Niepoprawny jak zawsze
"Gdy wszyscy mają już pewność, że coś jest niemożliwe do wykonania, zawsze przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i po prostu to robi". / Albert Einstein /
6 obserwujących
55 notek
12k odsłon
  180   4

Polskojęzyczny Bandar-Log*

Źle się dzieje w państwie ruskim. Pomimo okrzykiwania armii ukraińskiej a to bandą dezerterów, mających uciekać na sam warkot pamiętającego jeszcze rządy genseka Breżniewa silnika ruskiego czołgu, a to wręcz bandą tchórzy, ukrywających się rzekomo po piwnicach przed wojownikami Putasa Ukraińcy najwyraźniej nic sobie z tego nie robiąc uczynili z „drugiej armii świata” bez mała pierwsze pośmiewisko galaktyczne.

                    image


Polskojęzyczny Bandar-Log*

Zamiast małpiej ospy mamy epidemię małpiego rozumu.

Źle się dzieje w państwie ruskim. Pomimo okrzykiwania armii ukraińskiej a to bandą dezerterów, mających uciekać na sam warkot pamiętającego jeszcze rządy genseka Breżniewa silnika ruskiego czołgu, a to wręcz bandą tchórzy, ukrywających się rzekomo po piwnicach przed wojownikami Putasa Ukraińcy najwyraźniej nic sobie z tego nie robiąc uczynili z „drugiej armii świata” bez mała pierwsze pośmiewisko galaktyczne.

To sprawia, że poza nielicznymi portalikam, czytanymi już tylko przez ludzi ułomnych na umyśle generalnie ruska propaganda jest w Polsce wyśmiewana.

Za dobrze znamy „ruski mir”, by uwierzyć w opowieści starego kagiebisty z Kremla i otaczających go popłuczyn po ZSRS.


          image

Dlatego ruskie onuce** skierowały się w stronę młodych. Nikt, kto ma więcej niż 45 lat nie jest w stanie uwierzyć w brednie rozpowszechniane przez pewne „polskie” portale.

Stąd wzięła się nowa polityka propagandowa Kremla. Teraz więcej treści rozpowszechnia się za pomocą istniejących na portalach społecznościowych userów.

My jednak jesteśmy ciągle jeszcze tradycyjni. Co też sprawę znacznie ułatwiło i kiedy doszło do wojny w Ukrainie dość mocno ograniczono zasięg m.in. pewnego utworzonego przez b. WSI oraz posowiecką agenturę portalu.


                            image

To poniekąd jest przyczyna, dla której całkowicie odrzucili zachowywane jeszcze w styczniu pozory i 24/7 publikują jawnie propagandowe treści.

Oto jeden z najbardziej skompromitowanych w Polsce ruskich dezinformacyjnych portalików, noszący wielce mylącą nazwę – Niezależny Dziennik Polityczny, znany bardziej jako skrótowiec NDP.

Już tylko samo promowanie tego tworu na „polskim” portaliku odstrasza czytelników od publikowanych tam innych treści.

Jednak z uporem maniaków „redaktorzy” promują to ruskie gówno często nawet na bannerze.

Prawdopodobnie z tego tytułu notują jakieś wpływy bo nie wyobrażam sobie, aby znana z NP blogerka Anna Słupianek, robiąca tam za z-cę rednacza godziła się być takim antypolskim qrwiszczem ideolo za darmo. Z drugiej strony patrząc na jakość promowanych materiałów wątpić należy, aby kwoty otrzymywane z Centrali były znaczące.

Mniejsza z tym.

Wróg jest zlokalizowany, a tłumaczyć się będzie po spodziewanej klęsce kagiebisty Putasa.

Wróćmy więc do promowanego przez ww. Słupianek (ksywa Astra wyraźnie pochodzi od antypolska swołocz tudzież ruska agentka) oraz jej szefa, prawdopodobnie agenta peerelowskich służb specjalnych (WSW) niejakiego Ryszarda Opary, bezprawnie używającego skrótowca dr przed nazwiskiem, jawnie agenturalnego NDP.

Oto odkrycie na miarę Żdanowa (jak ktoś nie pamięta – był to znany propagandzista w czasach Stalina. Zupełnie niesłusznie przyjęto, że propagandzistą wszechczasów był Goebbels, tymczasem dr Joseph mógłby się od tow. Andrieja sporo nauczyć) – Ukraińcy w Polsce popełniają przestępstwa po to, by trafić do więzienia, w czym pomagają im skorumpowani polscy prawnicy.

Nie żartuję, niestety.

W związku z ujawnioną w mediach informacją przedstawiającą dokument Porozumienia między MSZ Polski a Ukrainy w sprawie deportacji na Ukrainę mężczyzn w wieku poborowym, nasiliły się przypadki napadów, grabieży, a nawet uszkodzenia ciała obywateli polskich przez uchodźców ukraińskich.

(…) Cała sprawa polega na tym, że do sieci trafiły dokumenty, które nie powinny się tam znaleźć. Zgodnie z treścią umowy władze polskie zobowiązują się do udzielenia pomocy władzom ukraińskim w identyfikacji i deportacji mężczyzn w wieku poborowym, którzy mają być wysłani na front. Jednak biorąc pod uwagę, że Ukraińcy (nie mylić z nacjonalistami) nie chcą umierać za zbrodniczy banderowski reżim Zelenskiego i oligarchów, w Polsce i innych krajach UE, do których trafiają ukraińscy uchodźcy, opracowano dość sprytny plan.

Rzecz w tym, że jeśli skonsultować się z wykwalifikowanymi prawnikami, zgodnie z miejscowym prawem można trafić do więzienia na krótki czas za drobne przestępstwa bez przymusowej deportacji. Czy nie jest to sposób na uniknięcie poboru do armii ukraińskiej i uniknięcie losu mięsa armatniego w kotle gdzieś pod Lisiczańskiem?

W ten sposób liczba przestępstw popełnionych przez członków diaspory ukraińskiej w Europie, a zwłaszcza w Polsce, wzrosła prawie dwukrotnie w porównaniu z pierwszym miesiącem operacji wojskowej. W Polsce nasiliły się rozboje, grabieże, a także chuligaństwo i przypadki braku poszanowania symboli i tradycji narodowych. Wszystkie te przypadki były początkowo spontaniczne, ale ostatnio, jak zauważają funkcjonariusze organów ścigania, ukraińscy przestępcy są pod wyraźnym wpływem kompetentnego prawnika, który doradza, jakie przestępstwa są „właściwe”, aby otrzymać minimalny wymiar kary w polskim więzieniu bez obowiązkowej deportacji.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale