Rzuciło mnie na dwa dni za granicę, a tam ani TVN24, ani Polsatu. Z braku lepszego wyboru puściłem CNN, jednocześnie przygotowując swoje wystąpienie na jutrzejszym kick-off meetingu grantu europejskiego, poprawiając pracę doktorską młodszego Kolegi, czytając "Semiconductor technology", no i dyskutując na Salonie 24. Napoleon by wymiękł, no, ale on nie miał Erben Merlot Spaetburgunder, który musiałem kupić, aby rozmienić 50 Euro, bo automat w S-bahnie nie przyjmował tak dużych nominałów.
Wracając do CNN, to nie mogę się nadziwić, że w ogóle nie pokazują A. Leppera, R. Giertycha, ani księdza Rydzyka. Czyżby nie wiedzieli, co jest ważne na świecie?
Za to pokazali starą kobietę, która na głowie, bez podtrzymywania rękami, niosła zgrzewkę (6x2 litry) wody mineralnej. I to nie w Afryce, tylko w Chorwacji. Mam propozycję, aby nasi politycy też zaczęli ćwiczyć noszenie różnych rzeczy na głowie. Gdyby , tak na przykład, p. Roman G. potrafił nosić na głowie onomatopeję, to może też by Go w CNN pokazali...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)