Halo Halo
1286
BLOG

Nie spotkałam jeszcze mężczyzny z mózgiem homo sapiens

Halo Halo Rozmaitości Obserwuj notkę 91

 

Kolejny mężczyzna, który pojawił się wczoraj na Salonie rozdrapał moje rany i urazy nabyte podczas prawie 40 letniego obcowania z ludzkimi samcami na tej planecie. To na dodatek pedagog.

Tak, jestem bardzo skrzywdzoną przez los kobietą, bo nie spotkałam jeszcze na swojej drodze mężczyzny – człowieka.

Na każdym kroku widuję samotne matki, borykające się z wieloma problemami, bo samiec po użyciu przyjemności przeraził się efektami swojej działalności i zwiał gdzie pieprz rośnie, gdy na świecie pojawiło się dziecko. Zdrowe dziecko. Ale chcące jeść, a na jedzenie trzeba zarobić. Dać dziecku jeść to ponad możliwości psychiczne i fizyczne samca. Dlatego zabiera dupę w troki i nie płaci całymi latami alimentów. Na zdrowe dziecko. Alimenciarzy jest w Polsce ok. 30%

Jak zachowują się samce, gdy na świecie pojawi się dziecko kalekie? Ano jest to dla nich sytuacja już tak nie do zniesienia, traumatyczna, że stają się większymi kalekami psychicznymi niż ich własne dzieci fizycznymi. Zatem też zabierają dupę w troki i pryskają na koniec świata, żeby kurować zdrowie psychiczne.

Są samce, które wymądrzają się na temat wartości życia poczętego i radzą kobietom wrzucić dziecko do przytułku jak nie może go wychować. Boże! Jak na takiego trafię, to nóż w kieszeni mi się otwiera! Wrzucić dziecko do przytułku jak psa do schroniska! Dziecko! Dziecko proszę Państwa! Ja bym psa nie oddała do schroniska a co dopiero dziecko! W dodatku kalekie jak sugerował ten pedagog, na którego wczoraj trafiłam. Nie dość, że miałabym obarczyć dziecko kalectwem, to jeszcze sieroctwem. Skazać dzieciaka na mękę do kwadratu. A może najlepiej by było przywiązać w lesie do drzewa, jak to niektórzy robią z psami?

Sama jestem ofiarą takich samców. Jak byłam zdrowa jako dziecko i nadawałam się do pracy w gospodarstwie, to jeden taki adoptował mnie. Jak ujawniła mi się choroba neuromięśniowa po 5 latach pracy w szkodliwych warunkach, to adopcję zniósł. No bo mieć na głowie kalekę, która nie nadaje się do pracy a chce jeść?

Po zniesieniu adopcji mój biologiczny dziadek ze swoim synem, czyli moim ojcem powiedzieli mi: „Jak było dobrze, to kochałaś przybranego tatusia. A teraz jak źle to do pierwszego tatusia ręce wyciągasz. Jak ci nie wstyd?”. Zapomnieli dodać, że jak było dobrze, to pierwszy tatuś dostał grubą gotówkę w łapę, żeby mnie sprzedać w ręce drugiego tatusia jak osła na targu. Co też drugi tatuś na każdym kroku mi podkreślał.

No ale było, minęło. Biologiczny dziadek już się wykończył na raka, pierwszy tatuś oślepł i chodzi o białej lasce… drugi tatuś ma jeszcze wszystko przed sobą. Zamykamy sprawę.

Dalsza moja droga życiowa to walanie się na niej kolejnych tuzinów samców, które patrzyły ile da się wykorzystać niepełnosprawną kobietę, czyli mnie. Jak się dawało finansowo – to wykorzystywali finansowo. A jak już się nie dawało finansowo to chociaż seksualnie. Były piękne obiecanki cacanki na przyszłość, a jak co do czego przyszło to klasyczny schemat reakcji - dupa w troki.

Gorzej było z samcami, które zamiast zabrać dupę w troki, to wmawiali mi, że jestem chora psychicznie, bo nie chciałam dawać się dalej wykorzystywać. No takich to ostatkiem sił musiałam kijem gonić. Także nie ten najgorszy, co kobietę zostawi, tylko ten, co się odczepić nie chce.

 

I takie proszę Państwa samce najczęściej chcą decydować o losie ciężarnych kobiet i ich dzieciach – bywa, że kalekich, poczętych z gwałtu, lub gdy matce ciąża zagraża życiu. Rozprawiają wykwintnie o wartościach chrześcijańskich, korzeniach kultury europejskiej, że śmierć to niepowetowana strata… i takie tam inne pierdu, pierdu.

Więc mówię tym samcom prosto w oczy! Jesteście gorszymi mordercami od abortujących płody kobiet! Gdybym ja poczęła kalekie dziecko przy zaostrzonym prawie antyaborcyjnym i musiała oddać je do przytułku, a musiałabym, bo jestem niepełnosprawna i nie dałabym rady sama wychować, to wybrałabym śmierć dla siebie i mojego płodu! Tak śmierć! Odebrałabym sobie życie, żeby nie skazywać mojego dziecka na niewyobrażalne cierpienie w kalectwie i sieroctwie a siebie na piekielne męki psychiczne z rozpaczy! Bo ani ja, ani moje dziecko na takie piekło nie zasłużyliśmy! Więc nie muszę się na nie godzić!

Tak jak powstańcy wybrali śmierć i ginęli za Ojczyznę, by oni i ich dzieci nie musieli żyć w piekle niewoli okupanta, tak ja wybiorę śmierć, żebym z moim dzieckiem nie musiała żyć w piekle niewoli stworzonego przez bezwzględnych, ze zdegradowanym mózgiem (uczuciowość wyższa), tchórzliwych, podłych, obrzydliwych (etc, proszę sobie dopisać jeszcze pół słownika epitetów) SAMCÓW.

 

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (91)

Inne tematy w dziale Rozmaitości