Polska scena politycza, Polska i Polacy potrzebują nowej formacji politycznej. Bo coraz bardziej widać, ze obecny ukłąd sceny politycznej, gdzie 4 główne partie:
PO - straszy PIS, jest mistrzem propagandy i tematów zastępczych, dzięki polityce medialnej trwają przy władzy, mimo zmarnowanych szans, liczy się władza
PIS - tworzy wizerunek prawdziwych patriotów chcący wyjaśnić katastrofe smoleńską, rzeczywiście jest to partia jednego wodza (jak PO) otaczającego się klakierami, negującego zmiany w partii, wódz oszukał część społeczeństwa swą "przemianą" kampanijną, liczył że spór pod krzyżem da mu poparcie Polaków - katolików, okazało się że banda psychofanów sprawiła że wiele osób nie chce już krzyża, PIS posiada taki sam język jak PO, jego psychofani zamiast wyróżniać się kulturą i taktem od swoich przeciwników, głoszą zachęty do nienawiści
SLD - partia rozdarta, kupczona przez PO, ale nie wiadomo czy wejdzie z nią w możliwą koalicję w 2011, raczej z powodu antyPIS woli PO, ale jednocześnie w wielu sprawach niezgadzajaca się z partią rządząca, stare wygi dla ciepłych posadek i popularności wolą bratac się z PO, młodzież chce zbudować nową Lewicę
PSL - przystawka PO, lubią stanowiska i nepotyzm, ale przez nich KRUS nie jest zreformowany, potrafi jednak nie zgadzać się z rządem, ogranicza się jednak do podnoszenia ręki wespół z PO
tak właśnie działają. Woli zmian nie ma, ma być cały czas wojna polityczna która jest na ręke PO, bo spory społeczne odwracają uwagę od fatalnych rządów. PIS, dla wielu "jedyna nadzieja" lubi się w spory wmanerwrować i zapomina o bieżącej polityce. Te dwie partie były nadzieją na lepsze czasy. BYŁY.
Dziś, na co zwracają uwagę niektórzy publicyści i Polacy którym znudziła się wojna i brak działań, jest potrzeba stworzenia nowej partii. Jakiej? Alternatywnej dla PIS I PO. Prawicowej, ale zachaczającej o centrum, nie nijakiej jak PO, i nie pseudokonserwatywnej jak PIS. Mocnej formacji która nie dzieli Polaków, nie wpływa na nią żadne radio czy żadna TV, ani sama nie ma na nie wpływu, formacji z mocnymi paroma liderami, a nie z wodzem naczelnym, nieufnym jak Tusk i Kaczyński, stawiająca na gospodarkę, komunikację, dobrobyt Polaków a nie w walki samolotowe i krzyżowe. Skupiona na życiu codziennym, na problemach ludu miast i wsi, czyli mająca mocne struktury samorządowe. Bo dla przeciętnego Polaka ważne jest: jego otoczenie (chodniki, zieleń, drogi, place zabaw, estetyka budynków i obiektów), jego dobra materialne (ceny towarów i usług, wysokość dochodów) jego rozwój ( szkolnictwo, rozrywka, spędzanie czasu wolnego), a nie czy pan X powiedział coś o panu Z, czy wiele innych sporów z XXIw. Nowa partia powinna się zainteresować życiem codziennym Polaka, a nie pokazywać swe nastawienie do drugiej formacji. Skupienie się na modernizacji Polski, która trwa i zapewnieniu Polakom równych szans na rozwój, podwyższenie psich rent i emerytur - to najważniejsze cele.
Nowa partia gdyby kiedyś wygrała wybory, bo z początku musi budować swoją pozycję, mogłaby ostatecznie rozwiązać parę kwesti. KRUS, świadczenia mundurowe, emerytuty SB, lustracja, IPN, likwidacja Senatu, zmniejszenie pensji władzy i liczby urzędasów - kwestie które trzeba raz na zawsze zrobić i zakończyć. Partia ta nie powinna patrzeć na sondaże, i robić to co uważa za słuszne. Ale mogłaby zrobić porządki w mediach, które zamiast rzetelnego informowania suchymi faktami, robią manipulujące materiały, są nieobiektywne i robią szopki zaparaszajac niezgadzających się ze sobą polityków, którzy pokazują nam jacy są nienawistni.
Marzenia...
Ale sygnał jest, i to poważny. Myśle że politycy z PO i PIS, którzy mają swoje zdanie, potrafią wspołpracować i są dyskryminowani przez chorych liderów, mogliby zasilić szeregi takiej formacji, bo jest w tych partiach apre polityków, którzy się marnują.
Czekam na 3 partię, albo na rewoltę, tylko byle Kaczorów, Donaldów czy zwykłych, nie wspierać...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)