Panie Premierze: Jak żyć? – takie pytanie zadała Premierowi podczas jego autobusowego objazdu kraju Teresa Milczarek z Kutna.
Fraszka na dziś:
Po śniadaniu jest obiad,
po obiedzie kolacja,
To dla wielu sens życia
i jedyna w nim racja.
Autorem fraszki pod tytułem „Sens życia” jest Jan Sztaudynger
_________________________________________________________________________________________________________________
Życie jej było ciężkie. Matka ją porzuciła, siostra bliźniaczka zmarła, a ją adoptowała rodzina spod Kutna. Skończyła tylko szkołę podstawową. Już od 13. roku życia musiała pracować na roli .
Pani Teresa wie, co to harówka. Ale się jej nie boi. W jednym z wywiadów powiedziała „ Nie boję się pracy i nie chcę siedzieć na garnuszku opieki społecznej. O niczym innym nie marzę, żeby tylko dostać jakąkolwiek pracę i zarobić na życie i leczenie dzieci. Nie żałuję, że poszłam do premiera, bo jak widzę moje sprawy są teraz w dobrych rękach”. Mimo nadciśnienia i problemów z biodrami pracowała do ubiegłego roku. Gdy została bez pracy, dostawała zasiłek – 517 zł. Ale od lipca to się skończyło. Ma tylko 200 zł z pomocy społecznej – na dożywianie.
Gdyby nie pensja męża – 1061 zł, rodzina pani Teresy nie przeżyłaby. Zbigniew Milczarek (48 l.) ma neuropatią oka, przeszedł operację usunięcia fragmentu wątroby. Nie powinien pracować. Ale musi. Jest portierem.
Milczarkowie mają dwoje dzieci. Maciek (18 l.) chciał być piekarzem. Ale ze względu na alergię i astmę musiał zrezygnować ze szkoły. Nie dostaje nawet zasiłku. Szuka pracy, żeby pomóc rodzicom. Ale zajęcia nie ma, chociaż radzi sobie i z komputerami, i z motocyklami.
17-letnia Ania kończy gimnazjum. Chciałaby się dalej uczyć. Niestety, ma chore serce i grozi jej wszczepienie zastawki. Nie chce iść do szpitala. Boi się, że leczenie przerwie jej ostatni rok szkoły. Nie chce obciążać rodziców kosztami. Jeszcze spłacają kredyt na prąd, dzięki któremu ogrzewali się zimą. Musieli zrezygnować z opalania węglem, gdy z popsutego pieca zaczął wydobywać się czad i omal się nie zatruli. Rachunek za prąd przekroczył jednak 1800 zł. Państwo Milczarkowie żyją z ołówkiem w ręce. Dostają dodatek na mieszkanie, więc udaje się związać koniec z końcem. Ale jakim kosztem! Po odliczeniu podstawowych wydatków na życie zostaje około 2 zł na osobę dziennie. Na wszystko!
Dochody rodziny Milczarków:
1061 zł – pensja pana Zbigniewa
200 zł – zasiłek na dożywianie z pomocy społecznej
Razem: 1.261 zł
Wydatki
160 zł – czynsz
25 zł – woda
300 zł – prąd (z ogrzewaniem mieszkania)
200–300 zł – leki
320 zł – kredyt na pokrycie zaległości za prąd
Razem: 1.005 zł
W bilansie podanym przez media nie widzę zasiłków celowych. Nie uwierzę, że odwiedzając urząd miejski w Kutnie, Pani Teresa nie uzyskała informacji o zasiłkach celowych.
Niestety, opinia publiczna uzyskała mało danych na temat przyczyn, które spowodowały, że rodzina Pani Teresy znalazła się w takiej a nie innej sytuacji.
