Ostatnio znowu głośno o pani Kluzik. Że przez nią przegrał Kaczyński, że chciała dialogu, czyli rozmowy z PO,a PIS musi zniszczyć PO i rządzić samemu, nieważne czy chcą tego WSZYSCY Polacy, czy nie? Więc zadam parę pytań, dla każdego, dla "leminga" i pisowskiego psychofana:
1.Czy pani Kluzik-Rostkowska zaszkodziła Kaczyńskiemu i przez jej kampanię miłości PIS nie wygrał wyborów, bo nie atakował PO o Smoleńsk?
2.Czy wręcz przeciwnie, w kampanii pokazano inny PIS, innego Kaczyńskiego, który budził większe zaufanie i może piął by się w sondażach?
3.Czy nie jest tak, że frakcja "liberałów" chce zajać się sferami, w których PIS nie był mocny (rodzina, finanse, inwestycje) - czyli bardziej potrzebne Polakom, a "ziobryści" chcą rozprawić się z przeciwnikami politycznymi i mają za cel przede wszystkim bezpieczeństwo państwa oraz wsadzenie wszędzie swoich ludzi?
4.Czy człowiek któremu bliżej był do PIS w czasie kampanii, a teraz ni popiera obecnej polityki PIS, nie jest za PO, ale nie nienawidzi PO to zmanipulowany człowiek?
5. Czy Joanna Kluzik-Rostkowska powinna odejść z partii?
6. Czy jest idiotką?
Ja odpowiadam na razie tak: zostawić Kluzik a pozbyć się Ziobry i Błaszczaka...
Choć raczej mam bardzo konserwatywne poglądy na rolę kobiety w społeczeństwie, to nazywanie pani Joanny "idiotką" uważam za obelgę w stylu posła od Muszek...
Bo ja znam jedną słodką idiotkę, może więcej ich się panoszy po świecie. I to one psują nasz Naród.
Czekam na wasze argumenty.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)