Jesteśmy wolni z perspektywy XIII wieku, ale jakby spojrzeć na to z perspektywy XXIII wieku...? Dawny parobek akceptował fakt, że Pan mógł spędzić pierwszą noc z jego świeżo poślubioną żoną. Dziś wydaje się to szczytem zniewolenia. Ilu wieków trzeba abyśmy zobaczyli współczesne formy przemocy i zniewolenia? Czujecie się wolni? Nabyłem ostatnio nieruchomość i:
- Czy mogłem nie pojechać, za moje pieniądze, wezwany do US z podejrzeniem zaniżenia wartości?
- Czy mogłem nie wydać własnych pieniędzy na odbitki zdjęć, bo oni nie mogą wsadzać żadnych obcych nośników do komputerów?
- Czy mogę nie rozumieć jakim prawem i kim jest ten ktoś kto nawet nie powie „proszę usiąść” i zadaje mi pytania, okazuje nieufność?
- Czy mogę powiedzieć... WON!!!!! WARA!!!!!?
Wiecie gdzie ostatecznie bym wylądował...? w dziewiętnastowiecznym więzieniu


Komentarze
Pokaż komentarze (3)