31 obserwujących
454 notki
396k odsłon
  86   0

Bulwersująca, ukraińsko-polska propaganda

Szanowni Państwo,

Wyobraźmy sobie sytuację:

Mamy na oddziale szpitala psychiatrycznego szalejącego wariata, który niszczy szpitalne mienie, okalecza pielęgniarki itp.

oraz

ordynatora oddziału, lekarza psychiatrę, który publicznie przez media napędza panikę, bo zrobił sondaż i 87% pacjentów szpitala popiera wariata i dopuszcza eskalację szaleństwa poza szpitalne mury, na Państwa budynek mieszkalny, w tym 40% chce spuścić Wam na domostwo bombę atomową.


Analogiczna akcja rozgrywa się dziś w gazetach i na portalach internetowych oraz na kanale telewizyjnym TVP info.


W czasach, gdy tylko stoicki spokój może uratować sytuację i przywrócić pokój ew. wygrać wojnę, gdy potrzebne są tylko rozważne, głęboko przemyślane, na chłodno podejmowane decyzje, w Polsce rozpoczęła się społeczna akcja nakręcania emocji, wzbudzania lęku i piętrzenia nienawiści wobec przeciwnika - narodu rosyjskiego.


Ukraińska agencja sondażowa "Activ Group" przeprowadziła telefoniczny sondaż wśród podobno 1500 Rosjan, czy popierają rozszerzenie inwazji militarnej na kraje Unii Europejskiej, jakie państwo wskazują jako kolejny cel i czy dopuszczają użycie broni nuklearnej.

Zatrważające wyniki. Prawie 87% popiera, 75% wskazuje Polskę, a 40% dopuszcza bombę atomową.


A teraz proszę Państwa wyobraźmy sobie sytuację:

Jesteśmy Rosjanami, mieszkamy w Rosji. Opętany szaleństwem przywódca i jego klika właśnie ustanowili prawo 6ciu lat więzienia za opowiadanie się przeciwko wojnie i 15stu lat więzienia za podawanie informacji o działaniach militarnych Rosji niezgodnie z oficjalną narracją władzy. Natomiast głowa państwa właśnie oznajmiła w publicznym, emocjonalnym przemówieniu o konieczności zrobienia czystek w państwie i wypluciu jak muchy, która wpadnie do ust, wszystkich obywateli o mentalności prozachodniej.

Dzwoni do Państwa ankieter i magluje pytaniami na temat konfliktu zbrojonego. Bez skrępowania usiłuje wyciągnąć z Was poglądy na najbardziej drażliwy temat.

Co Państwo mu powiecie?

Naprawdę jestem ciekawa, przyjmując Waszą zdolność do empatii, czyli wczucia się w sytuację egzystencjalną szarego Rosjanina.


A kolejna prośba:

Niech podniosą rękę w górę ci, którzy wierzą, że liczby ankietowe podane przez ukraińską agencję sondażowa są podane uczciwe. Tak, chodzi o wiarę, bo przecież żadnych dowodów na cokolwiek nie mamy. Nawet na to, że ankieterzy w ogóle dzwonili do Rosjan. A chodzi przecież o stronę ukraińską, która od początku konfliktu stara się wciągnąć w działania zbrojne kraje Zachodu.


Zaś teraz do naszych mądrych rządzących i jeszcze mądrzejszych dziennikarzy:


Jeśli macie chęć przystąpić do wojny przeciwko Rosji, to ja nie mam mocy was powstrzymać. Jednak nie musicie napuszczać mnie na kogokolwiek. Nie musicie wzbudzać we mnie i nakręcać mi nienawiści filmikami z Putinem w roli głównej na stadionie z wielotysięcznym tłumem jego wielbicieli. Będą do mnie strzelać, to ja będę strzelać do nich. Będą zabijać, to ja też będę zabijać. Na zimno, bez emocji. Ot po prostu kolejne zadanie w życiu do wykonania.

Mam tylko jedną prośbę.

Puknijcie się w łby. Tak zdrowo.

Skoro szykujecie nasz naród na wojnę, to nie rozbudowujcie infrastruktury typu gazociąg Baltic Pipe i innych strategicznych obiektów, bo i tak Ruscy to zbombardują i zniszczą. Szkoda kasy. Lepiej dajcie ją ludziom, niech się przed walką dobrze najedzą, napiją i wybawią.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale