Dla bardzo, bardzo ciężko myślących, którzy nic nie zrozumieli z mojej poprzedniej notki wytłumaczę jeszcze raz, dlaczego to Kurak musi udowodnić, że mówi prawdę, a Owsiak nie powinien wyciągać swojej księgowości sądowi rejonowemu, kompetentnemu do orzekania w sprawach pomówień, a niekompetentnemu do orzekania o przestępstwach gospodarczych – tu hipotetycznych.
Proszę sobie wyobrazić taką analogię:
Jakiś wariat z ciężkimi urojeniami, zacznie wypisywać w necie, że miałaś Szanowna Czytelniczko 3 nielegalne skrobanki i zaraziłaś go opryszczką narządów płciowych.
A Ciebie – Szanowny Czytelniku, będzie pomawiał, że jesteś Żydem, tylko nazwisko sobie zmieniłeś, bo ukrywasz jakieś niecne sprawki ze swojego życia.
Zakładacie Państwo wariatowi sprawę o pomówienia i zniesławienie. A wariat na rozprawie składa wniosek:
Przebadać narządy płciowe prywatnych oskarżycieli. Tej pani zajrzeć w macicę, bo po skrobankach podobno są zmiany w śluzówce macicy, typowe dla skrobanek, obejrzeć dokładnie wargi sromowe, czy są na nich pęcherzyki opryszczki. A temu panu obejrzeć prącie, czy jest rzezane. (Analogicznie – pokaż Owsiak faktury).
No jaki problem? Przecież mają okazję udowodnić swoją niewinność!
Hmmmm… Tylko to nie pomówieni mają udowadniać swoją niewinność, lecz pomawiający, że mówi prawdę.
Jak udowodnić, że mówi prawdę? Najprościej składać wnioski o wiskanie narządów płciowych oskarżycieli.
I w myśl takiego prawa, jakie chce ustanowić salonowa prawicowość – co chwila jakiś wariat będzie Cię Szanowny Czytelniku szarpał za prącie i macicę. A Ty będziesz musiał wywalać co roku jakiemuś sądowi genitalia na wierzch. Bo dziś Kurak sobie uroił coś tam, a za rok jakiś Gąsior uroi sobie coś innego, a za dwa lata niejaki Baran wymyśli jeszcze lepszą historię, żeby Ci zszargać reputację…
A Ty chodź po sądach, obnażaj genitalia i udowadniaj, że masz czyste. Bo tak najprościej!
No niestety. W demokratycznym kraju to pomawiający musi zadać sobie trud chociażby sfotografowania Twoich narządów płciowych – rzezanych czy z opryszczką, załóżmy podczas miłego, przyjacielskiego baraszkowania razem w łóżku, lub nagrać Cię ukrytym dyktafonem jak mu się zwierzasz, że robiłaś nielegalne skrobanki. I taki dowód musi okazać w sądzie, żeby uniknąć kary za pomówienia. A Ty żadnych genitaliów nie musisz sądowi pokazywać.


Komentarze
Pokaż komentarze (105)