Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
156
BLOG

Polska potrzebuje 3 partii, a nie wojny i psychofaństwa.

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 1

Polska scena politycza, Polska i Polacy potrzebują nowej formacji politycznej. Bo coraz bardziej widać, ze obecny ukłąd sceny politycznej, gdzie 4 główne partie:

PO - straszy PIS, jest mistrzem propagandy i tematów zastępczych, dzięki polityce medialnej trwają przy władzy, mimo zmarnowanych szans, liczy się władza

PIS - tworzy wizerunek prawdziwych patriotów chcący wyjaśnić katastrofe smoleńską, rzeczywiście jest to partia jednego wodza (jak PO) otaczającego się klakierami, negującego zmiany w partii, wódz oszukał część społeczeństwa swą "przemianą" kampanijną, liczył że spór pod krzyżem da mu poparcie Polaków - katolików, okazało się że banda psychofanów sprawiła że wiele osób nie chce już krzyża, PIS posiada taki sam język jak PO, jego psychofani zamiast wyróżniać się kulturą i taktem od swoich przeciwników, głoszą zachęty do nienawiści

SLD - partia rozdarta, kupczona przez PO, ale nie wiadomo czy wejdzie z nią w możliwą koalicję w 2011, raczej z powodu antyPIS woli PO, ale jednocześnie w wielu sprawach niezgadzajaca się z partią rządząca, stare wygi dla ciepłych posadek i popularności wolą bratac się z PO, młodzież chce zbudować nową Lewicę

PSL - przystawka PO, lubią stanowiska i nepotyzm, ale przez nich KRUS nie jest zreformowany, potrafi jednak nie zgadzać się z rządem, ogranicza się jednak do podnoszenia ręki wespół z PO

tak właśnie działają. Woli zmian nie ma, ma być cały czas wojna polityczna która jest na ręke PO, bo spory społeczne odwracają uwagę od fatalnych rządów. PIS, dla wielu "jedyna nadzieja" lubi się w spory wmanerwrować i zapomina o bieżącej polityce. Te dwie partie były nadzieją na lepsze czasy. BYŁY.

Dziś, na co zwracają uwagę niektórzy publicyści i Polacy którym znudziła się wojna i brak działań, jest potrzeba stworzenia nowej partii. Jakiej? Alternatywnej dla PIS I PO. Prawicowej, ale zachaczającej o centrum, nie nijakiej jak PO, i nie pseudokonserwatywnej jak PIS. Mocnej formacji która nie dzieli Polaków, nie wpływa na nią żadne radio czy żadna TV, ani sama nie ma na nie wpływu, formacji z mocnymi paroma liderami, a nie z wodzem naczelnym, nieufnym jak Tusk i Kaczyński, stawiająca na gospodarkę, komunikację, dobrobyt Polaków a nie w walki samolotowe i krzyżowe. Skupiona na życiu codziennym, na problemach ludu miast i wsi, czyli mająca mocne struktury samorządowe. Bo dla przeciętnego Polaka ważne jest: jego otoczenie (chodniki, zieleń, drogi, place zabaw, estetyka budynków i obiektów), jego dobra materialne (ceny towarów i usług, wysokość dochodów) jego rozwój ( szkolnictwo, rozrywka, spędzanie czasu wolnego), a nie czy pan X powiedział coś o panu Z, czy wiele innych sporów z XXIw. Nowa partia powinna się zainteresować życiem codziennym Polaka, a nie pokazywać swe nastawienie do drugiej formacji. Skupienie się na modernizacji Polski, która trwa i zapewnieniu Polakom równych szans na rozwój, podwyższenie psich rent i emerytur - to najważniejsze cele.

Nowa partia gdyby kiedyś wygrała wybory, bo z początku musi budować swoją pozycję, mogłaby ostatecznie rozwiązać parę kwesti. KRUS, świadczenia mundurowe, emerytuty SB, lustracja, IPN, likwidacja Senatu, zmniejszenie pensji władzy i liczby urzędasów - kwestie które trzeba raz na zawsze zrobić i zakończyć. Partia ta nie powinna patrzeć na sondaże,  i robić to co uważa za słuszne. Ale mogłaby zrobić porządki w mediach, które zamiast rzetelnego informowania suchymi faktami, robią manipulujące materiały, są nieobiektywne i robią szopki zaparaszajac niezgadzających się ze sobą polityków, którzy pokazują nam jacy są nienawistni.

Marzenia...

Ale sygnał jest, i to poważny. Myśle że politycy z PO i PIS, którzy mają swoje zdanie, potrafią wspołpracować i są dyskryminowani przez chorych liderów, mogliby zasilić szeregi takiej formacji, bo jest w tych partiach apre polityków, którzy się marnują.

Czekam na 3 partię, albo na rewoltę, tylko byle Kaczorów, Donaldów czy zwykłych, nie wspierać...

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka