Problem mam i tylko Pan mnie może uratować! Pan poczyta o co biega:
Człowiek prosi, żeby za parę lat ktoś przyszedł i spod niego odchody wyniósł, umył, nakarmił i kotom kuwety sprzątnął, bo nie chce wylądować w przytułku, a postępujące kalectwo coraz bardziej go składa, zaś renta socjalna nie starczy mu nawet na czynsz. Najbliższa rodzina w takie samej sytuacji… matka, siostra, zniedołeżniała ze starości 87letnia babka...
Boże jedyny ile to już teraz człowiek pomocy dostał!
‘Przeprogramuj się i wylecz podświadomością. W podtekście: Ja wprawdzie nie potrafię się przeprogramować i wyleczyć samym chciejstwem, ale Ty musisz, bo za bardzo ludziom tyłek trujesz’.
‘Bóg cię kocha, zobacz tamten lata bez rąk i nóg. W podtekście: Jak zasłużysz na boską miłość, odgryziesz sobie ręce i nogi, to będziesz latać jak tamten. No już, ogryzaj sobie, bo uszy więdną od tego twojego trucia’.
‘Czytaj historie jak to nam wszystkim ciężko i jakoś sobie radzimy. W podtekście: A żebyś się ze wstydu spaliła za to zatruwanie ludziom życia’.
‘Czego ty na Salonie oczekujesz? Przecież to tylko wirtu. W podtekście: No głupia baba’.
‘Otwórz się na miłość. Ty potrzebujesz wsparcia duchowego, zrozumienia, przyjaźni, pięknych życzeń… zobacz – ja współodczuwam i życzę ci tego i siamtego… W podtekście: Znalazła se baba sposób na życie, no! Okamieniowała się, jeża z siebie zrobiła kolczastego, nie chce słuchać naszego biadolenia i tyłek truje z jakimś wynoszeniem spod niej!’
‘Dużo osiągnęłaś w życiu. Stawiaj zatem sobie kolejną poprzeczkę i nie truj. W podtekście: Co za głupia baba, nie rozumie, że wycieńczonego konia trzeba batem smagać, to jeszcze na koniec świata poleci. A ta by się rozłożyć chciała i żeby wynosić spod niej’.
Itd. itp. Wszystko do poczytania tu:
http://halo.salon24.pl/518390,nie-wierze-obroncy-zycia-z-fundacji-pro-to-slugusy-szatana
i tu:
http://relaksacja.salon24.pl/518444,odpowiedz-na-notke-halo#comment_7857746
Nie sądzi Pan, że tym ludziom trzeba pomóc, żeby kogoś do grobu nie wpędzili swoją pomocą jak im stanie na drodze?
Ja natomiast zwracam się o pomoc do braci z Ruchu Narodowego. 9000 młodych, zdrowych, silnych okazów! Przez ich ideologię (w tym zakaz aborcji) nie zostałam wyskrobana. Gdyby każdy z nich, JEDEN RAZ W ŻYCIU przyszedł do mnie na jedną dobę – umył, oprał, zakupy zrobił, nakarmił i posprzątał – miałabym opiekę na prawie 30 następnych lat, czyli rzec można do śmierci! Otwieram się na waszą miłość bliźniego! Dajcie dowody, że prawdę mówicie w waszych deklaracjach ideowych!
O tu, takie cuś mówicie:
2. Tożsamość rodziny. Rodzina jest fundamentem życia wspólnotowego. Ruch Narodowy będzie bronił rodziny pojmowanej jako małżeństwo kobiety i mężczyzny oraz prawa do życia od momentu poczęcia. Zaproponujemy rozwiązania poprawiające warunki życia rodzin, by umożliwić rozwój demograficzny narodu. Ruch Narodowy będzie stać na straży autonomii rodziny i przeciwstawi się próbom ingerencji urzędniczej w życie rodzinne.
Liczę na waszą męskość, odwagę prawdziwych katolików, patriotów w wypełnianiu słów deklaracji, czyli „zaproponowaniu mi rozwiązania poprawiającego warunki życia mojego i mojej rodziny".
Propozycje (imienną listę członków świadczących mi pomoc opiekuńczą) możemy sporządzić w formie aktu notarialnego. W waszej dyspozycji jest, czy będzie ona alfabetyczna czy losowa. Mnie to obojętne.
Śmiało kochani! Tylko jedna doba raz w życiu dla każdego! Każdy z was podoła bez problemu, a Bóg jeszcze sił doda w tym szczytnym przedsięwzięciu!


Komentarze
Pokaż komentarze (10)