło.PO jednak dostrzegło, ze lud nie chce PIS i dał Platformie duży kredyt zaufania. PO więc postawiło na spokojne zarządzanie krajem, strasząc powrotem PIS do władzy. Po ich rządach, wielu kojarzyło je  tylko z akcjami CBA, słowami Ziobry, i niespełnionymi obietnicami 3 mln mieszkań. PO korzystało na tym strachu, oddajac sie nicnierobieniu. Donald Tusk gasił pożary typu protesty celników i jakoś przeszedł 2008r. 2009 jednak był trudniejszy. Afera hazardowa, koniec stoczni i nie kupienie ich przez Katarczyków sprawiły że PO nie było w zbyt dobrym położeniu. Ale liderem PIS jest Jarosław, a prezydentem Lech Kaczyński. Obaj wraz z PIS blokują reformy, więc tylko czekać na wybory prezydenckie.

Ale po pierwsze. Donald Tusk na bój z Lechem Kaczyńskim wysyła Bronisława Komorowskiego bądź Radka Sikorskiego. Prawybory pokazują ze butny i cwany pan na Chobielinie nie ma szans z Bronkiem. Ale czemu Donald Tusk nie stanął w bój o Pałac Prezydencki, tylko wysłał kogoś innego? Bał się siły PIS, która znowu by wynalazła jakiegoś przodka premiera w niegodnej służbie? Liczył na apele ludu, Tusku, musisz!! ? Lud jednak powiedział, ok, może być Bronek, byle byś chłopie wziął się do roboty.

10 kwietnia 2010 coś się zmienia. Prezydent Lech Kaczyński ginie w katastrofie pod Smoleńskiej wraz z małżonka i 94 pozostałymi uczestnikami lotu. Największa tragedia III Rzeczpospolitej. Tłum ludzi opłakuje wielu znamietych obywateli Rzeczypospoloitej, rząd jak dla mnie tzryma pieczę nad wszystkim, mimo iż zginął znienawidzony Kaczor, któremu odliczano dni do końca kadencji. Ludzie zaczęli doceniać Prezydenta, okazało sie ze był innym człowiekiem niż pokazywały go media. Ale już po żałobie zaczęło sie po staremu, a po kampanii to już wogóle...

Zwycieżył Komorowski,ale zaczął swą prezydenturę od sprawy krzyża. A niestety Jarosław Kaczyński mimo wielu przeżyć, nie przeszedł wewnętrznej przemiany, tylko wytworzył wizerunek na czas kampanii. Janusz Palikot znowu zaczął szkalować spoczywajacego w pokoju Prezydenta. Więc wojna polsko - polsko trwa, a wina leży po równo po obu stronach.

PO marnuje swój potencjał, może by tak pokazac jej czerwoną kartkę w wyborach 2011? Ale ja nie jestem tego pewien, bo na ten PIS raczej mój głos nie poleci. Chyba że znów Kaczyński przebierze sie za kogoś innego i ładnie wypunktuje PO. Ale PO musi coś zmienić, by zyskać więcej zaufania, i poświęce jej problemom w mojej opinii jeszcze jakąś notkę.

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka