Halo Halo
532
BLOG

Obniżenie sprawności OUN w społeczeństwie - co robić?

Halo Halo Rozmaitości Obserwuj notkę 8

 

Poziom rozwoju intelektualnego i wyższych czynności psychicznych jest zatrważająco niski w polskim społeczeństwie. To wielki problem społeczny, którym już od dawna powinni zająć się naukowcy – przyczynami, zapobieganiem, leczeniem, organizowaniem kampanii społecznych.

Przeciętny polski intelektualista ma problemy z zapoznaniem się z wypowiedzią pisaną, obszerniejszą niż 2-3 zdania. Reaguje natychmiast formami ukrytej agresji, przyrównując wypowiedź do słowotoku, w dalszej kolejności podejmując się kpin, ironii, zgryźliwości, epitetów ad personam etc. To efekt przeciążenia słabego układu nerwowego nadmierną ilością bodźców jakimi są wielozdaniowe, rozbudowane wypowiedzi. Układ staje się wówczas pobudzony i wyładowuje napięcie.

Przerażenie mnie ogarnęło, gdy 2 lata temu jeden z polskich wykładowców akademickich z tytułem doktora powiedział mi w realu: „Jeśli notka wykracza długością poniżej ekranu monitora – nie czytam, choćby nie wiem co w niej było”.

Wiadomo od dawna, że czytelnictwo książkowe w kraju oscyluje wokół zera. Rekordy popularności biją gazetki ze zdjęciami i obrazkami z treścią pod nimi kilku zdaniową na zasadzie plotek i ploteczek.

Społeczeństwo najchętniej komunikuje się między sobą krótkimi komunikatami w formie haseł o emocjonalnym zabarwieniu, które poruszają pierwotne struktury mózgu odpowiadające za uczucia, emocje, wyłączając z pracy korę mózgową – struktury później wyewoluowane, odpowiadające za racjonalne myślenie. Stąd mamy co mamy – totalny brak wzajemnego zrozumienia dwóch wrogich obozów politycznych – czyli wojenka polsko – polska. A pod plandeką wojenki, w przeciwnych obozach też żrą sięwszyscy ze wszystkimi.

 

W świetle powyższego zarysowują się ewidentne deficyty koncentracji i skupienia uwagi na więcej niż kilku – kilkunastu zdaniach. Jak zatem mamy być światłym społeczeństwem Europy, gdy na przeszkodzie stoi sam odbiór informacji, wiadomości, wiedzy, nie mówiąc już o dalszym ich przetwarzaniu w umysłach i wykorzystywaniu w praktyce? Jak pozbyć się etykietki, którą przypiął nam Zachód – ‘kraj ciemny i dziki’?

Nie jestem specjalistą, żeby rozwodzić się tu naukowo. Jako laik mogę jedynie doradzić jak wspomagać procesy koncentracji, uwagi, myślenia.

 

Podstawą jest suplementacja magnezem z witaminami B compleks. Wprawdzie magnez najlepiej przyswaja się we współpracy z Vit B6, lecz wszystkie witaminy z grupy B wspomagają ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy.

Magnez nieorganiczny – tlenki, chlorki, węglany (patrz na skład na opakowaniu) jest prawie nie przyswajalny. W najlepszym wypadku przyswoi się 3-7 % jonów. Dobre są mleczany i cytryniany, a najlepsze chelaty – magnez chelatowany.

Magnez rywalizuje we krwi o nośniki – enzymy doprowadzające jony do tkanek – z wapniem. Zatem zażywanie tych dwóch pierwiastków naraz powoduje wzajemne wypieranie się ich z organizmu i wydalanie.

Procesy myślowe wspomagają Omegakwasy 3,6,9. Są to nienasycone kwasy tłuszczowe z naturalnych źródeł – ryb, siemienia lnianego i oleju ogórecznika. Wspomagają też pracę serca, wzroku i odbudowują wszystkie uszkodzone tkanki w organizmie.

Dobrym preparatem wpływającym na sprawne funkcjonowanie systemu nerwowego jest Lecytyna sojowa.

Antyoksydanty – kolejna grupa związków korzystnie wpływająca na sprawność OUN. Czyli bioflawonoidy z owoców i warzyw. Dostępne są wyciągi z maliny, hibiskusa, czarnej porzeczki i czarnego bzu – Gripovita, która również wspomaga procesy układu immunologicznego, działa uodparniająco, dzięki czemu drobnoustroje będą miały ograniczoną możliwość pustoszenia naszych organizmów. A napominam, że wirusy grypy lub enterowirusy (ponad 100 typów Coksackie’ów) mogą uaktywnić elementy spustowe genów chorób psychicznych – schizofrenii, depresji i innych zespołów urojeniowych.

Do tego mamy wyciągi z cebuli i czosnku – np. Aliofil, z grejpfruta – Citrosept w krolpach i rutyna – sławny Rutinoscorbin.

Fantastycznie orzeźwiająco na mózg wpływa częste popijanie po troszeczku czystej wody mineralnej w ciągu dnia. Zbyt małe spożywanie płynów daje reakcje zmęczenia układu nerwowego. Jednak ludzie, którzy przerzucili się z kawy na wodę – chwalą tą drugą. I słusznie. Kawa pobudza na godzinę, dwie a potem człowiek jest wyczerpany, bo przyśpiesza puls spalając pierwiastki, wypłukuje też magnez. Regularne spożywanie wody orzeźwia na cały dzień, nawet po zaprzestaniu popijania w dniach kolejnych.

Zachęcam do zadbania o własny organizm. Przede wszystkim mózg.

P.S.

Zalecenia opracowałam w oparciu o publikację dra n. med. Henryka Dudka, specjalisty medycyny ortomolekularnej, również kardiologa – „Magnez. Pierwiastek energii’, wydawnictwo Eneteia.

 

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości