W poprzednich notkach pisałem nieco o religii, co jak zwykle znajdywało oddźwięk u moich Polemistów.
Erykk, na przykład, napisał: "Dziwnym trafem jest, że silnie zateizowane kraje mają mierne osiągnięcia naukowe. Społeczeństwa te kurczą się i systematycznie spowalniają swój rozwój."
Kto na świecie przoduje w badaniach naukowych?
Japonia, Holandia, kraje skandynawskie, Niemcy, Anglia, Francja.
W USA 80% nauki jest wykonywanych przez Chińczyków i innych Azjatów, a także tzw., "liberałów" z Berkeley, wszyscy to ateiści lub agnostycy.
Natomiast optymalna (z punktu widzenia zasady Maksymalizacji Ilości materiału Genetycznego) ilość dzieci na głowę mieszkańca jest dość trudna do określenia. Mając określone zasoby naturalne, być może ważniejsze jest skoncentrowanie się na badaniach naukowych zapewniających źróła energii, tlenu i pożywienia w XXII wieku, niż posiadanie pięciorga dzieci.
Ku przestrodze moich Polemistów, chciałbym też przypomnieć ataki na mnie przed dwoma laty, kiedy PiS nazywałem partią lewicową. I co? Wystarczy teraz spojrzeć na wykres ilustrujący wpływy z podatków. Za AWS lekko wzrosły, za SLD nieco spadły, za to w ostatnich dwóch latach wzrosły o 25%. KOSZMAR!!! SOCJALIZM W STANIE CZYSTYM.
I nie nazywajcie mnie "profesorem", bo to niekulturalnie w Internecie!!!
Cheers.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)