Nieznane są losy jej przybranych rodziców, a w szczególności losy ich majątku, którego spadkobierczyniom była, bądź będzie Pani Teresa. Brak jest informacji na temat przyczyn, które doprowadziły, że wszyscy członkowie rodziny, ludzie młodzi, są chorzy i mają ograniczoną możliwość świadczenia pracy. Nie znamy przyczyn choroby, która pociągnęła za sobą konieczność usunięcia fragmentów wątroby 48 – letniego Pana Zbigniewa. Trudno się domyśleć na jakiej podstawie Pani Teresa uznała, że jej mąż nie powinien pracować, a sytuacja go zmusiła do ciężkiej harówki na stanowisku portiera.
Pytania można mnożyć.
Na szczęście stan zdrowia rodziny Pani Teresy nie jest zły. Świadczy o tym fakt, że nikt z członków jej rodziny nie został uznany za osobę niepełnosprawną.
Nieszczęście syna, który nie może uczyć się w wymarzonym kierunku jest dużym nieszczęściem ale „jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma”.
Zgodnie z tym przysłowiem Maciej mógłby zdobyć jakiś inny zawód i podjąć pracę, zamiast narzekać, że nie ma zasiłku.
Jednakże najważniejszym pytaniem jakie się nasuwa jest kwestia czy Pani Teresa chce żyć godnie czy też bardziej jej zależy na życiu dostatnim.
W pierwszym przypadku Pani Teresa powinna swoje zasadne pytanie skierować do męża, dzieci i siebie samej.
Godność jest to poczucie własnej wartości i szacunek wobec siebie.
Własna wartość przejawia się przede wszystkim w sposobie rozwiązywania problemów.
Nie jest przejawem szacunku do siebie zwracanie się publiczne do Premiera z pytaniem – jak żyć?
John Fitzgerald Kennedy wypowiedział słynne słowa:
„Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju”
Co ona i jej rodzina dają państwu?
Skromny podatek od męża, który jest niższy od uzyskiwanej zapomogi.
Co ona i jej rodzina biorą od państwa?
Oprócz zapomogi, korzystają z bezpłatnego leczenia, bezpłatnego nauczania, korzystają z urzędów państwowych ( w dniu przypadkowego spotkania z Premierem, Pani Teresa wychodziła z urzędu miasta), są strzeżeni przez policję i wojsko. Przypuszczam, że korzystają z wymiaru sprawiedliwości. Na pewno znajdzie się wiele innych sytuacji, w których Pani Teresa i jej rodzina bierze coś od państwa.
Na pytanie jak żyć godnie, spróbuję Pani Teresie poradzić.
Rada jest krótka.
W trudnej sytuacji, w której znalazła się pani Teresa i jej rodzina najwłaściwszym posunięciami byłyby:
- zmiany pracy jej męża z bardziej wygodnej na lepiej płatną czyli bardziej społecznie użyteczną,
- podjęcie pracy przez Panią Teresę,
- podjęcie pracy przez jej syn a Macieja i rozpoczęcie nauki jakiegoś zawodu na którego wykonywaniu nie będzie stała na przeszkodzie jego astma i alergia,
- podjęcie pracy przez córkę Anię po godzinach zajęć szkolnych, a jeżeli to nie będzie możliwe, to należałoby zmienić system nauczania na wieczorowy bądź zaoczny i podjęcie pracy w normalnych godzinach. Wyszukałem w ogłoszeniu pracę dla Pani Teresy.
Oczywiście wybór pracy, którą można podjąć jest w Kutnie bardzo duży. Wybrałem pracę nie wymagającą kwalifikacji, bo Pani Teresa, w wyniku trudnego dzieciństwa ukończyła tylko szkołę podstawowa, a później zapewne nie zadbała o zdobycie jakiegoś zawodu. W wykonywaniu wybranej przeze mnie pracy, nie będzie przeszkadzał stan zdrowia Pani Teresy.
„PRACA W DOMU 800-1400 netto – Dębina
Praca prosta i ciekawa. Nie zarobisz kokosów. Jesteś zainteresowany zarobkiem 800-1400zł.Gwarantujemy umowy zlecenie, podane zarobki , oraz dla zainteresowanych stałą współpracę. Nie pobieramy opłat kaucji ,ani kosztów dostarczenia materiałów. Zapoznaj się z ofertą na pracabezryzyka.pl.tl”Jest to aktualna oferta pracy dla Pani Teresy (Dębina leżą w gminie Kutno). Przypuszczam, że nadciśnienie i ból w biodrze nie będzie przeszkodą, żeby włączyć się do życia społeczeństwa i przestać tylko brać lub zadawać nie właściwym osobą pytania.
W ogłoszeniach znalazłem dwie propozycje pracy, zgodne z umiejętnościami Macieja i nie kolidujące z jego stanem zdrowia.
„Dobra praca w domu – Kutno Praca polega na umieszczaniu ogłoszeń w internecie i odpowiadaniu na pytania zainteresowanych, zostaniesz przeszkolony i otrzymasz wszelkie potrzebne materiały.Nie ma żadnych ukrytych kosztów, zgloś sie na 20 dniowy okres próbny, nic nie tracisz, a możesz wiele zyskać.Więcej informacji pod adresem cellertomasz@gmail.com”
„Praca dodatkowa (zdalna) – Kutno
Ogólnopolska firma działająca w dynamicznie rozwijającej się branży prywatnych ubezpieczeń medycznych poszukuje kreatywnych osób do współpracy na zasadzie umowy zlecenia lub własnej działalności gospodarczej. Praca ma charakter pracy zdalnej (dodatkowej), która z czasem może być podstawowym zajęciem.
Wymagania:
- Dostęp do internetu i umiejętność poruszania się w nim
- Chęć do pracy
Zakres wykonywanych zadań:
- Udzielanie odpowiedzi na zgłoszenia i przesyłanie osobom zainteresowanym materiałów informacyjnych czyli nawiązywanie i utrzymanie relacji z klientem.
- Internetowa dystrybucja produktu za pomocą udostępnionych narzędzi, głównie internetowych
- Reklamowanie produktu w internecie
Oferujemy:
- pracę w renomowanej firmie w branży ze stałym wzrostem
- pakiet profesjonalnych szkoleń (bezpłatnych)
- bardzo atrakcyjne wynagrodzenie prowizyjne, bonusy, nagrody za dobre wyniki
- umowę zlecenie (umowa o współpracy)
- 20 dniowy okres próbny bez ponoszenia żadnych kosztów
- możliwość pracy w domu (praca zdalna)
- profesjonalne narzędzia do pracy
Osoby zainteresowane ofertą proszę o kontakt mailowy na ryszard.wroblewski@onet.pl z dopiskiem praca”.
Pozostaje jeszcze kwestia, co ma zrobić Pani Teresa jeżeli chce żyć bez godności ale dostatnio.
W takiej sytuacji trzeba głosować na partię, która najwięcej obieca, postarać się o orzeczenie niepełnosprawności dla członków rodziny. Na dzieci niepełnosprawne będzie przysługiwał mały dodatek, Pani Teresa i Pan Zbigniew otrzymają rentę inwalidzką.
Są też różne zasiłki celowe. Być może nowa władza je znacznie –podwyższy.
Prezentuję zasiłki możliwe do uzyskania z pominięciem adresowanych dla bezdomnych.
|
||||||||||||||
Prawo do zasiłku przysługujeZasiłek celowy to świadczenie fakultatywne przyznawane na podstawie art. 39 i 40 ustawy o pomocy społecznej w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej. Zasiłek może być przyznany na pokrycie części lub całości kosztów zakupu żywności, leków i leczenia, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, drobnych remontów i napraw oraz kosztów pogrzebu.Zasiłek celowy przysługuje:
Wysokość przyznanego zasiłku zależy od okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy i ustalana jest po uwzględnieniu najbardziej niezbędnych potrzeb osoby lub rodziny. MOPS przyznaje zasiłek celowy na zaspokojenie następujących potrzeb: ŻYWNOŚĆ W sytuacji, jeżeli nie występuje żadna z okoliczności uprawniających do otrzymania zasiłku okresowego ( art. 38. ust. 1 Ustawy ), a występuje inna okoliczność uwzględniona w art. 7 Ustawy przyznaje się zasiłek celowy na żywność w wysokości do 25% różnicy pomiędzy UKD osoby lub rodziny a jej rzeczywistym dochodem.
ODZIEŻ I OBUWIE Na jedną osobę w rodzinie w okresie: OPAŁ Jedynie w okresie jesienno – zimowym tj. od 1 września do końca lutego następnego roku w wysokości: LEKI Realizacja przedstawionych recept w całości lub części do 50 zł miesięcznie.
WYŻYWIENIE w przedszkolu dla dzieci z grup „0″ DOFINANSOWANIE wyjazdu na „Zielone kolonie” Dla uczniów klas III ewentualnie uczniów szkół specjalnych tylko w sytuacji, gdy nie można się o nie ubiegać z innych źródeł ( np. ZFS ) – nie przysługuje wówczas wyjazd na kolonie letnie zorganizowane przez MOPS. WYDATKI MIESZKANIOWE Ta forma pomocy skierowana jest do osób i rodzin, które korzystają z dodatku mieszkaniowego. Zasiłek będzie przyznawany w wysokości stanowiącej 100% różnicy pomiędzy aktualną na dzień złożenia wniosku wysokością czynszu a wysokością dodatku mieszkaniowego do 31.05.2006r. natomiast od 01.06.2006r pomoc w tej formie będzie przyznawana w zależności od posiadanego dochodu na osobę w rodzinie wg poniższej tabeli.
Ustalając wysokość zasiłku na wydatki mieszkaniowe nie uwzględnia się kwoty dodatku mieszkaniowego. UWAGA! W związku z planowaną od 01.01.2008r. zmianą dotyczącą zasiłków celowych na wydatki mieszkaniowe świadczenia w tej formie przyznaje się do dnia 31.12.2007 GORĄCY POSIŁEK W ramach realizacji programu wieloletniego „Pomoc państwa w zakresie dożywiania” dla rodzin, w których dochód na osobę nie przekracza 150% kryterium dochodowego na osobę w rodzinie tj. 526,50 zł przyznaje się pomoc w formie gorącego posiłku dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych, gimnazjów i ponadgimnazjalnych oraz wyższych (do 25 roku życia) realizowaną w stołówkach szkolnych w okresie trwania roku szkolnego.
ZASIŁEK CELOWY Z PRZEZNACZENIEM NA ZAKUP OBUWIA DLA UCZNIA W WYSOKOŚCI 100,00zł Pomoc powyższa kierowana jest dla dzieci i młodzieży realizujących obowiązek szkolny w:
Wnioski o tę formę pomocy przyjmowane będą do 30.09.2007r. ZASIŁEK CELOWY Z PRZEZNACZENIEM NA ZAKUP ŚRODKÓW CZYSTOŚCI Zasiłek celowy z przeznaczeniem na zakup środków czystości w wysokości:
Powyższa pomoc przyznawana jest jednorazowo w okresie od 01.08.2007r. do 31.12.2007r.
- na pierwsza osobę w wysokości 70 zł Myślę, ze z tych zasiłków celowych trochę się nazbiera. Życie stanie się bardziej dostatnie. Nawet nie zdawałem sobie sprawy – ile tych zasiłków funkcjonuje. Jedynym obciążeniem dla sumienia (jeżeli ktoś je ma) będzie fakt, że żyje się na koszt sąsiadów i innych znajomych i nieznajomych. Świadomość, że każda zjadana kromka chleba jest wyjmowana siłą z ust osoby drugiej. |


Komentarze
Pokaż komentarze (4)